Bytom≠Beuthen

Roztomili czytelnicy Wachtyrza,

historię, którą pragnę dzisiaj opisać słyszałem często jako dziecko na rodzinnych fajerach. Ale człowiek był wtedy młody i takie fakty często umykały jego uwadze. Po raz pierwszy na serio spotkałem się z nią podczas wydawania pierwszych “Ausweis’ów” mojej bezpośredniej rodzinie w Rajchu, gdzie przy składaniu dokumentów i polskich aktów urodzenia każdy z nas miał napisane Bytom jako miejsce jego przyjścia na świat, a po ich otrzymaniu tylko w moim dokumencie stoi Beuthen/Bytom. U moich rodziców było napisane Bobrek-Karf.

Czytając obecnie różne artykuły na temat mojego rodzinnego miasta zauważyłem, że często stawia się przedwojenny Beuthen z powojennym Bytomiem na jednym mianowniku, a to tak naprawdę były/są różne twory urbanistyczne. Takie podejście do sprawy rodzi następne błędy w pisaniu historii, jak w przypadku wychowanka Polonii Bytom a później wieloletniego piłkarza Legii Warszawa Horsta Mahseli, który nie był ur. w Bytomiu tylko w Miechowicach a jeszcze poprawniej rzecz ujmując w przedwojennej gminie Miechowitz, która od 1935 r. zostanie przemianowana na Mechtal.

https://pl.wikipedia.org/wiki/Horst_Mahseli

Dalszŏ tajla artykułu niżyj

Podobnie było kiedyś w przypadkach trójskoczka Józefa Szmidta (Mechtal) czy  piłkarza Edmunda Kowola (Bobrek-Karf) ale w ich przypadkach przynajmniej Wiki poprawiła obecne teksty.

Bytom to prawdopodobnie najstarsze miasto w ramach obecnej Aglomeracji Śląskiej chociaż na samym Górnym Ślonsku są starsze miasta jak Opole, Racibórz czy Nysa. Miasto zostało założone na tzw. prawie magdeburskim w 1254 r. , co oznacza, że prawa miejskie otrzymało 3 lata wcześniej od Krakowa. W ostatnich 130 latach obszar miasta zmieniał się kilkukrotnie a w swoim najwyższym apogeum rozwoju pomiędzy 1975-1998 r. Bytom wraz dzisiejszym Radzionkowem tworzył twór urbanistyczny o powierzchni prawie 83 km² . Ponadto w latach 1975-1978 był największym “niewojewódzkim” miastem na terenie Polski zajmując 10 miejsce pod względem wielkości (zważając na ilość mieszkańców).

Obszar Bytomia na przełomie lat 1975 – 1998

 

20 największych miast w Polsce w latach 1945 -2018

Patrząc na historię tego miasta można by się pokusić wymianę jego paru okresów rozwoju, które pośrednio wpływają także na jego obecny stan.

1. Beuthen przed I Wojną Światową

Beuthen do 1871 roku nie był dużym miastem. W owym czasie nie osiągnął nawet liczby 20 000 mieszkańców. Pierwszym znaczącym impulsem jego rozwoju był czas rządów sławnego w Bytomiu Nadburmistrza Georga Brüning’a między 1883-1919 r. W tamtym czasie na terenie miasta przeprowadza się klika poważnych inwestycji jak np.; wybrukowanie większości ulic,  budowa sieci energii elektrycznej, wodociągów i kanalizacji sanitarnej, powstanie pierwszej na Ślonsku linii tramwajowej w 1892 r. (umowę podpisywał magistrat z Beuthen). Ponadto wybudowany zostaje Teatr Miejski (obecna Opera Śląska), Królewski Instytut Higieny (Sanepid, ul.Moniuszki 25) oraz Koszary (obecnie ul. Smolenia). W 1898 r. na terenie Beuthen powstaje pierwsze na Górnym Ślonsku ZOO inicjatywy innego mieszkańca Beuthen Ignatz’a Hakuby.

Beuthen ZOO

 

Pomimo faktu, że terytorialnie miasto się nie rozrasta liczba mieszkańców Beuthen zostaje podwojona i na koniec rządów Brüning’a wynosi ok. 53 000 mieszkańców.

Beuthen ok. roku 1900

Porównując jego powierzchnię z dzisiejszą dzielnicą Śródmieście oscylowała ona między 6 – 8 km².

