Joanna Rostropowicz – Chwałą Boga człowiek żyjący w pełni

Aleksander Lubina

Joanna Rostropowicz – Chwałą Boga człowiek żyjący w pełni

Joanna Rostropowicz – to odznaczona nagrodą im. ks. Augustina Weltzla „Górnośląski Tacyt”, nagrodą im. Wojciecha Korfantego oraz Krzyżem Zasługi Na Wstędze Orderu Zasługi Republiki Federalnej Niemiec filolog klasyczna, nauczycielka akademicka. Absolwentka Instytutu Filologii Klasycznej i Kultury Antycznej Wydziału Filologicznego Uniwersytetu Wrocławskiego, który ukończyła w 1966 roku. W 1999 roku otrzymała tytuł profesora zwyczajnego. Wykładała filologię klasyczną na Uniwersytecie Śląskim w Katowicach, a następnie Wyższej Szkole Pedagogicznej w Opolu, która w 1995 roku została przekształcona w Uniwersytet Opolski. Kieruje  Katedrą Cywilizacji Śródziemnomorskiej, działającą w ramach Instytutu Historii UO.

Pani Profesor jest promotorem 12 doktorów, a wśród jej studentów jest m.in. profesor Zbigniew Kadłubek – obecnie dyrektor Biblioteki Śląskiej.

Dalszŏ tajla artykułu niżyj

Pani Rostropowicz jako profesor wizytujący (profesor  visiting) trzykrotnie wykładała historię literatury starożytnych Greków w Uniwersytecie Jana Gutenberga w Moguncji.

W roku 1989 Profesor była jednym z założycieli Związku Górnośląskiego, dziś jest zastępcą prezesa Fundacji Eichendorffa oraz przewodniczącą Rady Naukowej Centrum Eichendorffa.

Pod  redakcją prof. Joanny Rostropowicz  ukazał się w 2022 VI. tom dwujęzycznej, polsko-niemieckiej serii „Ślązacy od czasów najdawniejszych do współczesności”. Tak samo jak poprzednie tomy, również ten obejmuje stosunkowo obszerne biogramy ok. 80 wybitnych Ślązaków, którzy osiągnęli znaczące sukcesy w wielu różnych dziedzinach.

Joanna Rostropowicz  wydaje w Łubowicach/Lubowitz  Kwartalnik “Zeszyty Eichendorffa – Eichendorff-Hefte”. Polsko-niemiecki kwartalnik o tematyce śląskiej, dotyczący historii, kultury i literatury.

W roku 2021 Pani Profesor wydała Pro Memoriam – pamiętniki Eichendorffa w  przekładzie wspólnym z synem Andrzejem.

Pani profesor Rostropowicz zawdzięczamy tablice oraz pomniki:  profesora archeologii Josepha Wilperta na kościele w jego rodzinnym Dzielowie, hrabiego Michaela von Matuschki, antyhitlerowskiego starosty opolskiego oraz Carla Marii von Webera, który w Wolnym strzelcu użył melodii określonych przez  Hansa Niekrawietza jako melodie przywiane z borów rosnących wokół Pokoju (niem Karlsruhe. )

Joanna Rostropowicz żyje w pełni i od przeszło pół wieku prowadzi doktorantów, studentów, uczniów i czytelnik. Pani Profesor przędzie nić żywota kultur starożytnych na współczesne górnośląskie wrzeciono, nawleka złotą nić żywota duchowego na igłę i zszywa rozdarte dzieje Górnego Śląska, snując opowieści o ludziach stąd oraz o ich pamięci prawdziwej, czyli o księgach.

Wspaniała, godna wyłącznie podziwu kobieta, przez lata szczęśliwa żona i matka czworga dzieci, potrafiąca sztrikować, hejklować i uwarzyć, a także uprawiać warzywa i hodować kwiaty dba o harmonię między horami, mojrami,  nornami i rodzanicami, trzymając a to wrzeciono, a to zwój papirusu, na którym kreśli znaki przeznaczenia, a to z nożycami.

Dorobek Pani  Profesor swą bujnością, rosłością i owocnością syci praworządność, sprawiedliwość i pokój, aby zapanowały obfitość i dobrobyt duchowy oraz mądrość wypływająca z prawdy i szacunku dla przeszłości.

