Fundacja Nauki i Kultury na Śląsku z siedzibą w Opolu (pani profesor Joanna Rostropowicz)
Fundacja Nauki i kultury na Śląsku pani profesor Joanny Rostropowicz od trzydziestu lat nie korzysta z środków państwowych lub samorządowych.
Fundacja korzysta ze wsparcia darczyńców i środków wypracowanych.
Najważniejszym dziełem prof. Rostropowicz i Fundacji to wydawanie ośmiu tomów serii:
ŚLĄZACY od czasów najdawniejszych do współczesnych. SCHLESIER von den frühesten Zeiten bis zur Gegenwart.
Praca zbiorowa pod redakcją prof. Joanny Rostropowicz (Uniwersytet Opolski) zawiera biogramy zasłużonych Ślązaków.
Całość została wydana w języku polskim i niemieckim.
Aby pomóc Fundacji proszę o wsparcie jej
Fundacja Nauki i kultury na Śląsku
(KRS40322)
numer rachunku: 46 8898 0003 2001 0000 2828 0002
„ŚLĄZACY od czasów najdawniejszych do współczesnych. SCHLESIER von den frühesten Zeiten bis zur Gegenwart”” to Opus Magnum Pani Profesor. To dzieło Wielkie.
To nie jest zwykła publikacja – to jej życiowy pomnik stawiany „wymazanym”. Seria wydawana pod szyldem założonej przez nią Fundacji Nauki i Kultury na Śląsku rozrosła się już do monumentalnych rozmiarów (w 2023/2024 roku wydano już VIII tom). W przygotowaniu tom dziewiąty i dziesiąty.
Dlaczego ta seria powstała? Profesor zauważyła, że po 1945 roku na Śląsku celowo zmieniano nazwy ulic, wymazywano z tablic i cmentarzy nazwiska wybitnych Ślązaków (naukowców, noblistów, pisarzy, arystokratów). Powszechna narracja, z którą wielokrotnie się ścierała, głosiła, że przed przyjściem polskiej administracji na Śląsku „nie było kultury wyższej”, a mieszkali tu tylko prości robotnicy. Rostropowicz tymi tomami (zawierającymi już setki biogramów) twardo i naukowo udowadnia, że Śląsk rodził intelektualne i kulturalne elity Europy.
Fundacja Nauki i kultury na Śląsku
(KRS40322)
numer rachunku: 469909 0003 2001 0000 2828 0002
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
O Joannie Rostropowicz
Prof. dr hab. Joanna Rostropowicz (ur. w 1943 roku) to wybitna polska uczona: filolog klasyczna, historyk starożytności, tłumaczka, nauczycielka akademicka i zasłużona silesianistka. Jest postacią wręcz pomnikową zarówno dla badań nad antykiem, jak i dla zachowania i dokumentowania tożsamości kulturowej i historycznej Śląska (szczególnie Górnego Śląska). Należy do wąskiego grona uczonych potrafiących połączyć tak odległe z pozoru dziedziny – dziedzictwo starożytnej Grecji i Rzymu z wielokulturową, trudną spuścizną ziem śląskich.
Edukację uniwersytecką w dziedzinie filologii klasycznej i kultury antycznej Joanna Rostropowicz odebrała na Uniwersytecie Wrocławskim, gdzie na Wydziale Filologicznym w 1966 roku obroniła dyplom.
Swoją karierę zawodową mocno związała z ośrodkiem opolskim. Rozpoczęła pracę w Wyższej Szkole Pedagogicznej (WSP) w Opolu, która później (w 1994 roku) przekształciła się w Uniwersytet Opolski. Prof. Rostropowicz współtworzyła struktury tej uczelni od samego jej powstania. Pełniła wieloletnią funkcję kierownika Katedry (oraz Pracowni) Cywilizacji Śródziemnomorskiej i Archeologii działającej w ramach Instytutu Historii Uniwersytetu Opolskiego.
Ponadto wykładała gościnnie na innych uczelniach – między innymi na Uniwersytecie Śląskim w Katowicach oraz na Uniwersytecie Johannesa Gutenberga w Moguncji. W 1999 roku prezydent RP nadał jej zaszczytny tytuł profesora zwyczajnego nauk humanistycznych.
W czasie swojej pracy na uniwersytecie wykształciła liczne grono specjalistów – wypromowała aż 12 doktorów. Jej uczniem jestm.in. znany literaturoznawca i silesianista prof. Zbigniew Kadłubek.
