Monika Neumann: Wróżba zimowej nocy

Uśmiechała się nad starym przywiarkiem swojej babki, jednak w duchu wiedziała, że gdy przyjdzie ten wieczór (…) ona, po zakończonej wieczerzy, zanim jeszcze zaczną wybierać się na pasterkę, z trzęsącą się dłonią wyjdzie na mróz i rzuci tym ziarnem prosto w koguta, mając nadzieję, że głośno zapieje, zanim przypomni sobie, że w wigilię może mówić ludzkim głosem.

Czytej dalij