Pani Profesor snuje opowieść prawdziwą i zajmującą o Friedrichu Wilhelmie Grundmannie,  właści­cielu opolskiej fabryki wysoko w Europie cenionego cemen­tu portlandzkiego, który zlecił wykonanie rzeźby z cementu produko­wanego we własnym przedsiębiorstwie i zaprezentował ją na światowej wystawie dorobku kultural­nego, naukowego i technicznego kra­jów i narodów świa­ta w Paryżu w 1855 r. Opolska Junona otrzymała wów­czas wyróżnienie. (…) Wykonana w marmurze starożytna rzeźba nienaturalnej wielkości – głowa ma bowiem 1,14 cm wysokości i dlatego zwana jest kolosalną – była znana już w XVI wieku. (…) Sława owej głowy datuje się wraz z pojawieniem się dzieła Johanna Joachima Winckelmanna Geschichte der Kunst des Altertums wydanego po raz pierwszy w 1764 r. Dzieło to, jak wiadomo, odegrało ogromną rolę w historii sztuki i recepcji antyku w Europie. Winckelmann, omawiając zachowane dzieła sztuki antycznej, zwrócił uwagę na ich nieprzemijającą uniwersalną wartość artystyczną. Widział w sztuce antycznej „edle Einfalt und stille Grösse” – szlachetną prostotę i cichą wielkość. Przedstawiał w swojej pracy tezę, że celem sztuki jest osiągnięcie piękna, a cel ten artysta może osiągnąć, jeśli będzie przestrzegał wyżej wspomnianej zasady. Tym zdaniem Winckelmann zapoczątkował nowy kierunek w sztuce -klasycyzm. Pod wpływem dzieła Winckelmanna piękna głowa kobiety w zbiorach Ludovisi stała się jednym z najbardziej podziwianych dzieł sztuki starożytnej Zwrócił na nią uwagę Johann Gottfried Herder, który w swoich zapiskach z podróży do Italii kilkakrotnie ją wymienił. Johann Wolfgang Goethe był Junoną prawdziwie zafascyno­wany. Spędzając w Rzymie czas od 1786 do 1788, zetknął się z rzeźbą po raz pierwszy 2 grudnia 1786 r., a potem w tydzień później, 9 grudnia, jak o tym świadczą jego zapiski. 6 stycznia następnego roku pisał w liście do Charlotte von Stein: „Ku mej wielkiej radości od wczoraj mam odlew kolosalnej głowy Junony […] w swoim pokoju, a raczej jej twarz, maskę. Była to moja pierwsza miłość w Rzymie, teraz ją posiadam. Nie ma słów, które mogłyby oddać jej piękno, jest jak pieśń Homera”. W 1823 r. radca państwowy Friedrich Schulz podarował Goethemu kopię Junony i odtąd zdobiła pokój zwany „Junozimmer” (pokój Junony) w jego domu w Weimarze.  Wilhelm von Humboldt (1767-1835) był zdania, że Apollon Belwederski i Juno Ludovisi są ideałami najwyższej piękności. W swoim pałacu w Tegel koło Berlina wśród wielu innych replik dzieł antycznych rzeźbiarzy znajdował się odlew gipsowy Junony Ludovisi.”1)

Betonowa głowa Junony Friedricha Wilhelma Grundmanna2) na światowej wystawie dorobku kulturalnego, naukowego i technicznego kra­jów i narodów świa­ta w Paryżu w 1855 z wyróżnieniem?  Godne naśladowania?  Tak!  Tak, godne jest naśladowanie Pani Profesor w przypominaniu Ślązaków 2), którzy przez stulecia przędli nić żywota swoich ziomków, nawiązując do źródeł w starożytnej Grecji. Głowa Junony w opolskim  parku zobowiązywała.Bez Junony Ludovisi oraz bez Michaela von Matuschki hitleryzm byłby jeszcze okrutniejszy, a niemcożercom łatwiej byłoby gromadzić kapitał nie tylko polityczny.

Ślązacy

Lekturą obowiązkową wytyczającą horyzonty poznawcze stawiaczom pomników i partaczom panteonów wszelakich jest dwujęzyczna polsko-niemiecka seria pod redakcją Joanny Rostropowicz „Ślązacy od czasów najdawniejszych do współczesności”. Każdy z sześciu tomów zawiera około 80   biogramów  wybitnych Ślązaków.

Dej pozōr tyż:  Gertrud von Schack – „Es gibt nur eine Moral“

W tomie pierwszym znajdujemy życiorysy ludzi tak wybitnych jak:  Czaja Herbert – Kożdoń Józef – Niekrawietz  Hans (Johann)  – Ulitzka Carl – Wilimowski Ernst – Stein Edyta. W tomie piątym znajdziemy przykłodowo  Rudolfa  Abichta, slawistę, orędownik języka górnośląskiego oraz Rose Adler, kochankę Puciniego.

Natrafimy  tam także na  łączącą emancypacją z rewolucją przemysłową z Valeskę von Bethusy – Huc (1849-1926) 3),  której  życie i twórczość powinny poznać neofickie furie walczące o gender i lgbtqx+.

