Czytanie Dawnego Śląska – Der Polnischer Aufstand A.D. 1919

Jest pogodne sierpniowe lato 1919 roku. Środek tygodnia w małym, lecz prężnie rozwijającym się Brockau (dawn. Bracke) – miasteczku pod Brassel (urzędowo Breslau), stolicą Prowincji Śląskiej. Właśnie w lokalnych restauracjach, établissement, ogródkach piwnych, piwiarniach, kawiarniach, kinie, salonie fryzjerskim i w poczekalni dworcowej rozwieszono i rozdano świeże wydanie najpoczytniejszej tutejszej gazety o wyrobionej renomie – „Brockauer Zeitung”, chluby i dumy lokalnej społeczności. Nic dziwnego, pan Ernst Dobeck  i wspólnicy, założyciele gazety w 1901r, niewiele młodszej od miasteczka – augustiańskiej wsi, która w związku z rozwojem kolei i lokalnego przemysłu otrzymała pod koniec 19 wieku prawa miejskie, a od 10 lat szczyci się pięknym, nowoczesnym ratuszem i dynamiką rozwoju, więc i przychodami o jakich  wiele śląskich miast i miasteczek może tylko pomarzyć, dorobili się dla niej statusu „Amtliches Publikations-Organ für die Gemeinde und den Amtsbezirk Brockau, sowie die Gemeinden Groß- und Klein-Tschansch”. Lecz faktyczny zasięg tej chluby dziennikarstwa jest o wiele większy; jest prenumerowana i czytana nie tylko w gminach Gross- und Klein Tschansch, ale i w Tschechnitz, Klettendorf, Krietern, Carlowitz, Rosenthal, Schottwitz, jak i w sąsiadujących a nieodległych Benkwitz, Kattern, Lamsfeld oraz kolonii Brockau – na Lamsfeld Siedlung.

Dalszŏ tajla artykułu niżyj

Brockau 1909, uroczystość otwarcia nowego ratusza.

Najbardziej poczytnym, jak i najbardziej dyskutowanym, poza obszernymi wiadomościami lokalnymi,  jest łam  – rubryka umieszczona na lewo u góry pierwszej strony – ostatnie (najnowsze) wiadomości.

Zajrzyjmy do tego właśnie, środowego wydania tej poczytnej, lokalnej gazety:

Brockauer Zeitung.  Nr. 97

Organ für die Gemeinde und den Amtsbezirk Brockau, sowie die Gemeinden Groß- und Klein-Tschansch.

Druck und Verlag von Ernst Dobeck, Brockau  Expedition Bahnhofstraße 12.

„Letzte Nachrichten.

 

** Breslau, 18. August. Das General-Kommando des 6. A.-K. teilt mit: ,

Der am Sonntag, 17. August, im Kreise Pleß ausgebrochene Teilaufstand hat heute an Umfang zugenommen und auf die Kreise Rybnik, Kattowitz, Beuthen, Hindenburg und Tarnowitz bergegriffen. Überall kam es teilweise  erbitterten  Kämpfen mit politischen Banden, unterstützt durch politische Legionäre in bürgerlicher Kleidung. Es gelang, bei Ausstand, an dein auch Kommunisten sich beteiligten, blutig niedergeschlagen. Verstärkungen sind überall bereitgestellt und rollen an. Die Truppen haben sich gegen die Aufrührer vorzüglich geschlagen. Der verschärfte Belagerungszustand ist verkündet. Wer mit der Waffe in der Hand betroffen wird, ist ohne Gerichtsverfahren zu erschießen.

Das Streikrecht wurde aufgehoben. Die sofortige Wiederaufnahme der Arbeit ist angeordnet. Nach Meldung der Reichswehr-Brigade 32 haben‚ etwa 100 polnische Legionäre die Grenze bei Neuberun überschritten und den Bahnhof Neuberun besetzt. Unsere Überwachungsstelle in Neuberun ist mit der Bahn entkommen. Ein Bataillon ist gegen Neuberun angesetzt.