Jako filolog klasyczny prof. Rostropowicz specjalizowała się w poezji hellenistycznej (aleksandryjskiej) oraz recepcji antyku. Jej prace charakteryzują się ogromną erudycją i głębokim warsztatem filologicznym. Wybrane kluczowe pozycje z tego zakresu to:
Odbicie rzeczywistości politycznej, społecznej i gospodarczej w poezji aleksandryjskiej (PWN, 1983)
Apolloniosa z Rodos epos o Argonautach (1988)
Morze w kulturze starożytnych Greków i Rzymian (1995)
Król i poeta, czyli o Fajnomenach Aratosa z Soloj (1998)
Królowie i Charytki : poeci na hellenistycznych dworach (2002)
Muza nie da umrzeć mężowi godnemu chwały : o śląskim badaczu katakumb Josefie Wilpercie (2004) – ta książka doskonale łączy jej dwa główne nurty zainteresowań (antyk i wybitnych Ślązaków).
Xenia Opoliensia (2006)
Drugim potężnym filarem jej osiągnięć jest badanie historii i kultury Śląska. Przez wiele lat prof. Rostropowicz pracowała nad „odzyskiwaniem” utraconej lub celowo zapomnianej pamięci o regionie. Jest główną redaktorką i kreatorką monumentalnej dwujęzycznej (polsko-niemieckiej) serii biograficznej „Schlesier von den frühesten Zeiten bis zur Gegenwart / Ślązacy od czasów najdawniejszych do współczesności”. Seria ta, wydawana we współpracy z Fundacją Nauki i Kultury na Śląsku, obejmuje liczne tomy biogramów wybitnych osobistości wywodzących się ze Śląska (naukowców, artystów, rzemieślników, pisarzy). Za tę tytaniczną pracę uznawana jest za główną autorkę naukowego uporządkowania historii wybitnych Ślązaków. Wydała także pozycje popularyzatorskie, m.in. zbiór Śląskie opowieści z dreszczykiem (Schlesische Gruselgeschichten).
Aktywność profesor Joanny Rostropowicz wykracza daleko poza mury uczelni:
W 1989 roku była jednym ze współzałożycieli Związku Górnośląskiego – jednej z najważniejszych i najstarszych organizacji dbających o kulturę i tożsamość regionu po transformacji ustrojowej.
Została zastępcą prezesa Fundacji Eichendorffa i przewodniczącą Rady Naukowej Centrum Eichendorffa (z siedzibą w Łubowicach).
Od 2003 roku pełni funkcję redaktora naczelnego czasopisma „Zeszyty Eichendorffa (Eichendorff-Hefte)” – periodyku poświęconego historii, kulturze i literaturze regionu.
Zawsze stawała w obronie godności rdzennych mieszkańców Śląska, przeciwstawiając się powojennym próbom marginalizacji ich kultury, i domagała się przywrócenia ich do głównego nurtu historycznego nauki polskiej i europejskiej.
Za swoje wybitne zasługi dla oświaty, budowania mostów polsko-niemieckich oraz walkę o tożsamość regionalną prof. Rostropowicz została wielokrotnie i wysoko uhonorowana:
Krzyż Zasługi Na Wstędze Orderu Zasługi Republiki Federalnej Niemiec (Bundesverdienstkreuz) (2015) – jedyne tego typu federalne odznaczenie przyznane jej bezpośrednio przez Prezydenta RFN, Joachima Gaucka (wręczone przez ambasadora Rolfa Nikela). Jest to dowód uznania za jej pracę nad dwujęzycznymi i dwukulturowymi relacjami polsko-niemieckimi.
Nagroda im. Wojciecha Korfantego (2015) – zaszczytne wyróżnienie Związku Górnośląskiego wręczane osobom najbardziej zasłużonym dla Śląska,
Nagroda im. ks. Augustina Weltzla „Górnośląski Tacyt” (w 2012 roku, za rok 2011) – przyznawana badaczom wybitnie zasłużonym dla dokumentowania historii Górnego Śląska.
Ceniona jest za swoją postawę życiową. W mediach pojawiają się anegdoty opowiadane przez nią samą – na przykład ta o wyjściu bez pożegnania ze spotkania w roli tłumaczki, gdy jedna z uczestniczek dyskredytowała powojennych mieszkańców Śląska, twierdząc, że „byli to prości, niewykształceni ludzie, którym przywieziono kulturę”. Prof. Rostropowicz bardzo mocno apeluje o to, by o Ślązakach, którzy przez lata byli wyrzucani z własnej historii i marginalizowani, upomnieć się w sposób rzeczowy, naukowy i sprawiedliwy.