„Czas ludzkiego życia jest punktem, dusza zawirowaniem, los nie do odczytania, a sława niepewna” – pisał w swoich „Rozmyślaniach” cesarz filozof Marek Aureliusz.

Rację przyznałaby mu na pewno Valeska von Bethusy-Huc, pisarka, która zyskała literacką sławę na przełomie XIX i XX wieku. Była najstarszą córką Bertholda Alexandra von Reiswitz und Kaderžin (1816-1979) i Berthy Gräfin von Reichenbach (1825-1903

Jej matka dbała o stosowne  wychowanie dzieci. Ojciec  Valeski był surowy dla sześciorga dzieci, ale  Berthold baron von Reiswitz przykładał wagę do czytania. Ulubioną lekturą przyszłej pisarki były baśnie Andersena. W  wieku sześciu lat podyktowała swoją opowieść. Śmierć  dziadka Johanna Gottloba barona von Reiswitz bardzo ją przejęła, dlatego rodzice      w 1860 roku wzięli ją ze sobą na podróż do Berlina. Tam po raz pierwszy była w operze. Opera Verdiego „Trubadur”, która bardzo ją wzruszyła i zarazem natchnęła. Dwa lata później (1862) posłano Valeskę do żeńskiego pensjonatu w Sagan (Żaganiu), a po w następnym roku rozpoczęła naukę w Instytucie Nestlera (wyższej szkole dla dziewcząt) w Berlinie. Valeska poświęcała wolny czas na czytanie poezji oraz na pisanie wierszy i bajek. Po ukończeniu szkoły w Berlinie Valeska wróciła do domu. Zimą 1867/1868 roku odbyło się w Oleśnie wielkie przedstawienie teatralne, zorganizowane przez miejscową młodzież i tutejszych nauczycieli. W przedstawieniu tym Valeska odegrała główną rolę, a jej partnerem był Eugen Emmo Graf Bethusy-Huc (1842–1926). Młodzi aktorzy bardzo się polubili i rychło zakochali się. Ich ślub odbył się w Oleśnie 2 kwietnia 1869 roku Po ślubie młodzi zamieszkali u stóp Góry Św. Anny.  Tam urodziły się ich dzieci: 8 maja 1873 roku – syn Albrecht Eugen, a 21 lutego 1876 roku – córka Irma Elmire. Wkrótce po narodzinach córki Valeska zdecydowała się na publikację swoich pierwszych opowiadań. Przyczynił się do tego dobry znajomy Valeski baron Dyhern, który bez jej wiedzy przesłał do drukarni bajkę napisaną przez nią       w dzieciństwie. Hrabina  otrzymała pocztą ilustrowaną książkę wraz z 18 talarami honorarium. Wydarzenie to nie spodobało się rodzinie Valeski, a szczególnie krytycznie odnosiła się do tej publikacji jej matka, ostrzegając przed trudnościami, czekającymi na kobiety parające się pisarstwem. Pragnąc załagodzić sytuację Valeska ze swojego honorarium zakupiła wspaniałe biurko i podarowała je mężowi, który nie popierał pisarskiej kariery swojej żony. Valeska potajemnie posłała ona swoje opowiadania i wiersze do gazety zajmującej się modą, a artykuły podpisała „Grf. Bethusy-Huc”, co oznaczać mogło zarówno hrabiego, jak i hrabinę. Natomiast nowele podpisywała swoim panieńskim nazwiskiem – von Reichenbach. Ośmielona rosnącą popularnością hrabina Valeska coraz więcej opowiadań posyłała potajemnie do popularnych wówczas czasopism „Über Land und Meer” i „Daheim”. Mąż dowiedział się jednak o tajemnicy żony odkrywając pokwitowania honorariów za publikacje. Ogromnie poruszony zastrzegł swojej małżonce, że ta cała pisanina musi odbywać się w tajemnicy przed rodziną i znajomymi. Obawiał się on, że praca pisarska, poglądy i zbytnia emancypacja żony może odbić się niekorzystnie na jego politycznej karierze.

Natomiast matka Valeski, ciesząc się z popularności artykułów podpisywanych „M. von Reichenbach”, zadawała sobie pytanie, czy ten ktoś jest z nią blisko spokrewniony. W tym czasie ukazują się jej kolejne zbiory wierszy m.in. „Mein und meines Pudels Karneval”. Valeska zapoznała również żonę swojego Teść jej brata Rudolfa, Gustav von Moser, znany niemiecki komediopisarz, doradzał jej i wspierał ją duchowo.