Zwischen 3 und 4 Uhr vormittags polnische Bursch – versuche in den Kreisen Kattowitz und Beuthen.

Hierbei wurde in Hohenlinde, südlich Beuthen, eine Fuhrparkkolonne von den Aufständischen entwaffnet. Weitere Säuberung und Entwaffnung des Aufstandsgebiets ist in vollem Gange.

 

WTB Breslau, 18. August. Der Kommandierende General des 6.A.-K. von Friedeburg und der Staatskommissar für Schlesien und Westposen Hörsing haben heute folgende Verordnung erlassen:

Verkündung des verschärften Belagerungszustandes (Standrecht) für den Regierungsbezirk Oppeln mit Ausnahme der Kreise Leobschütz, Neustadt, Neisse, Grottkau und Falkenberg.

 

WTB Kattowitz, 19. August. Die Pressestelle des Reichskommissariats Oberschlesien meldet:

Die Lage im oberschlesischen Anfstandsgebiet ist nach wie vor ernst. Unsere Truppen sind bemüht, des Aufstandes Herr zu werden. Es ist aber dringend notwendig, daß fortgesetzt ganz erhebliche Truppen-Verstärkungen in das Aufstandsgebiet geworfen werden, schon aus dem Grunde,

um die Grenzen ordnungsmäßig wieder besehen und eine Verbindung der Insurgenten mit der polnischen Heeres macht unterbinden zu können. Die Lage im Kattowitzer  Bezirk ist leider so, daß zwar Kattowitz und Myslowitz fest in den Händen unserer Militärmacht sind, daß aber der übrige Teil des Bezirks zum großen Teile als von den Insurgenten beherrscht anzusehen ist. Etwas günstiger ist die Lage im Beuthener Bezirk, aber auch hier soll man sich über den Ernst der Lage nicht täuschen.

Die Lage im Abschnitt B Kattowitz stellt sich so dar, daß der Herd des Ausstandes auf Schoppinitz, Janow und Nin-Schacht beschränkt ist. Kattowitz mit seinen Vororten ist ruhig. Auch in Myslowitz, wohin sich die kleinen Grenzpostierungen gezogen hatten, war es den gestrigen Tag über nach den Schießereien der vergangenen Nacht im allgemeinen ruhig und die Stadt fest in den Händen der Reichswehrtruppe Nr.64. Den Aufrührern gelang es vereinzelt, kleinere Trupps, die in den Ortschaften eingeschlossen waren, nach langem, andauerndem Feuergefecht und infolge Munitionsmangels zu entwaffnen und gefangen zu nehmen.

Auch wurden während der Nacht Postierungen meuchlings ermordet, so der Kompanieführer der eingesetzten Pionierkompagnie, der auf dem Wege nach Jmielin einem Hinterhalt zum Opfer fiel. Die Erbitterung der Truppen, die ihre oberschlesische Heimat verteidigen, kennt dem hinterlistigen Feinde gegenüber keine Grenzen. Die eingesetzten Truppen führten ein stundenlanges Feuergefecht mit größter Heftigkeit. Leider sind auf unserer Seite Verluste an Offizieren und Mannschaften

eingetreten, doch dürfte der Gegner höhere Verluste haben. Mit Hilfe der eingetroffenen Verstärkungen kann mit Sicherheit darauf gerechnet werden« daß die Lage im Abschnitt B im Laufe des heutigen Tages wieder hergestellt wird“

