Psuje ślōnske: Tyn hic, ta hica, abo tyn chyc?

Zrozumienie sprawy omawianej w poniższym tekście ułatwi przeczytanie tekstów o V i VI Diktandzie Ślōnskij Godki. (Wachtyrz.eu)

Dalszŏ tajla artykułu niżyj

Na wstępie proszę potencjalnych adwersarzy i komentatorów o przestrzeganie zasad polemiki, a więc o:  parafrazy, trzymanie się meritum oraz niestosowanie argumentum ad personam.

Meritum w tym przypadku zawiera się w  pytaniu, czy użyty w V Diktandzie wyraz hyc uzasadnia  oficjalną śląskość tego dyktanda? Czy „hyc” jest śląskie czy lokalne?

Oczywiście przyznaje, że takie postawienie sprawy jest pewnego rodzaju indukcją (logika).

No, cóż taki los.

Zakładam ponadto, że w tym dyktandzie powinno się przestrzegać zasad obiektywności, symptomatyczności i niezawodności sprawdzianu  bo wydaje się że przedmiotowe dyktando prowadzi  do hierarchii wyników – do ogłaszania zwycięzców.

Oto fragment dla mnie interesującej rozmowy w komentarzach przyczynkiem mojego autorstwa: Jak nie zepsuć VI Diktanda Ślōnskiego.

Skupię się na fragmentach.

Uczestniczą: XXXXX, YYYYY oraz ZZZZZ i WWWWW. Brzmi to tak:

XXXXX W treści dyktanda zawarte są słowa – “a przi takim hicu …”. Sugerujące męski rodzaj słowa – “hic”. Natomiast w wielu rejonach Śląska używany jest właściwy jego żeński rodzaj – “hica”. Wiadomo, że pochodzenie tego wyrazu jest niemieckie – die Hitze

YYYYYY u nas sie godało hyc !

XXXXX YYYYY Z ignorancji czy z nieznajomości języka niemieckiego?

ZZZZZ U mie tyż “hyc”. Kto padoł, ze germanizmy w ślōnskim muszōm być 1:1 tak samo jak po nimiecku?

XXXXX Bes to jo sie sam spytoł, kero wersyjo bydymy preferować, chopski “hyc/hic” eli babsko “hyca/hica” a pojakymu? Eli upjyrać sie bydymy kożdy przi swoji lokalny gwarze a coby kroka do przodku żodnego niy zrobić?

XXXXX ZZZZZ Coby lepi siee dogodać (z Polokōma) szło by tes spytać a pojakymu niy wziōńś se zamiast hyc/hic/hica na tyn przikłod bliższy polskymu… wor? 🙂

YYYYY XXXXX u nas nie używany.

XXXXX ZZZZZ Nale na “Wos” Szlōnzek sie niy kończy ani Szlōnzoki. 🙂 Stōnd moje “wōnty”, eli Rybnicoki a Jejich gwara nadowo sie na korzyń szlōnzkigo lynzyka na zaś,

WWWWW “Hic” niy znom, ale znōm srogo “hica”.

 

Przedstawię następujący wywód:

Niemiecki wyraz die Hitze jest rodzaju żeńskiego podobnie jak śląska hica.

Niemiecka forma skrócona die Hitz’ (elizja) w niemieckim nadal jest żeńska, w śląskim jest męska, bo jest jednosylabowcem z samogłoskowym szczytem sylaby. Dla porównania – niemiecki die Torte, śląski ta torta, polski: ten tort. Wydaje się, że obie formy (hic i hica)  można uznać za homonimy, podobnie jak słowo wor.

Użyta w dyktandzie  forma chyc to wariant lokalny. Żeby go uznać za coś więcej, to trzeba uwzględnić, że die Hitze [ɪ] nie ma formy die Huetze/Hütze [y]. Górzanie wymawiają kunsztik – po polsku kunsztyk, z niemieckiego Kunststueck. Dla żartu napiszę, że [y]  oznacza samogłoskę  przymkniętą przednią i zaokrągloną.