W 1909 r. na terenie miasta zostaje założony klub piłkarski Britania Beuthen, który w 1911 roku zostaje przemianowany na SuSV Beuthen 09. Klub działa do 1945 r. i obok Vorwärts-Rasensport Gleiwitz należy do najbardziej utytułowanych ślonskich klubów (po jego niemieckiej stronie) w okresie międzywojennym.

Beuthen 09 w roku 1930

 

2. Beuthen w okresie międzywojennym

Przed podziałem Ślonska Beuthen jest chętnie wykorzystywany przez “Polską Opcję” na Ślonsku. Tutaj powstaje najpierw podkomisariat Rady Ludowej, a później Polski Komisariat Plebiscytowy w nieistniejącym już hotelu “Lomnitz”. Także w Beuthen powstaje “Das Oberschlesische Plebiszit-komitee” pod przywództwem Teofila Kupki po jego rozłamie z Korfantym:

https://nwsd.pl/teofil_kupka.pdf

Przy ostatecznym wtedy podziale Ślonska w 1921 r. Beuthen zostaje po stronie niemieckiej. Beuthen jest wtedy najbardziej wysuniętym na południowy – wschód dużym miastem (biorąc pod uwagę obszar dzisiejszej Aglomeracji Górnoślonskiej), co jest w pewnym sensie błogosławieństwem dla miasta, ponieważ w ramach walki propagandowej właśnie tu dokonuje się wielu pokazowych inwestycji. Z takich większych można z pewnością wymienić budowę stadionu olimpijskiego zwanego wcześniej jako Hindenburg-Kampfbahn 1929 r. Budowę krytej pływalni w 1934 r. , która do lat 50-tych XX wieku jest największym takim obiektem na terenie Polski. Uruchomienie autostrady na odcinku Gleiwitz – Beuthen w roku 1936r. , który kończył się między dzielnicami Miechowice i Karb, a który właściwie do 1996 był jedynym odcinkiem autostrady na tym terenie.

Infrastruktura kolejowo-drogowa na Górnym Ślonsku przed 1939 r.

Na koniec chciałbym wymienić przebudowę dworca głównego w 1930 r. , na który w latach 1936-1939 r. docierał legendarny pociąg “Fliegender Schlesier”. W tamtych latach pokonywał on trasę między Berlinem a Bytomiem raptem w 4,5 godziny (a nas próbuje się dzisiaj zachwycać Pendolino ?). Wg różnych źródeł na przedwojennym Hauptbahnhof Beuthen odprawiano ok. 100 pociągów dziennie.

Dworzec kolejowy w Bytomiu lata 30-te.

W 1927 r. dochodzi do pierwszego poważnego rozszerzenia miasta Beuthen. Do miasta Beuthen zostaje przyłączona gmina Rossberg (Rozbark). Powierzchnia miasta rośnie wtedy dwukrotnie. Przez to połączenie miasto Beuthen pozyskuje kolejnych 24 000 mieszkańców. W roku 1933 przekracza po raz pierwszy liczbę 100 000 mieszkańców. To o prawie 20 000 mieszkańców więcej niż sąsiadujący z Beuthen już wtedy Chorzów.

Plan Miasta Bytomia z roku 1927 r. z widocznymi jeszcze sąsiednimi gminami Schomberg, Bobrek-Karf i Miechowitz

 

3. Beuthen w czasie II Wojny Światowej

W czasie drugiej wojny światowej Beuthen zmieniono zakres przynależności administracyjnej i tak od 26.11.1939 r. miasto zmienia swoją 124-letnią przynależność do Regierungsbezirk Oppeln a zostaje przydzielone do nowo powstałego Regierungsbezirk Kattowitz. Od tego czasu zarówno Beuthen jak i później Bytom zostaje pod wpływami administracyjnymi Katowic.

