Monika Neumann: Przemilczane

Aleksander Lubina

Monika Neumann: Przemilczane

W Silesii Progress ukazały się ostatnio   Krystyna Loch, Marianne Wheelaghan oraz Monika Kassner.

Godki z babciōm1) Krystyny Loch to  literatura regionalna, w sumie szkoda, że rozmowy o tej książce szybko wybrzmiały.

Dalszŏ tajla artykułu niżyj

Niebieska walizka2)  Marianne Wheelaghan to bardzo interesujący fenomen. Myślę, ze do tej książki należy wracać, bo choć rzecz to na Śląsku Dolnym, to do przemyślenia jest też na Górnym Ślasku.

Kryminały Moniki Kassner, to zgrabne opowiastki do poduchy nie wyłącznie babskiej.

Eva Tvrdá Dyskretnym urokiem Śląska oraz Dziedzictwemi Helena Buchnerowa Hanyską oraz Dziećmi Hanyski kilka lat wstecz określiły wydawniczą awangardę Silesii Progress. Eva Tvrdá czerpie językową moc z przekładów Karoliny Pospiszil(-Hofmańskiej). Znane mi redakcje Buchnerowej przekonują prawdą pozafamilokową.

Tak, język i prawda to zadania literatury, to często siła książki, a ich brak…

Urocze są dla mnie przyczynki Moniki Neumann w wachtyrzu po Śląsku, po ôpolskiymu. Festelnie rod je czitōm, bo świat to zamglony, tajemniczy, czarowny i bliski autorce, bo godka piękno i dŏ mie rzōndzi na Parnasie, a jeżeli nie tam, to przynajmniej na Anabergu literatury regionalnej (Heimatliteratur).

W Przemilczene rzecz się komplikuje, bo Neumann pisze po polsku, co jest o tyle ryzykowne, że jest to dla niej język drugi, albo i trzeci, z cechami języka osoby wielojęzycznej. Tak więc wyszło na to, ze napisała mikropowieść po polskiemu3), wtrąciła dialogi po niemiecku, a pobrzmiewa  oberschlesisches Alltagsdeutsch4)… i to nawet byłoby dla mnie ok. a także in Ordnung, gdyby te zabiegi były stylistycznie świadome. Jednak tu mam wątpliwości, a nawet, żeby tak rzec precyzyjnej, to mam zastrzeżenia. Wielka szkoda, wielka… Za wcześnie na większą formę dla pani Neumann, za wcześnie na pisanie po polsku i niemiecku bez opieki redaktora, czyli znawcy na bieżąco konsultującego język/i pani Neumann. Następnym razem może… Tak, wiem, tacy redaktorzy nie są tani.

Dej pozōr tyż:  Orzesze - Zazdrość. Historia pewnego grobu i dramatu rodziny Grzonka

Fabuła? Najczęściej niejednorodna, bo  doświadczenie i wiedza limitowane językiem, albo język ograniczający ekspresję. Na jedno wychodzi. No i znów brak redaktora prowadzącego…

Przemilczene5) stawia  czytelnikowi określone wymagania. Ale radujmy się, że Monika Neumann miała odwagę i porozmawiajmy po przeczytaniu książki, do czego namawiam, bo to ambitna próba budzenia świadomości prawd oczywistych, że nie da się niczego przemilczeć/zamilczeć na śmierć (totschweigen). Rachunki wielkich zbrodniarzy płacą szarzy obywatele: schweigende Mehrheit, Mitläufer… i pozostaje nadal/zawsze aktualne pytanie: Kleiner Mann was nun? 6)

Monika Neumann: Przemilczane, Silesia Progress 2021,

Monika Neumann – Przemilczane, wydanie I, 156 stron

Wydawnictwo Silesia Progress

ISBN 978-83-65558-45-9

Fot. tytułowe: Marta Bednarska

Książka z patronatem Wachtyrza. 

  1. Wiele z babcią godałam, czyli rozmawiałam, najczęściej przy kawie, herbacie, dla niej tyju, kołoczu i ziście, niekiedy przy kyjksach, ciastkach, czy innych maszketach. I to blisko 30 lat, od czasu jak chodziłam jeszcze do szkoły podstawowej, do jej śmierci w roku 1978. Godałyśmy po śląsku, tak jak się godało w Hajdukach,
    w godce typowej dla śląskich dzielnic przemysłowych, pełnej niemieckich ausdruków, które rechtórki, panie w szkole, chciały nas na zawsze oduczyć. W swej książce „W Chorzowie czyli na Śląsku” Krystyna Loch pokazała w oparciu o życie swoich bliskich i dzieje rodzinnego miasta skomplikowaną historię Śląska oraz losy Ślązaków w XX stuleciu. „Godki z babciōm” są tego kontynuacją, napisaną po śląsku, pełną wspomnień i refleksji, oraz prawdziwych obaw, czy za parę lat Ślązacy jeszcze na Śląsku będą… (za Silesia Progress)
  2. Niebieska Walizka, debiutancka powieść Marianne Wheelaghan (tłumaczenie z angielskiego Marcin Melon), opublikowana została pod koniec 2010 roku i natychmiast stała się bestsellerem na brytyjskim rynku wydawniczym. Fabuła opiera się na pamiętnikach jej matki, Antonii, które znalazła przypadkowo po jej śmierci. Opowiada o latach dzieciństwa i młodości matki spędzonych na Śląsku (we Wrocławiu i Wleniu) w okresie rodzenia się, triumfu i ostatecznego upadku ideologii nazistowskiej w Niemczech. (za Silesia Progress)
  3. Przykłady w książce
  4. Przykłady w książce
  5. Mówią, że mowa jest srebrem, a milczenie złotem. Czy zawsze? Czy przypadkiem milczenie nie jest sposobem na wyparcie z pamięci tragicznych wydarzeń, których się było świadkiem albo współsprawcą? Czy nie powoduje cierpienia, nie niszczy rodzin, nie dzieli społeczności? Czy nie zabija? Annemarie, która przybywa z głębi Rzeszy na opolską wieś, by w ramach Reichsarbeitsdienst pełnić służbę w gospodarstwie Stanoschów i Paul, który, oczekując na wezwanie do Wehrmachtu, zmaga się z rodzinnymi problemami przerastającymi jego młodzieńczy umysł. Oboje są młodzi, oboje są świadkami takich wydarzeń i oboje woleliby nie wiedzieć i nie widzieć.
  6. Kleiner Mann – was nun? – powieść grimmowskiego Hansa Fallady, z mojego młodzieńczego Greifswaldu.
Dej pozōr tyż:  Gabriela Szewiola: Alfama

