Blogi

TOP 10 żartów o powstańcach, czyli Śląski strumień świadomości, czyli przychodzi baba do lekarza a tam powstaniec

Uwaga! Tekst stanowi zamach na ucisk klasowy. Przez zażyciem należy skonsultować się z lokalnym polonizatorem!

 

ŻART 1:  

– Wiecie, dlaczego nazywamy powstańców parówami?  

Dalszŏ tajla artykułu niżyj

– Bo mój ojciec zjadał takich na śniadanie? 

-Nie… ze względu na duży stopień przemielenia i toksyczności!  

– Tylko żeby nie dostał pózniej biegunki!  

  

ŻART 2:  

Jak nazywamy zdrajcę w języku śląskim?  

-Powstaniec  

-Volkdeutsch – pedzioł powstaniec  

  

  

ŻART 3:  

Babciu, babciu, patrz Powstaniec.  

Lepiej tego nie mów głośno, bo wstanie z grobu i co wtedy będzie?  

  

  

ŻART 4:  

…Mój dziadek też był powstańcem, ale w fabryce jako robotnik.  

I gdzie ten żart?  

Właśnie chodzi o to, że go nie ma.  

Szaczun!  

  

ŻART 5:  

TU JEST POLSKA!  

TU SĄ NIEMCY!  

NIE, BO WŁASNOŚĆ PRYWATNA! RAUS MI Z PLACU!  

  

  

  

ŻART 6:  

-AAAAAAA! Powstaniec! Wstał! Zawał!!!! Uciekać!!!!  

– Mózgi, orzeł, żurEK!  

– AAAAA!  

  

  

ŻART 7:  

Przychodzom dwa slonzoki do profesora i sie go pytajom.  

-Panie profesorze, jako to jest ta definicja języka? Coby my wiedzieli…  

– Proszę Panów, aby nadać danemu etnolektowi status języka, musi on spełniać szereg kryteriów od Erotycznych do Fizjologicznych. Przykładowo, posiadać swój własny system deklinacji oraz nigdzie indziej niespotykany zasób znaczeń. Co nie jest na pierwszy rzut oka takie oczywiste.  

– Dyć śląski, to wszysko mo.   

-Tak, ale nie posiada on w tym rzeczy najważniejszej, waszej i społeczeństwa wiary, która sprawia, że językiem on się stanie! Za słabo w niego wierzycie!  

Idom nazod, zmieniajom, nastympnego dnia przychodzom zaś.  

-Panie profesorze, pracowali my cało noc, teroz jes wszysko ordnung?  

-Dzień dobry. To nie jest piaskownica dla dzieci, Proszę Państwa, to jest nauka, bardzo poważna i doniosła sprawa! Z tego powodu, to trzeba wszystko udokumentować. — Udokumentowaliście to?  

-A co z plemionami?  

-Ja, na szczęście mój kamrat jes doś skrupulatny, tymu sommy zabezpieczeni na takie umfale.     

– …….Ale jak?  

-….  

– chyba wiym ło co może Profesorowi chodzić. Myśli Profesor, że Śląski jes zbyt bardzo zróżnicowany i rozdrobniony?   

-Tak! Tak! dokładnie. masz racje.   

-Jo mom mu to pedzieć abo ty?   

-Egal, Ordnung muss sein.   

-Proszę do mnie nie mówić po niemiecku, bo nic nie rozumiem.   

-Ja, naturlisch. Czyli, jeżeli język miałby dużą ilość zróżnicowanych od siebie dialektów i gwar, to nie może on być językiem? A jedynie zbiorem pojedynczych nie wiadomo czego?   

-Tak   

-Nawet, gdyby byłoby to tylko w jednym regionie; a w reszcie regionów byłby on bardzo do siebie podobny?   

-Tak!!   

-Czyli w takim razie, jeżeli śląski nie jest językiem, to polski nim też nie jest?   

– Tak!! Tak!! Tak!!…   

-Darymny futer!   

-Wy podstępne kanalie. Mój ojciec był powstańcem. Wynocha! Taka, w którą Śląski się nie wpisuje!  

  

ŻART 8:  

Moja babcia zakochała się w powstańcu?  

I co?  

Nie przeżyła.  

  

ŻART 9:  

Za ile monet sprzedał powstaniec?  

-ZA 1?!!!  

-ZA 2?!!!  

– Jeszcze dopłacił.  

– Dlatego właśnie nie bierze się chwilówek!  

  

ŻART 10:  

…Zasadza ona się na zgodności z rzeczywistością. Z kolei prawda historyczna zasadniczo się od niej różni. Jest ona bardziej jak pa…    

–  parówcany skok przez płotki…  

– kiedy chciałeś mi o tym powiedzeć? Ajaja! Bol…!  

-Kto normalny skacze przez płotki w auli…  

– Parabola…! Proszę mi nie przeszkadzać. Gdzie my to skoczyliśmy. Mówiąc inaczej, działania powstańców są świetnym przykładem tego, że wszyscy oni mieli a…   

– AŁAAAAA!   

– Jak boli!  

– Powstaniec mie bije, aaaa!  

-AŁAAAAAA!  

– Panie Profesorze, Proszę zostawić studenta!  

Społym budujymy nowo ślōnsko kultura. Je żeś z nami? Spōmōż Wachtyrza

Łukasz Janik

Robotnik, filozof nieakademicki, śląski rewolucjonista. Pracuje i mieszka w jakieś fabryce gdzieś na Górnym Śląsku.

Ôstŏw ôdpowiydź