Regierungsbezirk Oppeln 1922
Regierungsbezirk Kattowitz 1939 r.                                                                                                                                    

4. 1945 nadchodzi Bytom

Początki Bytomia są trudne dla jego mieszkańców i przede wszystkim związane z traumą zbrodni i gwałtów dokonanych przez Czerwonoarmistów, objęciem władzy przez polską administrację od marca 1945 r., Tragedią Górnośląską czyli wywózką górników na tereny obecnego Donbasu oraz przyjazdem pierwszych Kresowiaków. Wg danych szacunkowych w Bytomiu osiedla się ok. 20 % tzw. “Lwowiaków” (jedynie Wrocław osiąga jeszcze większa grupa przesiedleńców z tego terenu). To właśnie ta grupa tworzy zalążki Polonii Bytom jeszcze w 1945 r. , której godło klubowe do złudzenia przypomina Pogoń Lwów. Z piłkarskiego landszaftu znika wtedy klub piłkarski Beuthen 09. Styczeń 1945 r. będzie się kojarzył z jeszcze jednym traumatycznym zdarzeniem, a mianowicie podpaleniem pięknego ratusza przez Armię Czerwoną. Niestety ten zabytek jak również sławny Hotel Lomnitz nie zostaną już po 1945 r. odbudowane.

Następna i chyba najbardziej poważna zmiana granic Bytomia następuje w 1951 r. , kiedy po likwidacji powiatu bytomskiego do Bytomia przyłącza się okoliczne gminy: Łagiewniki, Szombierki (wtedy Chruszczów), Bobrek-Karb i Miechowice. Dwukrotnie rośnie wtedy zarówno powierzchnia miasta oraz liczba ludności osiągając w 1951 r. 171 000 mieszkańców, co stawia to miasto na 9 miejscu w rankingu zaludnienia. To najwyższe miejsce, które Bytom osiąga w dotychczasowej historii.

Plan Miasta Bytomia z 1958 r.

Kolejny rozwój Bytomia następuje w roku 1975 kiedy do Bytomia zostają przyłączone kolejne ościenne miejscowości jak Stolarzowice, Górniki i Radzionków z dzielnicami Stroszek, Sucha Góra czy Rojca. Powierzchnia miasta zwiększa się po raz kolejny dwukrotnie osiągając prawie 83 km². Liczba mieszkańców osiąga poziom prawie 235 000, co sprawia, że Bytom staje się największym niewojewódzkim miastem w Polsce. Apogeum rozwoju pod względem liczby mieszkańców osiąga Bytom w roku 1987, gdzie miasto zamieszkuje prawie 240 000 mieszkańców.

Ostatnia zmiana administracyjna następuje w roku 1998 kiedy to Radzionków wraz dzielnicą Rojca idą z powrotem na “swoje”. Liczba mieszkańców spada wtedy na ok. 205 000 a powierzchnia miasta kurczy się do obecnych ok. 70 km².

Dej pozōr tyż:  Po 34. Ślōnskim Sztwortku
Bytom w obecnych granicach

Opierając się na danych z GUS’u z 2021 r. obecnie Bytom zamieszkuje ok. 150000 mieszkańców czyli mniej niż w roku 1951.

5. Bytomskie problemy po 1945 r.

Powojenny Bytom borykał się z paroma głównymi problemami wśród, których następujące punkty miały znaczny wpływ na jego obecny stan:

a) Eksodus rdzennej ludności

W tym punkcie wymieniłbym trzy etapy:

  • Wysiedlenie lub wywózka powojenna

Najbardziej bolesny dla Bytomia był eksodus inteligencji bytomskiej. Pierwsza jej grupa powzięła już podczas wojny próby ucieczki przed Armią Czerwoną. Drugą sukcesywnie wysiedlano po II wojnie światowej. Ten upływ najbardziej widoczny był w oświacie, gdzie większość powojennych nauczycieli pochodziło z “importu”. Ponadto nowa władza stawiała na proletariat robotniczo-chłopski, a niemiecka inteligencja na terenie Polski do dnia dzisiejszego kuje w oczy jeszcze wielu polityków.

Druga grupa dotyczyła tzw. Tragedii Górnośląskiej, gdzie wiele mężczyzn z Bytomia i okolicy wywieziono na teren dzisiejszego Donbasu. Spora grupa niestety tam już została na wieki …

  • Wyjazd do “Rajchu w NRD”