Profesor Joanna Rostropowicz w rozmowie o KODach Kultury
Ten materiał wideo jest niezwykle wartościowy, ponieważ pozwala posłuchać, jak sama profesor Rostropowicz łączy w swojej wizji zagadnienia starożytnej Grecji ze specyfiką śląskiej tożsamości.
Ratowanie cmentarzy (nekropolii): Wstępy do jej książek często brzmią jak elegie dla zniszczonego krajobrazu. Rostropowicz ubolewa nad celowym niszczeniem starych poniemieckich nagrobków. Skoro zniknęły fizyczne pomniki na cmentarzach, jej papierowe tomy stały się jedynymi „nagrobkami” i dowodami istnienia tych wybitnych ludzi.
„Zeszyty Eichendorffa” i Łubowice
Drugim ogromnym polem jej działalności (obok antyku) jest przywracanie pamięci o Josephie von Eichendorffie – jednym z najwybitniejszych poetów niemieckiego romantyzmu, który urodził się w Łubowicach koło Raciborza. Joanna Rostropowicz od lat pełni funkcję wiceprezesa Górnośląskiego Centrum Kultury i Spotkań im. Eichendorffa w Łubowicach. Od 2003 roku jest redaktorem naczelnym „Zeszytów Eichendorffa” (Eichendorff-Hefte). To dwujęzyczne (polsko-niemieckie) pismo pod jej batutą wydawane jest regularnie (ukazało się już grubo ponad 80 numerów) i stanowi niezwykle prestiżowe forum wymiany myśli historycznej, kulturalnej i literackiej o Górnym Śląsku.
Eichendorff jest dla niej symbolem „śląskości” – pisarzem niemieckojęzycznym, głęboko zakochanym w śląskim krajobrazie, który w pełni należy do regionalnego panteonu.
Prof. Rostropowicz jest znana z nieustępliwości w debatach na temat przestrzeni publicznej:
Odkłamywanie historii lokalnej: Jest współautorką m.in. bedekerów (np. „Magiczne miejsca Opola”), w których celowo unika sztampowych opowieści, skupiając się na miejscach zapomnianych, tajemniczych, często przypominających o trudnym, wielonarodowym charakterze miasta. W swoim domu przechowuje potężne archiwa, setki starych druków i gazet, które są jej osobistą „kopalnią wiedzy”.
W dobie dyskusji o uznaniu języka śląskiego za język regionalny, profesor zawsze staje po stronie codziennego używania i pielęgnowania godki. Zwraca uwagę, że definicje są wtórne względem tego, by młode pokolenia po prostu chciały w tym języku rozmawiać, tak jak niegdyś robiła to jej ôma. Sama na swoim koncie ma wydanie m.in. prac dra Herberta Matuschka o języku górnośląskim.
Joanna Rostropowicz łączy w sobie surowość klasycznego filologa, badającego heksametry u Apolloniosa z Rodos, z żarem śląskiej aktywistki. Jak sama przyznaje w wywiadach – mogła ulec systemowi, stracić tożsamość i historię. Zamiast tego uznała, że odpowiedzią na wymazywanie z historii jest praca u podstaw: badanie źródeł, tłumaczenie, dokumentowanie i publikowanie.
To postać o potężnym, momentami gorzkim, ale niesłychanie odważnym życiorysie. Czy chciałbyś, abym przytoczył fragmenty jej ulubionych starożytnych wierszy, które tłumaczyła, lub opowiedział dokładnie o zawartości jej Zeszytów Eichendorffa? Zgłębiając postać profesor Joanny Rostropowicz, dotykamy żywej, bolesnej, ale i niezwykle dumnej historii Górnego Śląska. Skoro mechanizm skracania pozostaje wyłączony, przyjrzyjmy się konkretnym, wstrząsającym doświadczeniom i anegdotom z jej życia, które ostatecznie ukształtowały jej drogę naukową i niezłomny charakter. To detale pozwalają zrozumieć, dlaczego badanie antyku i śląskiej historii stało się dla niej sprawą niemal życia i śmierci. „Przywiozłam wam kulturę” – anegdota, która zrodziła Opus Magnum
Dlaczego profesor Rostropowicz poświęciła tyle lat na wydawanie monumentalnej serii leksykonów „Ślązacy od czasów najdawniejszych do współczesności” (przywrócono w nich pamięć już ponad 500 wybitnym postaciom ze Śląska)? Odpowiedź kryje się w pewnym incydencie, który miał miejsce wiele lat po wojnie w Opolu.