Brockau,  Mittwoch, den 20. August

Na znacznym obszarze Górnego Śląska trwa od 17.08.1919 akcja obrony przed bandami lokalnych puczystów wspieranych przez ubranych po cywilnemu polskich legionistów oraz komunistów. Po wstępnym zaskoczeniu, akcja zaczyna się stabilizować i krzepnąć. 18.08.1919 głównodowodzący 6-tym Korpusem Armijnym gen. von Friedeburg oraz państwowy komisarz Śląska i Zachodniej Prowincji Poznańskiej Hörsing wprowadzają w Rejencji Opolskiej stan wojenny z wyłączeniem powiatów głubczyckiego, prudnickiego, nyskiego, grodkowskiego i niemodlińskiego. Są straty, choć niewielkie; ginie paru oficerów i  żołnierzy niższych rangą, po drugiej stronie są znacznie większe. Żołnierze Górnoślązacy, biorący udział w akcjach nie kryją swego rozgoryczenia z powodu udziału w walkach zbrojnych (wyłuskuję istotę przekazu z kwiecistego i patriotycznego stylu meldunku Reichskomisariatu G. Śląska w Katowicach).

* * *

W kolejnym, 98 wydaniu z 1919r czytamy:

Brockauer Zeitung.  Nr. 98

Organ für die Gemeinde und den Amtsbezirk Brockau, sowie die Gemeinden Groß- und Klein-Tschansch.

Druck und Verlag von Ernst Dobeck, Brockau  Expedition Bahnhofstraße 12.

„Letzte Nachrichten.

WTB. Beuthen, 20. August. Im Abschnitt C keine besonderen Vorfälle.

 

WTB. Laura Hütte, 20. August. Nachdem ‚in der Nacht Unruhen und Schießereien vorgekommen sind, ist eine Batterie der Marine-Brigade um l/2 Uhr nachmittags in Laurahutte eingerückt. Nachmittags wurde Morgenroth nach Waffen durchsucht. Das Ergebnis steht noch aus. Ein Unternehmen auf Scharley und Deutsch-Piekar ist im Gange. Auf die Truppen wurde von der polnischen Front gefeuert, was wirksam erwidert wurde. Ein Mann wurde im Kampf schwer verwundet. Das Ergebnis der Einschließung und Durchsuchung der beiden Orte steht noch aus. Einzelne Gruben beginnen die Arbeit wieder aufzunehmen.

 

WTB. Kattowitz, 21. August. Grenzabschnitt V meldet: Gestern Abend wurde um dein Truppen im unbekannten Gelände verlustreiche Nachtgefechte zu ersparen, der Kampf mit Einbruch der Dunkelheit abgebrochen. Die heute Morgen von neuem gleichzeitig angesetzten Angriffe über Niki-Schacht auf Bogutschütz, aus Myslowitz auf Eichenau hatten vollen Erfolg gehabt. Nachdem gegen Mittag die überlegene Führung der Reichswehrtruppen den Aufrührern zum Bewußtsein gekommen war, begannen sie auf der ganzen Linie zu weichen.

 

§§ Bromberg, 20. August. Auf Grund der Verhandlungen zwischen Deutschland und Polen wird die Netze- Schifffahrt am Donnerstag freigegeben werden. Für den Transport werden einstweilen nur Lebensmittel und Kohlen zugelassen werden.“

Brockau,  Freitag, den 22. August

W piątek 22 sierpnia mamy już tylko dwie informacje o dalszych postępach walk zbrojnych na „polskim froncie” z jednym ciężko rannym, uratowaniu dwóch zaginionych żołnierzy oraz o przejściu do kontrofensywy  i wycofywaniu się rebeliantów w miejscach lokalnych bitew. Trzecią, krajową i niezwykle istotną dla wówczas niemieckiego Brombergu (Bydgoszczy) była umowa polsko – niemiecka na stały transport węgla i żywności dla przemysłu i ludności miasta liniami kolejowymi na terenie nowo powstającej II RP. Reszta informacji to doniesienia z zagranicy.

* * *

Brockau, Denkmalsplatz mit Hatzfeldt – und Heydebrandstrasse. Przed II wojną swiatową tu stał pomnik ofiar wojny, w tym uczestników działań zbrojnych na Ślasku z okresu 1919 – 1921. Żołnierze polegli w I wojnie św. mieli osobny tablicowy pomnik koło kościoła katolickiego pw. św. Jerzego. Reprezentacyjna zabudowa nieistniejąca współcześnie, legła w gruzach po nalotach radzieckich w lutym 1945r. Pobite domy całego kwartału zostały rozebrane do ostatniej cegły,  materiał z rozbiórki pojechał na odbudowę stolicy.