Ta sprawa to niestety mało znana historia na Ślonsku, gdzie za kulisami zahandlowano Ślonzokami jak produktem. Od 1963 r. zaczęły się negocjacje pomiędzy wtedy RFN i NRD celem wypuszczenia uwięzionych osób na terenie NRD za odpowiednią rekompensatę pieniężną. Ten biznes rozszerzył się szybko także na osoby, które nie były więzione. Zaślepienie dewizowe NRD spowodowało, że w państwie robotników zaczęło brakować wykwalifikowanych pracowników. Co zrobiono ? najlepszym kąskiem do załatania tej luki byli Ślonzoki, ponieważ byli wykształceni oraz władali językiem niemieckim. Z kasy otrzymanej z RFN, NRD zapewne odpaliło działkę Polsce i pod obietnicą wysokich zarobków i szybkiego uzyskania mieszkań zaczęto werbować takich pracowników na Ślonsku. Był to okres końca lat 60-tych do połowy lat 70-tych. Z mojej rodziny dwie osoby skorzystały z tej “oferty”. Najsłynniejszym przykładem tego bytomskiego eksodusu jest piłkarz Martin Trocha, który jeszcze jako junior grał dla GKS Szombierki Bytom, a słynnym meczu z 1981 r. w Lipsku bronił barw reprezentacji NRD. Dla ówczesnej Polski był to złoty interes, ponieważ z jednej strony otrzymała gratyfikacje, a z drugiej strony pozbywano się “niemieckiego elementu” ze Ślonska. Ten epizod historyczny nie dotyczy jedynie Bytomia, ale całego Ślonska.

Skład reprezentacji NRD w r0ku 1981 z lewoskrzydłowym Martinem Trocha
Martin Trocha
  • Wyjazdy do Rajchu

O trzeciej grupie trudno jednoznacznie powiedzieć, ponieważ sporo późniejszych Bytomian starało się już od zakończenia wojny o wyjazd do Rajchu. Dla miasta dwa bolesne eksodusy w tym zakresie odbyły się na początku lat 70-tych oraz później od drugiej połowy lat 80-tych do początku lat 90-tych.

b) Kara za “niemieckość”

Przedwojenne inwestycje w Bytomiu kuły najwyraźniej nową władzę tak mocno w oczy, że kierunek powojennych inwestycji na Górnym Ślonsku omija Bytom kierując się bardziej ku miastom Chorzów czy Katowice. To tu powstaje nowe ślonskie ZOO, Wesołe Miasteczko, Spodek czy Stadion Ślonski… Po latach ten kierunek inwestycji mnie nie dziwi, ponieważ namiestnikiem przedwojennym w Radzionkowie był sam Jerzy Ziętek. Mimo powojennych zasług Jorga dla Ślonska, uważam dzisiaj, że to właśnie jego wkład był tu decydujący, iż powojenne inwestycje na Ślonsku obrały ten kierunek omijając początkowo Bytom, Zabrze czy jego rodowite Gliwice..

W Bytomiu podobne inwestycje powstają dopiero na przełomie lat 60-70-tych w postaci budowy nowego Stadionu Sportowego i Hali Sportowej w dzielnicy Szombierki…

c) Gospodarka rabunkowa kopalń i hut

Ten z premedytacją ignorowany problem generował/generuje w Bytomiu istotne problemy z utrzymaniem infrastruktury. W szczególnym stopniu dotyczy to Centrum i Starego Miasta w Bytomiu, gdzie najpierw znika wizytówka miasta zabytkowy Boulevard:

Boulevard bytomski z końca XIX w. z widoczną z tyłu wieżą Ratusza

a później sypie się cała reszta Starego Miasta. Już od lat 50-tych trudno wskazać na budynek, który nie nosiłby spękań spowodowanych tą przestępczą gospodarką.

Właśnie na ten bytomski problem wskazuje sławna reżyser Barbara Sass, która w 1957 r. obiera go jako temat swojej pracy dyplomowej w filmie “Sycylia”:

Krótkometrażowy film “Sycylia”

Bytomski landszaft zmienia się nie tylko pod kątem polityki górniczej na tzw. “zawał”. Coraz częściej kopalnie i huty wykorzystują wcześniejsze miejsca wypoczynkowe bytomian do wyrzucania swoich produktów ubocznych jak ścieki, kamień czy szlaka hutnicza. Dla przykładu w dzielnicy Karb najpierw zalano mułem kopalnianym dawny akwen kajakowy a później zalewa się okolice stawów zwanych potocznie Trójkątem, które wcześniej były wykorzystywane jako tereny wypoczynku przez mieszkańców Karbia i Miechowic. Ponadto huty Zygmunt i Bobrek “dbały” codziennie o to, żeby powietrze zawierało całą “tablicę Mendelejewa”, co szczególnie można było zaobserwować przy pierwszych opadach śniegu.