W wyniku choroby dzieci hrabina musiała wyjechać z nimi do sanatorium w Bad Gräfenberg. Tam poznała Wincentego Gentza, który zaraził ją pasją do muzyki. W tym czasie napisała swoją pierwszą powieść zatytułowaną „Der Sohn des Flühtlings” („Syn uciekiniera”),            w której główny bohater, podobnie jak Gentz, był również muzykiem. Nie zaprzestała jednak pisania wierszy, opowiadań, czy artykułów do wyżej wspomnianych gazet, wśród których zdobyła wysokie uznanie i poważanie.

Jej  powieść „Hans der Pole” („Jan Polak”) ukazała się w 1906 roku pod jej własnym imieniem i nazwiskiem.

Bethusy-Huc uważana była za autorkę tzw. „prac szablonowych” (niem. „Schablonenarbeiten“). W 1906 roku stwierdziła samokrytycznie, że sukcesy jej publikacji na łamach czasopism Daheim oraz Über Land und Meer nazbyt ją ośmieliły:

„Nastąpił potem bardzo długi i kolorowy poczet opowieści i powieści – może nawet zbyt szybko jedna za drugą…”

Od połowy lat 1880-ych autorka próbowała wyjść z szuflady powieści miłosnych. Po spotkaniu się w Berlinie z Heleną Lange działaczką na rzecz praw kobiet w 1894 roku powstała powieść „Frauen” („Kobiety”). Pisarka korzystała wówczas z materiałów udostępnionych jej przez aktywistkę.

Biedę katowickich  robotników opisała po powrocie z podróży na Górny Śląsk w powieści „Die Lazinskis” („Rodzina Łazinskich”), opublikowanej w 1888 roku. Była to „zapewne pierwsza powieść społeczno-obyczajowa Górnego Śląska poświęcona chłopstwu i proletariuszom”. Mimo wyraźnej tendencji rozwoju w kierunku autorki socjokrytycznych powieści o czasie (niem. gatunku Zeitroman) nie była w swym rozwoju konsekwentna i pozostawała autorką beletrystyczną: Po odważnych, socjokrytycznych pracach potrafiła produkować płytkie, szablonowe romanse z kręgów szlacheckich[11].

Dej pozōr tyż:  Polna piastunka

W 1905 roku Valeska Gräfin Bethusy-Huc sama podsumowała swoją dotychczasową pracę pisarską w ten sposób:

Na tej ziemi, z której pochodzę, między ludźmi, którymi otaczam się od najmłodszych lat, rozgrywają się te historie, które opisuję w moich powieściach i nowelach, które w późniejszych latach opowiadam. Cieszyłabym się, gdyby udało mi się w szerszych sferach zdobyć trochę zrozumienia dla mieszkańców mojej ojczystej „Marchii Wschodniej”.[12]

Mąż pisarki, Eugen Emmo Graf Bethusy-Huc, angażował się politycznie. W 1901 roku został generalnym reprezentantem Górnego Śląska w sejmie  śląskim we Wrocławiu. W  1904 roku para wynajęła tam mieszkanie, a dwa lata później, po sprzedaniu zdzieszowickiego majątku, przeprowadziła się tam na stałe.

Hrabiowskie mieszkanie stało się rychło miejscem spotkań wrocławskich artystów i literatów. Hrabina urządzała tu odczyty własnych i cudzych prac, co pomogło jej w nawiązywaniu kontaktów do redakcji czasopism i wydawców. Dzięki temu mogła wydać dalsze powieści, np. „Hans der Pole” w 1906 roku. W 1911 roku mąż pisarki zrezygnował ze swojego urzędu. W następnym roku małżeństwo rozwiązało swe wrocławskie domostwo i opuściło Niemcy i udała się w wielką podróż. Ze względów zdrowotnych przebywali akurat w Szwajcarii, kiedy zaskoczył ich wybuch I wojny światowej. Małżeństwo  osiadło Zurychu. Przebywali tam obywatele innych krajów. Spotkania i rozmowy z Amerykanami, Rosjanami, Anglikami i Francuzami, ludźmi o różnych poglądach, orientacjach społecznych i politycznych, utwierdziły pisarkę w przekonaniu, że wśród przedstawicieli walczących ze sobą narodów nie było nienawiści i wrogości. Matki  bały się o swoich synów, rodziny opłakiwały poległych, a wszystkich łączyło pragnienie pokoju w obliczu tak wielkiego nieszczęścia, jakim była wojna. Wtedy to (1916) hrabina opublikowała swój ostatni tytuł: „Aus dem Märchenbuch des Alltags” („Z księgi bajek codzienności”).

Po zakończeniu pierwszej wojny światowej małżeństwo Bethusy-Huc wynajęło malutkie mieszkanie w Szwajcarii. Hrabia  Eugenz zmarł 9 stycznia 1926. wdowa zmarła dnia 27 maja 1926. Jej pogrzeb był bardzo skromny, a grób  się nie zachował.