Pisownia przez ch też jest dyskusyjna bo Górzanie podobno nadal częściej wymawiają h (dźwięczne).

Dla dyktanda rybnickiego z tego wniosek prosty – nie powinny się w nim znaleźć zaskakujące warianty lokalne. To tak, jak w jednym z nowych podręczników do nauki języka polskiego użyto słowa „kluski” zamiast „makaron”. W małopolskim dopuszczalna w polskim raczej nie – podręcznik jest oficjalnym podręcznikiem języka polskiego. No i znów tak trochę dla żartu dodam, że kluski to zapożyczenie z niemieckiego a makaron z włoskiego…

Podsumowując należy zastanowić się, czy aby już tylko nie z powodu tego, chyc, chyc raczej trudno nazwać to dyktando śląskim, bo ten „chyc” to może raczej po lasku…? Chociaż w laskim też najprawdopodobniej występuje h dźwięczne.

Takich sporów uniknąć można po wystarczająco wczesnym  opublikowaniu powiedzmy tekstów 50 dyktand, z których podczas VI Diktanda wylosuje się jedno. Najlepiej byłoby albo wybrać fragmenty autorstwa Kadłubka, Melona, Szymy, Syniawy, bo są zgodne z Ślabikorzem i znane oraz akceptowane. Wtedy też urzeczywistni się bardziej marzenie organizatorów dyktanda o nauczaniu (górno)śląskiego.

  • O zasadach obiektywności, symptomatyczności, niezawodności, niezawodności pisze zarówno Józef Pieter jak i Bolesław Niemierko

Aleksander Lubina – germanista, andragog – zdobył wykształcenie w Polsce, Niemczech i Szwajcarii. Jest publicystą, pisarzem, tłumaczem, autorem programów nauczania, poradników i śpiewnika – był nauczycielem akademickim, licealnym, gimnazjalnym i w szkołach podstawowych oraz doradcą i konsultantem nauczyciel.

 

Jakeście sam sōm, to mōmy małõ prośbã. Budujymy plac, co mŏ reszpekt do Ślōnska, naszyj mŏwy i naszyj kultury. Chcymy nim prōmować to niymaterialne bogajstwo nŏs i naszyj ziymie, ale to biere czas i siyły.

Mōgliby my zawrzić artykuły i dŏwać płatny dostymp, ale kultura powinna być darmowŏ do wszyjskich. Wierzymy w to, iże nasze wejzdrzynie może być tyż Waszym wejzdrzyniym i niy chcymy kŏzać Wōm za to płacić.

Ale mōgymy poprosić. Wachtyrz je za darmo, ale jak podobajōm Wōm sie nasze teksty, jak chcecie, żeby było ich wiyncyj i wiyncyj, to pōmyślcie ô finansowym spōmożyniu serwisu. Z Waszōm pōmocōm bydymy mōgli bez przikłŏd:

  • pisać wiyncyj tekstōw
  • ôbsztalować teksty u autōrōw
  • rychtować relacyje ze zdarzyń w terynie
  • kupić profesjōnalny sprzynt do nagrowaniŏ wideo

Piyńć złotych, dziesiyńć abo piyńćdziesiōnt, to je jedno. Bydymy tak samo wdziynczni za spiyranie naszego serwisu. Nawet nojmyńszŏ kwota pōmoże, a dyć przekŏzanie jij to ino chwila. Dziynkujymy.

Spōmōż Wachtyrza

Cyntrum Preferyncyji Prywatności

Potrzebne

Zbiory cookies potrzebne do nojbarzij podstawowych funkcyji serwisu: zgoda na politykã prywatności (gdpr) i informacyjŏ ô blokowaniu reklam (anCookie), testowy zbiōr ôd platformy (wordpress_test_cookie)

gdpr, anCookie, wordpress_test_cookie

Ino po zalogowaniu

Zbiory cookies potrzebne do byciŏ zalogowanym w serwisie.

wordpress_logged_in_, wordpress_sec_, wp-settings-time-