d) wykluczenie komunikacyjne Bytomia

Po wojnie główny szlak kolejowy omija Bytom zmieniając swój kierunek z Gliwic do Zabrza poprzez Chorzów do Katowic. To pierwsze zepchnięcie Bytomia do prowincji ślonskiej. Także późniejsze inwestycje autostradowe trzymają się bardziej w/w szlaku niż Bytomia. Obecna A1 trochę ratuje jeszcze sytuację ale główny zakres inwestycji w Aglomeracji Górnoślonskiej bardziej dotyczy terenów wokół A4 niż wokół A1.

6. Wygrani i przegrani tych zmian

W omówieniu tego punktu należałoby postawić pytanie: kto kogo bardziej potrzebował ? czy Bytom gminy, czy gminy Bytom ? do samego śródmieścia czyli rdzennego Beuthen przejdę teraz do rankingu (wg mojej prywatnej oceny) od najbardziej wygranego do przegranego tego konstruktu urbanistycznego:

a) Radzionków (Cidry)

Wg mojej oceny najbardziej zwycięską stroną tych zmian jest paradoksalnie Radzionków, który w odpowiednim czasie zdążył uciec od tego “kołchozu” obierając swoją drogę, a którą skutecznie teraz z sukcesami podąża. Obserwując obecny rozwój miasta i zakres dokonanych inwestycji należy pogratulować “Cidrom” (czyli potocznie mieszkańcom Radzionkowa) decyzji z roku 1998. Inwestycje w tzw. inteligentny system oświetlenia miasta czy renowacja rynku potwierdzają tą słuszną decyzję.

b) Szombierki

Wśród obecnych dzielnic Bytomia to na tym “małżeństwie” powojennym chyba najbardziej skorzystały Szombierki ? To tu powstają trzy duże nowe osiedla, buduje się nowy stadion dla GKS Szombierki, powstaje nowa hala sportowa, która w 2010 r. zostaje zastąpiona jeszcze nowszą. W starej hali 24.11.1984 r. założone zostaje po tygodniowym zjeździe OPZZ.

Szombierki były także jedyną dzielnicą, która na początku lat 70-tych dysponowała dwoma otwartymi kąpieliskami. Klub GKS Szombierki nie jest tylko sławny z powodu sekcji piłkarskiej ale na pewnych etapach także bokserzy i piłkarze ręczni dorzucają swoje przysłowiowe 5 groszy.

Drużyna GKS Szombierki Mistrz Polski 1980 r.

Ministerstwo Górnictwa i Energetyki finansuje budowę nowoczesnego Technikum Górniczego, które zostaje oddane w 1976 r. Na owe czasy była to chyba najlepiej wyposażona technicznie szkoła średnia na terenie Polski.

Technikum Górnicze w Szombierkach początek lat 80-tych

c) Górniki, Stolarzowice

W/w dzielnice można by uznać za wygranych, ponieważ dzięki połączeniu z Bytomiem skorzystały z inwestycji w kanalizację, energię czy gaz co do końca lat 90-tych trudno by im było zrealizować nie będąc częścią dużego konglomeratu. Największy problem dla tych dzielnic nastąpił na początku lat 80-tych kiedy miasto najpierw zawiesiło a później zlikwidowało linię tramwajową 32, a tym samym doprowadziło do wykluczenia komunikacyjnego tych dzielnic.

d) Stroszek

Bilans Stroszka możemy określić traktując go jedynie jako niezależną dzielnicę od wcześniejszego Radzionkowa. Wolę o tym uprzedzić, ponieważ te pytania budzą do dzisiaj w tamtym regionie spore emocje. Na Stroszku najpierw (lata 50-te)powstaje osiedle, w późniejszym czasie Stadion dla Ruchu Radzionków. W latach 80-tych wybudowane zostaje następne osiedle, gdzie dzielnica jest wykorzystywana jako typowa sypialnia dla Bytomia. Obecne inwestycje na Stroszku, szczególnie nowe centrum handlowe mogą przechylić szalę w kierunku pozytywnego bilansu.