Poza jej górnośląską ojczyzną jej śmierć w roku 1926 mało kto zauważył i nawet nikt nie pomyślał o dłuższym uczczeniu tej znanej niegdyś pisarki. 

Perły literatury śląskiej

Szlachetnym obowiązkiem jest znajomość literatury Śląska w językach łacińskim, śląskim, czeskim, niemieckim i polskim.

Spełnienie tego obowiązku ułatwia pani profesor Joanna Rostropowicz, wydając Perły literatury śląskiej we współpracy z Sławomirem  Błautem – wybitnym tłumaczem beletrystyki niemieckojęzycznej, w tym:  Ingeborg Bachmann, Thomasa Bernharda, Michaela Ende,  Güntera Grassa, Petera Handke, Hermanna Kanta, Christy Wolf,  Petera Weissa;

Eugeniuszem Klinem – badaczem i popularyzatorem literatury Śląska,

Gerhardem Kosellkem (wyjątkowym znawcą Romantyzmu), podobnie jak i Marian Szyrocki i Norbert Morciniec wrocławski uczeń profesorów Mieczysława Piprka i Zdzisława Żygulskiego

oraz Januszem Krosnym (kilkukrotny tłumacz Pereł), Margarethą Korzeniewicz,  Andreą Rudolph.

Poniżej  Perły Literatury Śląskiej Joanny Rostropowicz, a wśród nich na 12 miejscu Valeska Bethusy-Huc. Zaprawdę, zaprawdę, warto poznawać kobiety za Śląska, aby rozmawiać z sensem o równouprawnieniu, genderze, a nawet, o kurczę, a nawet o LGBT+, bo niepowtarzalne i nieporównywalne z sąsiadami są korzenie, z których wyrośliśmy – albowiem śląski świat nie naczął się od familoków i roladów a fusbalu, doprowdy niy…

i nie kończy się na Kajś.

 

Nr 1 – Eichendorff, Marmurowy posąg, przełożyła i wstępem opatrzyła Margarethe Korzeniewicz, ilustrowała Ruta Molin, Łubowice 2002

Nr 2 – Eichendorff, Wiersze/Gedichte, przeł. i  wstępem opatrzyła Margarethe Korzeniewicz, ilustrowała Ruta Molin, Łubowice 2007

Nr 3 – August  Kahlert, Donna Elvira, przełożył Janusz Krosny, Posłowie napisała Andrea Rudolph, Łubowice 2006

Nr 4 – Walter  Meckauer, Górska kuźnia, przełożył Janusz Krosny, wstępem opatrzył Eugeniusz Klin, Łubowice, ilustrował Adolf Panitz, Łubowice 2008

Nr  5 – Karl von Holtei,  Żyd wieczny tułacz, przełożył Janusz Krosny, wstępem opatrzył Eugeniusz Klin, Łubowice 2009

Nr 6  – Friedrich Bischof, Morgenrot/Jutrzenka, przełożył Janusz Krosny, wstępem opatrzył Eugeniusz Klin, Łubowice 2010

Nr 7 – Hertha Pohl, Erzählungen/Opowiadania, przełożyła i wstępem patrzyła Joanna Rostropowicz,

Opole-Łubowice 2011

Nr  8 – Gerhart Hauptmann, Bahwärter Thiel/Dróżnik Thiel, przełożył Sławomir Błaut, wstępem opatrzył  Gerhard Kosellek, Łubowice 2012

Nr 9 – Gerhard  Baron, Märchen/Baśnie, przełożyła i wstępem patrzyła Joanna Rostropowicz,

Opole-Łubowice 2013

Nr 10 – Eichendorff,  Schloß Dürande/Zamek Dürande, przełożyła Barbara Tarnas,  wstępem opatrzył  Gerhard Kosellek, Łubowice 2014

Nr 11 – Hans Kabot, Erzählungen/Opowiadania, przełożyła i wstępem patrzyła Joanna Rostropowicz,

Opole-Łubowice 2017

Nr  12 – Valeska Bethusy-Huc, Der Letzte und andere Erzählungen/Ostatni z rodu i inne opowiadania,   przełożyła i wstępem patrzyła Joanna Rostropowicz,  Opole-Łubowice 2018

Nr 13 – Auf der Suche nach dem Zauberwort/W poszukiwaniu czarodziejskiego słowa, wybrała, przełożyła i wstępem patrzyła Joanna Rostropowicz,  Opole-Łubowice 2019

Nr 14 – Marie  Klerlein, Uciecha i powaga,   wstęp napisał Eugeniusz Klin, przełożyła i posłowiem opatrzyła Joanna Rostropowicz,  Łubowice 2019

Nr 15 – Paul Keller, Gedeon und andere Erzählungen, Wstęp napisał Eugeniusz Klin, przełożyła Joanna Rostropowicz, Łubowice 2020 .

