Kamratki a kamraty: Ginter Pierończyk

Ginter Pierończyk – emerytowany górnik, który po „restrukturyzacji górnictwa” został pisarzem. Jest także jednym z dwóch pomysłodawców Klubu Twórców Górnośląskich – KARASOL (karasol.pl).

Dalszŏ tajla artykułu niżyj

We wstępie do książki Michała Smolorza „Śląsk wymyślony” natknął się na  życzenie autora „Być może wspólnymi siłami uda się poważną część Śląska – tego ‘niewymyślonego’ – z  sejfów wydobyć, odhibernować i przywrócić do życia.

Ta myśl skłoniła Gintra do  „poszukiwania korzeni jego śląskich przodków.”

Ponieważ nie miał doświadczenia w pisaniu, to postanowił  je nabyć. W 2013  zgłosił się do Biblioteki Śląskiej w Katowicach na kurs dla początkujących pisarzy prowadzony w ramach Klubu Twórczego Pisania Marty Fox.  Pisze o tym tak: „Na zakończenie każdy z kursantów napisał krótką pracę „dyplomową”, ja swoją opatrzyłem tytułem Wypasiona beemwica i  z  sercem bijącym z emocji niczym dzwon kościelny na sumę, oddałem ją prowadzącej kurs Marcie Fox. Na ostatnie zajęcia szedłem pełen niepokoju, który wkrótce przeobraził się w ogromna radość ponieważ moja Wypasiona beemwica uzyskała pozytywną opinię prowadzącej kurs Marty Fox i jako jedna z nielicznych prac została opublikowana w almanachu „Jeszcze nie płonie metafora” (2013). Każda z prac opatrzona została krótkim komunikatem, przy mojej Marta Fox napisała: „ Ginter Pierończyk też chce „ocalić od zapomnienia”. Ma co ocalić i potrafi gawędzić, wiec życzę, by jego śląska saga, Załęski kasztan, została napisana i  wydrukowana. Myślę, że pan Ginter Pierończyk ma w zanadrzu wiele podobnie ciekawych opowieści. Powinien w siebie uwierzyć i pisać, bo wie, jak stopniować napięcie dramaturgiczne, jak prowadzić czytelnika ku poincie’

Społym budujymy nowo ślōnsko kultura. Je żeś z nami? Spōmōż Wachtyrza

To w zupełności wystarczyło aby zmobilizować mnie do napisania w latach 2014 – 2016, planowanej Trylogii załęskiej,  na którą składają się: Asty kasztana”(2014), Synek z  familoka(2016 ) oraz KLEOFAS w życiorys wpisany (2016 ) .”  W  2016 Ginter Pierończyk wspólnie z Aleksandrą Różycką i Janem Gąsiorem wydali e-book zatytułowany Historia Załęża cegłą pisana w którym między innymi pokazane są pierwsze załęskie domy budowane z cegły. W 2018 w wydawnictwie Silesia Progress ukazuje się czwarta książka Pierończyka Meandry załęskiego sportu. W 2019/2020 ukaże się jego Plecionka.

Ginter Pierończyk jest wielkim miłośnikiem Załęża i jako pierwszy został uhonorowany nagrodą/tytułem  Rady Jednostki Pomocniczej Nr 7 Załęże Przyjaciel Załęża.

Przyznano mu tytuł „Kronikarza swoich czasów” za wskrzeszenie historii rodzinnego domu przedstawionej w Astach kasztana. Tytuł ten w ramach audycji Radia Katowice „Czy to prawda że” przyznali mu redaktorzy Beata Tomanek i Bogdan Widera.

Aleksander Lubina

Górnoślązak/Oberschlesier, germanista, andragog, tłumacz przysięgły; edukator MEN, ekspert MEN, egzaminator MEN, doradca i konsultant oraz dyrektor w państwowych, samorządowych i prywatnych placówkach oświatowych; pracował w szkołach wyższych, średnich, w gimnazjach i w szkołach podstawowych. Współzałożyciel KTG Karasol.

Jakeście sam sōm, to mōmy małõ prośbã. Budujymy plac, co mŏ reszpekt do Ślōnska, naszyj mŏwy i naszyj kultury. Chcymy nim prōmować to niymaterialne bogajstwo nŏs i naszyj ziymie, ale to biere czas i siyły.

Mōgliby my zawrzić artykuły i dŏwać płatny dostymp, ale kultura powinna być darmowŏ do wszyjskich. Wierzymy w to, iże nasze wejzdrzynie może być tyż Waszym wejzdrzyniym i niy chcymy kŏzać Wōm za to płacić.

Ale mōgymy poprosić. Wachtyrz je za darmo, ale jak podobajōm Wōm sie nasze teksty, jak chcecie, żeby było ich wiyncyj i wiyncyj, to pōmyślcie ô finansowym spōmożyniu serwisu. Z Waszōm pōmocōm bydymy mōgli bez przikłŏd:

  • pisać wiyncyj tekstōw
  • ôbsztalować teksty u autōrōw
  • rychtować relacyje ze zdarzyń w terynie
  • kupić profesjōnalny sprzynt do nagrowaniŏ wideo

Piyńć złotych, dziesiyńć abo piyńćdziesiōnt, to je jedno. Bydymy tak samo wdziynczni za spiyranie naszego serwisu. Nawet nojmyńszŏ kwota pōmoże, a dyć przekŏzanie jij to ino chwila. Dziynkujymy.

Spōmōż Wachtyrza