Monika Neumann: Teraz rosną tam olchy

Taką zobaczył ją on, Hubertus von Garnier. Ostatni hrabia na Turawie dobrze znał swoje lasy, niejednokrotnie konno przemierzał trasę między Turawą, a Bierdzanami, tym bardziej więc zadziwiły go te straszne odgłosy dobiegające zza zielonej ściany drzew. Kobiece krzyki przywołały go i tak, zdumiony, przyglądał się całej scenie. Widział, jak ciało dziewczyny rzuca się i tonie.

Czytej dalij