  1. – Hugo Gnielczyk, Siwek, przełożyła i wstępem patrzyła Joanna Rostropowicz, Opole-Łubowice 2021

 

Perły literatury śląskiej stanowią obowiązkową lekturę dla wszelakiej maści znawców, propagatorów i ideologów książek z Śląska Górnego i Dolnego. 4)

Dzięki  profesor Rostropowicz wyraźniej widzę piękno i prawdę ukryte. Zawieram literackie znajomości z pisarzami i publicystami najczęściej przemilczanymi lub zakazanymi, a to dla mnie fascynujące – poznawać postaci i dzieła znaczące dla kultury nie tylko górnośląskiej.

Poeta pisze – wybrańcy czytają – pani prof. dr hab. Joanna Rostropowicz i jej wspaniały zespół bronią pamięci zastrzeżonej w literaturze pięknej i ożywianą ją w publicystyce oraz krytyce literackiej.

 

Zeszyty Eichendorfa Eichendorff- Hefte 5))

Ostatnio wiele w tej materii zawdzięczam Zeszytom Eichendorffa.

Każdy Zeszyt Eichendorffa to święto kultury. Raduje się serce, oczy się cieszą i dla uszu to uczta.

Dej pozōr tyż:  My a Volkslista

Twórczość Josepha hrabiego von Eichendorffa dzień po dniu fascynuje mnie coraz głębiej – wnika w rozum i serce, bo to twórczość wyjątkowej rangi. To twórczość tak istotna, że świat kultury i cywilizacją ją zna, rozumie i czuje. 6)

W Perłach Literatury znajdujemy Das Marmorbild/Marmurowy posąg, Wiersze/Gedichte,  Schloß Dürande/Zamek Dürande.

18 Pereł  literatury – 78 Zeszytów Eichendorfa..

Wśród autorów 78 wiosennego tomu roku 2022 znajdujemy tuzy silesianistyki  oraz literatów posługujący się trzema językami naszej okolicy.

Obok prof. dr hab. Joanny Rostropowicz to dr Manfred Kutyma, prof. dr Wolfgang Reimann oraz Joseph von Eichendorff, Alfred Nowinski i  Eugeniusz Kosmała (Ojgyn z Pnioków).

Postać Manfreda Kutymy przybliżył wachtyrz.eu 9 kwietnia 2021: https://wachtyrz.eu/manfreda-kutymy-zycie-nieuporzadkowane/

Prof. dr Wolfagang Reimann, prawnik, notariusz, rocznik 1942, urodzony w Deschowitz/Dzieschowitz ob. Zdzieszowice), pracę naukową zainicjował dysertacją z 1967 „Człowiek i prawo w filozofii Gottfrieda Wilhelma Leibniza”.

 

W starszych Zeszytach wśród autorów są działacze, dyplomaci ,kulturoznawcy  literaturoznawcy i pasjinaci: Peter Baron,, Emil Feiler, Joseph Gonschior, Paul Habreschka, Norbert Neubach, Robert Kaspar, Herbert Kirstein, Eugeniusz Klin, Margarethe Korzeniewicz, Irma Kozina, Petr Maj, Joachim Niemann, Helmut Neubach, Ingeborg Grãfin von Pfeil, Przemysław Rostropowicz, Henryk Rzega, Renate Schumann, Erik Šečik, Michał Smolorz, Adrian Sobek,Krzysztof spałek,  Jan St. Trzos, Philipp Wiesehöfer, Agata Wons,

A wśród literatów  występują i noblista i pisarze znani i teksty godne uwagi, których autorami Joseph Adamek, Dietrich Bonhoefer, Gerhart Hauptmann, Hans Niekrawietz, Heinz Piontek. Najistotnieszą  kreatorką Zeszytów Eichendorffa jest oczywiście Pani Profesor Joanna Rostropowicz.

Mówi się, że nie ma ludzi niezastąpionych.

A jednak…

Bądźmy więc wdzięczni, że mamy kogo czytać, słuchać i naśładować.

  • Tekst prof. Joanny Rostropowicz
  • Friedrich Wilhelm Grundmann to ojciec Katowic.

