Jan Hahn: Theodor von Hippel

17 marca 1813 roku Fryderyk Wilhelm III wydał we Wrocławiu odezwę „Do mojego ludu”, nawołującej Brandenburczyków, Prusaków, Ślązaków, Pomorzan i Litwinów do walki z Napoleonem. 10 marca ustanowił tu także odznaczenie wojskowe Żelazny Krzyż, o którym pisze szczegółowo pan Marian Kulik.

Wrocław stał się tymczasową stolicą królestwa nie tylko dlatego, że wolny był od wojsk napoleońskich. Był przede wszystkim stolicą najludniejszego regionu, zaplecza gospodarczego i finansowego Prus. Bez czynnego zaangażowania się Ślązaków w walkę narodowowyzwoleńczą cele i apele zawarte w odezwie nie miałyby sensu. 20 marca odezwa została umieszczona w „Schlesische Zeitung”.
Wywołała ona entuzjazm, głównie wśród studentów i młodzieży wrocławskiej, lecz także na całym Dolnym i Górnym Śląsku. Początkowo ludność miejscowości graniczących z Księstwem Warszawskim (Gliwice, Tarnowskie Góry) sprzyjała Francuzom i Polakom walczącym u ich boku, gdy jednak grabieże i kolosalnych rozmiarów kontrybucje zagroziły egzystencji miast i wsi, nawet chłopi złapali za kosy. Ale o tym później. Dziś chciałbym przybliżyć niezmiernie sympatyczną osobę autora tej odezwy. Napisał ją i umieścił w gazecie Theodor von Hippel. Był on sekretarzem, prawą ręką premiera – księcia Hardenberga.

Wiele reform o jakich wspomniałem odbyło się z jego udziałem – większym lub mniejszym. Wymógł on na przykład na swym szefie, by na Śląsku edukacja była dwujęzyczna. Miało to dla zachowania polskości w tej prowincji fundamentalne znaczenie i powinno się mu stawiać pomniki. W latach późniejszych był on prezydentem rejencji opolskiej. Hippel był przyjacielem Ernesta Hoffmanna, człowieka renesansu: malarza, kompozytora, poety, a w życiu codziennym asesora i urzędnika. Dzięki Hipplowi Hoffmann otrzymał pracę w Warszawie (należała wtedy do Prus) i zadanie nadania nazwisk Żydom w niej zamieszkującym.

To temu twórcy bajek zawdzięczamy tak poetyckie nazwiska, jak Rosenbaum, Goldberg i inne. Hippel wspomagał jego rodzinę finansowo. Dzięki niemu E.T. A. Hoffmann mógł pisać baśnie takie, jak „Dziadek do orzechów”, którą Dumas nazwał najpiękniejszą i do której Czajkowski skomponował balet, tworzyć do nich ilustracje i rysować karykatury, komponować, pisać opowiadania i wiersze. Był twórcą osobnego gatunku literatury: fantastyki i prekursorem fantastyki grozy (horroru).Wywarł duży wpływ na takich twórców jak Edgar A. Poe, Howard Lovecraft. Jak znalazł jeszcze chwilkę czasu ten niewiarygodnie barwny i utalentowany człowiek, to snuł swe opowieści ustnie, co zostało ukazane w operze Jacquesa Offenbacha „Opowieści Hoffmanna”.

Dalszŏ tajla artykułu niżyj

Jan Hahn – Prezes Przymierza Śląskiego. Autor wydawnictw związanych z historią i kulturą Śląska: „Ilustrowana historia Śląska w zarysie”, „Lux ex Silesia”, „Śląsk w Europie”. Pisze artykuły do prasy lokalnej („Gwarek”, „Montes Tarnoviciensis”) i regionalnej („Nowiny Rybnickie”). Z wykształcenia filolog słowiański (serbskochorwacki na UJ). Tłumacz z tego języka.

Społym budujymy nowo ślōnsko kultura. Je żeś z nami? Spōmōż Wachtyrza

Ôstŏw ôdpowiydź

Twoja adresa email niy bydzie ôpublikowanŏ. Wymŏgane pola sōm ôznŏczōne *

Jakeście sam sōm, to mōmy małõ prośbã. Budujymy plac, co mŏ reszpekt do Ślōnska, naszyj mŏwy i naszyj kultury. Chcymy nim prōmować to niymaterialne bogajstwo nŏs i naszyj ziymie, ale to biere czas i siyły.

Mōgliby my zawrzić artykuły i dŏwać płatny dostymp, ale kultura powinna być darmowŏ do wszyjskich. Wierzymy w to, iże nasze wejzdrzynie może być tyż Waszym wejzdrzyniym i niy chcymy kŏzać Wōm za to płacić.

Ale mōgymy poprosić. Wachtyrz je za darmo, ale jak podobajōm Wōm sie nasze teksty, jak chcecie, żeby było ich wiyncyj i wiyncyj, to pōmyślcie ô finansowym spōmożyniu serwisu. Z Waszōm pōmocōm bydymy mōgli bez przikłŏd:

  • pisać wiyncyj tekstōw
  • ôbsztalować teksty u autorōw
  • rychtować relacyje ze zdarzyń w terynie
  • kupić profesjōnalny sprzynt do nagrowaniŏ wideo

Piyńć złotych, dziesiyńć abo piyńćdziesiōnt, to je jedno. Bydymy tak samo wdziynczni za spiyranie naszego serwisu. Nawet nojmyńszŏ kwota pōmoże, a dyć przekŏzanie jij to ino chwila. Dziynkujymy.

Spōmōż Wachtyrza