Kolejne, 99 wydanie z 1919r donosi:

Brockauer Zeitung.  Nr. 99

Organ für die Gemeinde und den Amtsbezirk Brockau, sowie die Gemeinden Groß- und Klein-Tschansch.

Druck und Verlag von Ernst Dobeck, Brockau  Expedition Bahnhofstraße 12.

„Letzte Nachrichten.

 

* Breslau , den 23. August. Das Militär hat seine schwierige Ausgabe in Oberschlesien mit vorbildlichem Eifer durchgeführt und setzt die Säuberung der Spartakisten- und Polennester mit Erfolg fort.  An einigen Stellen ist bereits die alte russisch-polnische Grenze wieder erreicht. Der Zusammenbruch des Spartakisten putsches wird seine Wirkungen auf andere Gegenden der Provinz vornehmlich Breslau, nicht verfehlen, wohin ohne Zweifel seit längerer Zeit schon die Fäden von Oberschlesien gesponnen worden sind.

 

WTB. Kattowitz, 22. August. Die Pressestelle des Reichs- und Staatskommissariats für Oberschlesien teilt mit: Zur Streikbewegung ist zu melden, daß sich eine Wiederaufnahme der Arbeit bemerkbar macht. Zur heutigen Frühschicht sind etwa 50% der Gesamtbelegschaften angefahren.“

Brockau,  Sonntag, den 24. August

W niedzielę 24 sierpnia 1919 mamy również tylko dwie informacje o wydarzeniach na Górnym Śląsku, jedna z Wrocławia o sukcesie wojsk pacyfikujących zbrojny pucz „spartakusowsko – polski”, dojściu wojsk praktycznie do starej granicy niemiecko rosyjskiej  i braku wpływu tegoż puczu na inne części Prowincji Śląskiej; druga z Katowic o słabnącym ruchu strajkowym i ponownym podjęciu pracy przez ok. 50% siły roboczej terenów objętych zamieszkami*. Inną ważną z Wrocławia była ta o przygotowaniach Komisarza Rzeszy na Śląsk i Zachodnią Prowincję Poznańską Otto Hörsinga** do przyjęcia we Wrocławiu gen. du Ponta i pozostałych członków francuskiej delegacji do komisji i wojsk rozjemczych przyszłego plebiscytu górnośląskiego. Pozostałe informacje – jak poprzednio, z zagranicy oraz mnóstwo innych dotyczących aktualnych spraw codziennych ale i mnóstwa nielichych problemów gminy, powiatu, prowincji i landu oraz całej powojennej Rzeszy Niemieckiej.

***

Pracownicy Reichsbahnu  – zakładów remontowych taboru na stacji manewrowej Brockau – Benkwitz , wówczas jednej, obok Tarnowitz, z największych w tej części Europy.  Głównego i newralgicznego kolejowego punktu wymiany towarowej Górnego Śląska z resztą Rzeszy Niemieckiej.

Jeszcze w tym samym wydaniu gazety ukazuje się komentarz, nazwijmy go politycznym (tłum. – PK):

„Śląski polityk pisze:

Czy utracimy teraz Górny Śląsk, tak jak straciliśmy Prowincję Poznańską? Przez zdradziecką zasadzkę, na którą niewinne Niemcy nie były przygotowane a ponieważ nie miały większego pragnienia
niż pokój z polskim rządem i naiwnie mu uwierzyły , podczas gdy Polacy wiedzieli jak uśpić ich czujność.
W grudniu 1918 r. mieliśmy jednak do czynienia tylko z promesą pokoju , do której konieczne było stworzenie faktów dokonanych. Tymczasem Ententa zarządziła referendum w sprawie Górnego Śląska, i powinno ono nastąpić w ciągu sześciu do osiemnastu miesięcy po ratyfikacji traktatu pokojowego. Czy należy czekać tak długo, czy nie mądrzej jest działać szybciej, jeśli Niemcy nadal mu ufają? Czy Ententa również nie wycofa się i z tych porozumień na korzyść Polaków, skoro Rumuni mają teraz możliwość zmiany i rządzenia na Węgrzech do woli? Czysta odwaga to połowa wygranej – pomyśleli Polacy i ruszyli.

