W Puszynie modlono się pod krzyżem Ballestremów
Tym razem 29 kwietnia br. w Puszynie koło Korfantów, na terenie dawnego majątku rodziny von Ballestrem, odbyło się doroczne spotkanie modlitewne mieszkańców Puszyny i okolicznych miejscowości. Było to już piąte spotkanie nawiązujące do dawnej lokalnej tradycji modlitw o dobre urodzaje.
Pod przewodnictwem ks. Jacek Wilczyński wierni modlili się o błogosławieństwo dla tegorocznych zasiewów i pomyślne plony. Zwyczaj ten związany jest z dniem św. Marek Ewangelista, którego wspomnienie liturgiczne od wieków wiązano z modlitwami o urodzaje, pogodę i ochronę pól.
Krzyż, przy którym odbywa się modlitwa, stanowi szczególną pamiątkę po rodzinie Ballestremów. Upamiętnia Pierwszą Komunię Świętą Fryderyka Franciszka hrabiego von Ballestrema, syna właściciela puszyńskiego majątku. Jednocześnie jest wotum dziękczynnym za szczęśliwy powrót jego ojca, Marco hrabiego von Ballestrema, z frontów I wojna światowa.
W czasach, gdy majątek pozostawał w rękach Ballestremów, corocznie — 25 kwietnia, w dzień św. Marka — gromadzono się przy krzyżu, prosząc o błogosławieństwo dla pól i urodzaj. Tradycja ta była podtrzymywana do 1944 roku.
Dzięki inicjatywie sołtys Puszyny Danuty Kmiecik oraz miejscowego Koła Gospodyń Wiejskich, w 2021 roku zwyczaj ten został przywrócony. Jednocześnie podjęto działania mające na celu zabezpieczenie i zachowanie krzyża — cennego świadka historii dawnego majątku i życia religijnego miejscowej społeczności.
Jak podkreślają organizatorzy, z roku na rok wydarzenie przyciąga coraz więcej uczestników, także spoza gminy, zainteresowanych zarówno duchowym, jak i historycznym wymiarem tej tradycji. Organizatorzy już dziś zapraszają na przyszłoroczne spotkanie.
Maciej Mischok
Zdjęcia: Koło Gospodyń Wiejskich w Puszynie