 

Aleksander Lubina (1955, Katowice):

– tłumacz od 1988, publicysta od 1980, pisarz ok. 20 tytułów;

– 1974 – ukończył z wyróżnieniem pierwszą klasę polonistyczną na Górnym Śląsku,

prace maturalne: Tłumaczenia literatury polskiej na język niemiecki oraz Sprawa Górnego Śląska na konferencji pokojowej w Paryżu, złożył eksternistyczny egzamin dojrzałości z języka niemieckiego;

– 1978 – ukończył z oceną bardzo dobrą studia jako pierwszy rocznik Filologii Germańskiej Uniwersytetu Śląskiego: praca magisterska: Możliwości i ograniczenia literatury na przykładzie wypowiedzi warsztatowych pisarzy NRD, w latach 1974-1984 studiował literaturę i/lub współpracował w tym zakresie z prof. prof. Grażyną Szewczyk, Norbertem Honszą, Karolem Koczym, Zygmuntem Mielczarkiem oraz Renatą Schumann – Fikus, Konradem Skerisem,

 

Społym budujymy nowo ślōnsko kultura. Je żeś z nami? Spōmōż Wachtyrza

Górnoślązak/Oberschlesier, germanista, andragog, tłumacz przysięgły; edukator MEN, ekspert MEN, egzaminator MEN, doradca i konsultant oraz dyrektor w państwowych, samorządowych i prywatnych placówkach oświatowych; pracował w szkołach wyższych, średnich, w gimnazjach i w szkołach podstawowych. Współzałożyciel KTG Karasol.

Śledź autora:

3 kōmyntŏrze ô „Monika Neumann: Przemilczane

  • 8 stycznia 2022 ô 21:46
    Permalink

    „Po polskiemu“ zu schreiben ist doch ein riesengroßes Kompliment für eine/n mehrsprachige/n Oberschlesier/in! Leider erscheint dies in diesem Text als zum Nachteil aufgezeigt worden zu sein, was letztlich als ein Missverständnis von der oberschlesischen Mehrsprachigkeit und Eigensinnigkeit in ihrem ursprünglichen Kern darstellt in diesem Text offenbart wurde. Es wäre peinlich die oberschlesischen Ungereimtheiten in der polskiemu Sprache durch einen Redakteur zu glätten, wo doch dieser Roman von einer Oberschlesierin geschrieben wurde, die wunderbar mit ihrem Text offenbart, dass die Ursprünglichkeit der Menschen noch nicht polonisiert wurde, obwohl es keine nativen Schulen in der schlesischen und deutschen Sprache gibt. Bravo, Frau Neumann, Sie haben ein grandioses Werk geschaffen!

    Ôdpowiydz
  • 8 stycznia 2022 ô 13:15
    Permalink

    Fabula niejednorodna? Tako odbierom tyn Text, ftory ciynzko zdefiniowac, ejzli je recenzyjōm Abo autopromocyjōm.

    Ôdpowiydz
    • 10 stycznia 2022 ô 22:00
      Permalink

      Nie czytałem książki.Zapewne P.Lubina ma kompetencje do własnej oceny, a opinia i uwagi mogą okazać się cenne dla młodej utalentowanej autorki.

      Ôdpowiydz

Ôstŏw ôdpowiydź

Twoja adresa email niy bydzie ôpublikowanŏ.

Jakeście sam sōm, to mōmy małõ prośbã. Budujymy plac, co mŏ reszpekt do Ślōnska, naszyj mŏwy i naszyj kultury. Chcymy nim prōmować to niymaterialne bogajstwo nŏs i naszyj ziymie, ale to biere czas i siyły.

Mōgliby my zawrzić artykuły i dŏwać płatny dostymp, ale kultura powinna być darmowŏ do wszyjskich. Wierzymy w to, iże nasze wejzdrzynie może być tyż Waszym wejzdrzyniym i niy chcymy kŏzać Wōm za to płacić.

Ale mōgymy poprosić. Wachtyrz je za darmo, ale jak podobajōm Wōm sie nasze teksty, jak chcecie, żeby było ich wiyncyj i wiyncyj, to pōmyślcie ô finansowym spōmożyniu serwisu. Z Waszōm pōmocōm bydymy mōgli bez przikłŏd:

  • pisać wiyncyj tekstōw
  • ôbsztalować teksty u autorōw
  • rychtować relacyje ze zdarzyń w terynie
  • kupić profesjōnalny sprzynt do nagrowaniŏ wideo

Piyńć złotych, dziesiyńć abo piyńćdziesiōnt, to je jedno. Bydymy tak samo wdziynczni za spiyranie naszego serwisu. Nawet nojmyńszŏ kwota pōmoże, a dyć przekŏzanie jij to ino chwila. Dziynkujymy.

Spōmōż Wachtyrza