Zaczęło się w niedzielną noc. Słabe garnizony i patrole graniczne zostały zaatakowane w wielu miejscach, bezbronne wioski napadnięte i zajęte, samotne posterunki wyeliminowane i rozbrojone, doszło nawet do pojedynczych mordów, o których nie wolno nam zapomnieć.

Generalnie rzecz biorąc atak nie powinien był się jednak udać. Obrona po stronie niemieckiej należy do dowództwa generalnego VI Korpusu Wojskowego we Wrocławiu. Nie tylko dlatego, że na Górnym Śląsku wprowadzono stan oblężenia. Nie ma wątpliwości, że ma to związek z starannie przygotowanym przedsięwzięciem wojskowym, nie tylko w naszym kraju, ale także za granicą. Ustalono już, że regularne wojska polskie z Polski Kongresowej przystąpiły do górnośląskich rebeliantów i oczekują dalszego napływu żołnierzy Hallera. Granaty ręczne, karabiny i amunicja zostały rozprowadzone po całym regionie, a podobny charakter i równoczesność prób zamachu stanu w Pless, w Beuthen, w Katowicach a także w wielu mniejszych miastach i gminach powiatu, są wymownym dowodem na planowy charakter całej akcji. Najwyraźniej pracowano także nad organizacją strajku robotników węglowych, który po kilku dniach urósł do rangi powszechnego problemu w całym górnośląskim życiu zawodowym. Bez światła, bez prądu, bez węgla – chyba nie można było przygotować lepszych warunków Polsce do gry, która musi poprowadzić ją niezwykle szybko do celu, jeśli nie ma się ona stać dla niej grą śmiertelną. Związek Spartakusa jest szczęśliwy gdy jest dostępny tam, gdzie konieczne jest przygotowanie nowych zmartwień narodowi niemieckiemu i Rzeszy Niemieckiej. I oto widzimy Polaków po obu stronach granicy w parze z niemieckimi obywatelami działających ręka w rękę nad powiększeniem strat terytorialnych, które już ponieśliśmy, a te kolejne – to najcięższe jakie prawdopodobnie teraz mogę się nam przydarzyć. Zaprawdę, pragnienie wielkiej Ligi Narodów zachowania życia w pierwszych tygodniach i miesiącach jej działań jest ukoronowaniem najwyższego błogostanu ludzkości. A czyniący pokój w Wersalu będą coraz bardziej przekonani o tym, jak to dobrze zatroszczyli się o nowe relacje państw i narodów i o trwałą eliminację przemocy.

Sama sytuacja jest nadal nie do końca wyjaśniona. Chociaż w poniedziałek w porze obiadu wydano coś w rodzaju oficjalnego raportu niemieckiej armii, nie zawiera on jednak pełnego obrazu polskiego zamachu, choć jest pełen szczegółów, które pokazują, że polski zamach rozprzestrzenił się również na Zagłębie Rybnickie i ma on związek z konfliktami w pracy. Przedstawiciele branży górniczej sądzą jednak, że tam, gdzie Polacy pozostali „zwycięscy”, ich radość może być krótkotrwała, ponieważ sprowadzane są posiłki, przy pomocy których ich opór zostanie prawdopodobnie wyeliminowany. Należy się jednak spodziewać, że Polacy już wkrótce będą forsować interwencję u Ententy w celu wymuszenia paraliżu naszych sił obronnych. Bardzo dobrze rozumieją swoją działalność.