Jeszcze w 1975 moja Prababka wysyłała mnie na zakupy na Grundmannstraße. Niemka jakoś nie potrafiła wymówić: ulica 3. Maja

https://pl.wikipedia.org/wiki/Friedrich_Grundmann

https://slaskie.naszemiasto.pl/friedrich-wilhelm-grundmann-ojciec-katowic/ar/c3-3018406

  • Książki Valeski von Bethusy – Huc
  • 1881: Die Eichhofs („Eichhofowie”)
  • 1882: Die Schloßfrau zu Dromnitz („Pani Zamku w Dromnitz”, 2 Tomy)
  • 1882: Der Sohn des Flüchtlings („Syn uciekiniera”, 2 Tomy)
  • 1884: Durch! („Na przełaj”, 2 Bände)
  • 1884: Auf Umwegen („Na manowcach”)
  • 1888: Die Lazinskys („Rodzina Łazińskich”, 2 Tomy)
  • 1889: Seine Frau („Jego żona”)
  • 1890: Das Paradies des Teufels („Diabelski raj”)
  • 1890: Der älteste Sohn („Najstarszy syn”)
  • 1891: Um die Ehre („O honor”, 2 Tomy)
  • 1892: Die Prinzessin („Księżniczka”, 2 Tomy)
  • 1892: Graf W. 62 (Hrabia W. 62)
  • 1892: Die Kinder Klingströms („Dieci Klingströmów”, 2 Tomy)
  • 1893: Der König von Polnischecken („Król Kątów Polskich”)
  • 1893: Unter der Maske („Pod maską”)
  • 1894: Frauen („Kobiety”, 3 Tomy)
  • 1895: Alte und Junge („Stare i młode”)
  • 1895: Die Freier der Witwe („Freierzy wdowy”)
  • 1896: Ein reiches Mädchen („Bogata dziewczynka”)
  • 1897: Glückskinder („Dzieci szczęścia”, 2. Wydanie 1902, 3. – 1908)
  • 1998: Josefa („Józefa”)
  • 1899: Glückimwald („Szczęścibór”)
  • 1899: Der schöne Erwin („Piękny Erwin”)
  • 1900: Maud
  • 1902: Der Roman eines Bauernjungen („Powieść chłopskiego syna”)
  • 1903: Wanderndes Volk – Schlesischer Adelsroman („Cyganeria” – Śląska powieść szlachecka)
  • 1903: Nach stillen Inseln („Po cichych wyspach”)
  • 1904: Die Ballnacht von Roditz
  • 1906: Hans der Pole („Jan Polak”, 3. Wydanie 1907)
  • 1910: Der Platz an der Sonne („Miejsce pod słońcem”)
  • 1911: Aus der Chronik schlesischer Städte („Z kronik śląskich miast”)

Nowele i Opowieści

  • 1883: Dwie Nowele (Reszö; Sillery mousseux)
  • 1885: Coeurdamen („Damy serca”, 2 nowele)
  • 1886: Böse Geister („Złe duchy” – humorystyczna opowieść, 2. Wyd. 1886)
  • 1890: Eva in allerlei Gestalten („Ewa we wszystkich postaciach” – nowela)
  • 1891: Verwaiste Herzen („Samotne serca”, opowieść)
  • 1894: Amor in Perücke („Amor w peruce”, opowieści rokokowe)
  • 1895: Monsieur Xaver (staromodne opowieści miłosne)
  • 1896: Gnädige Frauen; An der Grenze; Mohrenwäsche („Miłościwe Panie”, „Na granicy”, „Pranie murzyna”, 3 nowele)
  • 1897: Sühnopfer („Ofiara zadośćuczynienia”, opowieść)
  • 1897: Zwischen den Dünen („Między wydmami”, nowela)
  • 1897: Der Bummelzug und anderes („ciuchvua i inne”, nowele)
  • 1898: Frau Eva; Luttka („Pani Ewa”, „Lutka”, 2 nowele)
  • 1898: Sternenklar und andere Novellen („Gwiaździsta” i inne nowele)
  • 1901: Oberschlesische Dorfgeschichten („Górnośląskie historie wiejskie”)
  • 1901: Sie liebten sich (Kochali się – 2 nowele: „Zmieszane z krwią”; „Wilma”)
  • 1903: Oberschlesische Geschichten („Górnośląskie historie”)
  • 1904: Jenseits des Alltags („Poza codziennością” – wiersze pod pseudonimem Max Graf Bethusy-Huc)
  • 1909: Die Czartoryskys („Rodzina Czartoryskich” opowieści z Polski)
  • 1912: Mein Oberschlesien (Skizzen und Geschichten)
  • 1914–1916: Erinnerungen (szkice autobiograficzne, opublikowane w gazecie Oberschlesien)

https://www.silesiaprogress.com/pl/searchquery/Bethusy-Huc/1/default/5?url=Bethusy-Huc Ostatni z rodu i inne opowiadania – Valeska Bethusy-Huc