Joanna Rostropowicz dorabiała jako tłumaczka na spotkaniu pewnego klubu. W pewnym momencie jedna z prelegentek, która przyjechała na Śląsk z centralnej Polski w 1945 roku, stwierdziła z dumą, że przybyła tu, aby „robić z tych ludzi Polaków” oraz że „przywiozła im kulturę, bo tu nigdy żadnej kultury nie było, sami prości, niewykształceni ludzie, zero wyższej kultury”. Reszta sali potakiwała. Profesor wspomina to tak: „Zagryzłam zęby, zrobiłam moją robotę, po skończonej imprezie zabrałam torebkę, wyszłam nie mówiąc do widzenia”.
To kłamstwo o „braku kultury” stało się motorem napędowym jej pracy badawczej. Wykorzystała swój doskonały warsztat historyka i filologa, by na bazie starych archiwów udowodnić całej Polsce i Europie, że Śląsk przed 1945 rokiem wydawał na świat elitę intelektualną: noblistów, wybitnych lekarzy, astronomów, pisarzy, filologów i inżynierów. Udowodniła, że Ślązacy nie musieli czekać na „przywiezienie kultury”, bo posiadali własną, potężną i zakorzenioną w cywilizacji zachodniej.
Jako profesor filologii klasycznej Joanna Rostropowicz potrafi w genialny sposób połączyć antyk z regionalizmem. Wielokrotnie zwracała uwagę na fascynujący fakt: przez wieki na Śląsku mieszały się wpływy polskie, niemieckie, czeskie i morawskie. Jak w tak wielokulturowym tyglu porozumiewały się elity? Rostropowicz argumentuje śmiało, że „łacinę śmiało możemy uznać za język najbardziej śląski”, ponieważ aż do końca XVIII wieku to ona była uniwersalnym zwornikiem i kodem komunikacyjnym miejscowej inteligencji, duchowieństwa i uczonych. To łacina spajała wielobarwną społeczność Górnego Śląska w jedną europejską rodzinę.
Profesor toczy także lingwistyczne batalie o godność Ślązaków w czasach współczesnych. Kiedyś zauważyła i skrytykowała fakt, że edytory tekstu i słowniki języka polskiego często podkreślają na czerwono (jako błąd) słowo „śląskość”. Skomentowała to z charakterystyczną dla siebie logiką i rezonem: „Jeśli istnieje francuskość, polskość, rosyjskość itd., to istnieje również śląskość. Błędny jest w tym względzie Słownik Języka Polskiego i korektor pisowni w Internecie”.
W debatach publicznych (np. podczas spotkań Ruchu Autonomii Śląska czy w tekstach na portalach takich jak Wachtyrz.eu) Joanna Rostropowicz bywa postrzegana jako głos sumienia „pokolenia okaleczonego”. Kiedy socjolodzy tłumaczą skomplikowane procesy narodowotwórcze, ona potrafi zabrać głos i stwierdzić wprost: „Powinno się głośno mówić o tym, co działo się po 1945 roku na Śląsku, żeby w Polsce ludzie zrozumieli, dlaczego Ślązacy nie chcą być Polakami”.
Dla badaczy historii regionu stała się instytucją. Zgromadziła wokół siebie dziesiątki autorów (historyków, archiwistów, pasjonatów), którzy pod jej okiem redagują kolejne biogramy do jej leksykonów. Dba, by każde hasło było wyczerpujące – czasem w jednym tomie mieści się zaledwie 70-80 biogramów, bo, jak mówi, „nasi autorzy chcą swojego bohatera dokładnie opisać”.
Prof. dr hab. Joanna Rostropowicz to postać tragiczna w wymiarze osobistych doświadczeń, ale absolutnie triumfująca w wymiarze naukowym. Uosabia klasyczny, grecki etos poszukiwania prawdy (aletheia), połączony z żelaznym śląskim uporem.
Fundacja Nauki i kultury na Śląsku
(KRS40322)
numer rachunku: 469909 0003 2001 0000 2828 0002