Mamy nadzieję, że nasz rząd nie będzie czekał, aż dojdzie do tego, ale z własnej inicjatywy zrobi wszystko, co konieczne, aby zapobiec działaniom Polaków. W tej chwili ich przedstawiciele obradują w stolicy cesarstwa z przywódcami politycznymi, pod bokiem generała Duponta i jego ludzi – lepszej okazji do natychmiastowego ujawnienia prawdy nie można by było sobie życzyć. Oczywiście należałoby także rozważyć, czy należy kontynuować negocjacje z Korfantym i jego towarzyszami w czasie gdy na południu Śląska znów słychać strzały karabinowe. Czy powinniśmy dopuścić do nowych wymuszeń, które są przedmiotem planowych działań? Na szczęście rząd wydaje się mieć wolę użycia najsurowszych środków, aby położyć kres zawirowaniom. Według niedawnego raportu wprowadził on stan wojenny na dużej części Górnego Śląska, a komisarz ds. Śląska ogłosił w odezwie do ludu, że tam, gdzie ogłoszono stan wojenny, zostaje uchylone prawo do strajku i nakazuje się natychmiastowy powrót do pracy. Efekt tych działań jest już zauważalny: zastraszyły one wielu typów spod ciemnej gwiazdy, którzy uczestniczyli w zamieszkach w dniach poprzednich.

Brockau, niedziela, 24 sierpnia.“

„Śląski polityk” (gazeta nie podaje kto jest autorem tekstu) pisze komentarz do wydarzeń w stylu, w jakim ówczesny polityk reprezentujący interesy Rzeszy Niemieckiej powinien był pisać. Ale po kilkukrotnym czytaniu i w trakcie tłumaczenia naszła mnie refleksja. Czy ten śląski polityk nie miał wyjątkowo głębokiej wiedzy i wyczucia odnośnie przyszłego biegu wypadków na Śląsku i związanych z nimi działań międzynarodowych?

Myślałem aby dodać od siebie jakieś własne przemyślenia „historiozoficzne”, a ciśnie mi się ich całe mnóstwo. Ale ich nie napiszę, ani w stylu prof. Franciszka Marka, ani Szczepana Twardocha, Dariusza Jerczyńskiego czy Jana Lubosa choć rozumiem ich stanowiska i szanuję odmienne poglądy. Mogę się z nimi zgadzać lub nie, ale to już inna sprawa. Nie będę też przyczepiał sobie kokardek czarnych, biało-czerwonych, niebiesko-żółtych, biało-żółtych, żółto-czarnych czy czarno-biało-czerwonych w stulecie wybuchu I Powstania Śląskiego. Nie będę też w tym roku obchodził rocznicy wszystkich konfliktów śląskich 1919 – 1921, obojętnie jak je historycy czy pasjonaci historii nazywają lub chcą zdefiniować – powstaniami, ruchami społecznymi, walkami klasowymi, sporami etnicznymi, przewlekłą wojną międzypaństwową o terytorium Górnego Śląska, wojną domową czy też pierwszą w historii nowożytnej wojną hybrydową***.

Wiem że na pewno nie chciałbym żyć w tych czasach po I wojnie światowej i dokonywać wyborów politycznych, życiowych, zawodowych do jakich zmuszała niepewna sytuacja polityczna i społeczna mieszkańców pruskiej części Śląska w okresie między sierpniem 1919r a czerwcem / lipcem 1922r. To jedno. I że powinienem traktować ich chciane czy niechciane, w ich mniemaniu przemyślane czy mniej rozważne wybory w ciągu tych czterech długich lat z głębokim szacunkiem i pokorą, niezależnie jakie one były. Późniejsze lata też nie należały do różowych****. To drugie. Spróbujcie sobie, Drogie Czytelniczki i Drodzy Czytelnicy wyobrazić, że żyjecie na Śląsku a.d. 1919. I tyle.