PLŚL – SP

https://www.sbc.org.pl/dlibra/publication/216502/edition/204526/content

Oberschlesische Geschichten

Autor: Bethusy-Huc, Valeska von (1849-1926)

Hans der Pole 1906 Berlin dostępna  Wielkopolska Biblioteka Cyfrowa Młody zakochuje się w zamężnej. Turbulencje i machinacje wokół majątków między szlachtą niemiecką i polska.

https://www.wbc.poznan.pl/dlibra/publication/540519/edition/456129?language=pl

 

  • Perły literatury śląskiej Perły Literatury Śląskiej:

https://www.biblionetka.pl/bookSerie.aspx?id=15584

https://lubimyczytac.pl/cykl/18904/perly-literatury-slaskiej

https://www.silesiaprogress.com/pl/searchquery/perly+literatury+%C5%9Bl%C4%85skiej/1/default/5?url=perly,literatury,%C5%9Bl%C4%85skiej

 

https://www.silesiaprogress.com/pl/p/Zeszyty-Eichendorffa-Eichendorff-Hefte-nr-29-2010/700

http://www.eichendorff.pl/index.php/pl/publikacje/materialy-zdigitalizowane

http://katalog.nukat.edu.pl/lib/item?id=chamo:36392&theme=nukat

 

  • „Schläft ein Lied in allen Dingen,
    Die da träumen fort und fort,
    Und die Welt hebt an zu singen,
    Triffst du nur das Zauberwort.“

           https://www.youtube.com/watch?v=qRKWVFmaWMI

https://www.youtube.com/watch?v=eXA07QDDxe8

http://eichendorff.pl/index.php/pl/34-spiewnik-zbior-piesni-do-slow-josepha-von-  eichendorff

 

Wybrane publikacje prof. Joanny Rostropowicz

  • Odbicie rzeczywistości politycznej, społecznej i gospodarczej w poezji aleksandryjskiej, wyd. PWN, Wrocław-Warszawa 1983.
  • Apolloniosa z Rodos epos o Argonautach, wyd. WSP w Opolu, Opole 1988.
  • Morze w kulturze starożytnych Greków i Rzymian, wyd. UO, Opole 1995.
  • Król i poeta, czyli o Fajnomenach Aratosa z Soloj, wyd. UO, Opole 1998.
  • Królowie i Charytki : poeci na hellenistycznych dworach, wyd. UO, Opole 2002.
  • Muza nie da umrzeć mężowi godnemu chwały : o śląskim badaczu katakumb Josefie Wilpercie (1857-1944), wyd. UO, Opole 2004.
  • Xenia Opoliensia, wyd. UO, Opole 2006.

Społym budujymy nowo ślōnsko kultura. Je żeś z nami? Spōmōż Wachtyrza

Górnoślązak/Oberschlesier, germanista, andragog, tłumacz przysięgły; edukator MEN, ekspert MEN, egzaminator MEN, doradca i konsultant oraz dyrektor w państwowych, samorządowych i prywatnych placówkach oświatowych; pracował w szkołach wyższych, średnich, w gimnazjach i w szkołach podstawowych. Współzałożyciel KTG Karasol.

Śledź autora:

Ôstŏw ôdpowiydź

Twoja adresa email niy bydzie ôpublikowanŏ. Wymŏgane pola sōm ôznŏczōne *

Jakeście sam sōm, to mōmy małõ prośbã. Budujymy plac, co mŏ reszpekt do Ślōnska, naszyj mŏwy i naszyj kultury. Chcymy nim prōmować to niymaterialne bogajstwo nŏs i naszyj ziymie, ale to biere czas i siyły.

Mōgliby my zawrzić artykuły i dŏwać płatny dostymp, ale kultura powinna być darmowŏ do wszyjskich. Wierzymy w to, iże nasze wejzdrzynie może być tyż Waszym wejzdrzyniym i niy chcymy kŏzać Wōm za to płacić.

Ale mōgymy poprosić. Wachtyrz je za darmo, ale jak podobajōm Wōm sie nasze teksty, jak chcecie, żeby było ich wiyncyj i wiyncyj, to pōmyślcie ô finansowym spōmożyniu serwisu. Z Waszōm pōmocōm bydymy mōgli bez przikłŏd:

  • pisać wiyncyj tekstōw
  • ôbsztalować teksty u autorōw
  • rychtować relacyje ze zdarzyń w terynie
  • kupić profesjōnalny sprzynt do nagrowaniŏ wideo

Piyńć złotych, dziesiyńć abo piyńćdziesiōnt, to je jedno. Bydymy tak samo wdziynczni za spiyranie naszego serwisu. Nawet nojmyńszŏ kwota pōmoże, a dyć przekŏzanie jij to ino chwila. Dziynkujymy.

Spōmōż Wachtyrza