Notgeld 50pf z Brockau 1920

* Komentuję używając stylu i słownictwa, w jakim doniesienia, meldunki wojskowe i oświadczenia władz regionalnych zostały napisane.
** Friedrich Otto Hörsing (18.07.1874 – 16.08.1937) nie był żadnym junkrem pruskim tylko od 1894 członkiem SPD, sekretarzem generalnym Związku Metalowców Górnego Śląska od 1905 oraz sekretarzem okręgowym SPD w Opolu w latach 1906 – 1914. Był też krótko szefem Rady Robotniczo – Żołnierskiej w Katowicach w 1919r przed objęciem komisarycznego zarządu całego Śląska w latach 1919 – 1920. Poseł do Reichstagu 1919 – 1922 oraz Pruskiego Landtagu w 1924 – 1932, ponadto nadprezydent Prowincji Saksonii 1920 – 1927 i jej reprezentant w Reichsracie od 1922 – 1930. Założyciel i prezes republikańskiej partii Reichsbanner Schwarz-Rot-Gold w latach 1924 – 32. Zacięty wróg niemieckiego ruchu narodowo – socjalistycznego. Po 1933 roku pozbawiony możliwości uczestnictwa w życiu politycznym Niemiec oraz wszelkich przysługujących mu za lata pracy państwowej uposażeń. Zmarł w skrajnym ubóstwie w Berlinie w 1937r.
*** Tezę taką stawia w epilogu swej ostatniej, znakomitej pozycji z tego roku o Powstaniach Śląskich prof. Ryszard Kaczmarek. Po jej lekturze trudno się nie zgodzić. Chociaż mam nadzieję że przykrótki epilog będzie preludium do następnej pozycji badacza, opisującej lata następne na Śląsku i to nie tylko jego części przyłączonej po 1922r do Polski.
**** Ciągle jest brak bogatego wyboru rzeczowych, nowoczesnych (vide ***), napisanych z różnej perspektywy przez kompetentnych historyków śląskich, polskich, niemieckich, czeskich oraz innych nacji i poruszających różne aspekty – polityczne, społeczne, gospodarcze, etniczne, wyznaniowe, kulturowe opracowań historycznych dotyczących tych dziejów. Niezwykle ważnych, bo w moim odczuciu i przekonaniu mających niebagatelny, jeśli nie decydujący wpływ na dzisiejszy obraz północnej części Europy Środkowej. Nic gorszego nie mogłoby przydarzyć się historiografii tych wydarzeń jak regionalizacja ich badań i publikacji a przez to ich marginalizacja.

Brochów, dawny ratusz po rewitalizacji A.D. 2019

Społym budujymy nowo ślōnsko kultura. Je żeś z nami? Spōmōż Wachtyrza

Jakeście sam sōm, to mōmy małõ prośbã. Budujymy plac, co mŏ reszpekt do Ślōnska, naszyj mŏwy i naszyj kultury. Chcymy nim prōmować to niymaterialne bogajstwo nŏs i naszyj ziymie, ale to biere czas i siyły.

Mōgliby my zawrzić artykuły i dŏwać płatny dostymp, ale kultura powinna być darmowŏ do wszyjskich. Wierzymy w to, iże nasze wejzdrzynie może być tyż Waszym wejzdrzyniym i niy chcymy kŏzać Wōm za to płacić.

Ale mōgymy poprosić. Wachtyrz je za darmo, ale jak podobajōm Wōm sie nasze teksty, jak chcecie, żeby było ich wiyncyj i wiyncyj, to pōmyślcie ô finansowym spōmożyniu serwisu. Z Waszōm pōmocōm bydymy mōgli bez przikłŏd:

  • pisać wiyncyj tekstōw
  • ôbsztalować teksty u autōrōw
  • rychtować relacyje ze zdarzyń w terynie
  • kupić profesjōnalny sprzynt do nagrowaniŏ wideo

Piyńć złotych, dziesiyńć abo piyńćdziesiōnt, to je jedno. Bydymy tak samo wdziynczni za spiyranie naszego serwisu. Nawet nojmyńszŏ kwota pōmoże, a dyć przekŏzanie jij to ino chwila. Dziynkujymy.

Spōmōż Wachtyrza