Dej pozōr tyż:  Christian Michna nowy członkiem KTG

e) Sucha Góra

Jako dzielnica bez większego przemysłu miałaby trudności z samo utrzymaniem. W jej przypadku także większe inwestycje w infrastrukturę podobnie jak w sytuacji Górnik czy Stolarzowic były możliwe jedynie pod egidą “wielkiego Brata”.  W przeciwieństwie jednak do Górnik i Stolarzowic dzisiejsza Sucha Góra zadbała o atrakcje dla turystów w postaci: Doliny Sportu Bytom, parku Grota czy Suchogórskiego Labiryntu Skalnego. Dlatego bilans można przechylić na pozytywny dla obydwu stron.

f) Łagiewniki

Łagiewniki to dzielnica, której bilans przyłączenia do Bytomia trudno określić jako pozytywny lub negatywny. Analizując historię Łagiewnik i fakt posiadania na swoim terenie tak dużego zakładu jak Huta Zygmunt mógłby doprowadzić do lepszego zarządzania tą wcześniejszą gminą. Z negatywnych punktów rozwoju tej dzielnicy możemy odnotować likwidację huty w roku 2000 oraz zaprzestanie działalności klubu sportowego LKS Łagiewniki w roku 2015. Z drugiej strony Łagiewniki utrzymały w relatywnie dobrym stanie Stary Ratusz, Straż Pożarną, wybudowano po wojnie nowe osiedle, w ostatnich latach poddano rewitalizacji Kolonię Zgorzelec i wybudowano kompleks 4 boisk. Bilans wyważony.

g) Rozbark

Bilans Rozbarku jako pierwszej wchłoniętej gminy w skład Bytomia, także jest trudny do ocenienia na tak lub nie ? zwłaszcza jako gminy/dzielnicy, w której kopalnia działała do roku 2004. Z jednej strony obserwuję walącą się zabytkową zabudowę od strony “Pogody” oraz ul. Witczaka, z drugiej strony na Rozbarku dokonano jednak słynnych inwestycji jak np.: umieszczenie Centralnej Stacji Ratownictwa Górniczego, budowa osiedla Arki Bożka, otworzenie Bytomskiego Teatru Tańca czy inwestycja w nowe boisko do piłki nożnej obok sławnego boiska Beuthen 09 a później GKS Rozbark Bytom. Podobnie jak w przypadku Łagiewnik mówiłbym tu o wyważonym bilansie

h) Miechowice

Jeżeli chodzi o gminy, które straciły na połączeniu to z pewnością można wymienić tu Miechowice, które do dzisiaj posiadają na swoim terenie Elektrociepłownię a do 1996 r. funkcjonowała tu Kopalnia “Miechowice”. Gdyby wpływy tych dwóch zakładów były skierowane jedynie na rozwój tej wcześniejszej gminy dzisiejsze Miechowice mogłyby się o wiele lepiej rozwinąć niż pod skrzydłami Bytomia. Do tego nie należy zapominać, że wylot starej przedwojennej autostrady (dzisiejsza trasa 88) kończył się między Miechowicami a Karbiem, co obydwom wcześniejszym gminom dawało spore możliwości do ściągnięcia innych gałęzi przemysłu na te tereny. W roku 1983 Miechowice, Karb, Stolarzowice zostają dodatkowo odłączone od ruchu tramwajowego, co także wpływa na komfort życia mieszkańców tej dzielnicy.

Pl. Szpitalny w Miechowicach lata 60-te z widocznym tramwajem linii 31

Po wojnie wybudowano w Miechowicach osiedle tzw. domków fińskich, a w latach 80-tych nowe osiedle bloków pod lasem. W ostatnim czasie w ramach większych inwestycji dokonano rewitalizacji zabytkowego zamku Winklerów w Parku Miechowickim, jednakże nawet takie pojedyńcze inwestycje nie powinny zasłaniać walącej się od lat starej zabudowy Miechowic,

Miechowice dzisiejsza ul. Frenzla w latach 20-tych
lata 90-te
obecny stan ulicy

łącznie ze zniszczeniem byłego Ratusza.

Ratusz Miechowice lata 1936-1944
lata 90-te
obecny pusty plac po Ratuszu Miechowice                                                                                                                                     

dlatego w przypadku Miechowic bilans połączenia z Bytomiem wypada zdecydowanie negatywnie.

g) Bobrek-Karb

Największym przegranym tych zmian jest z pewnością była gmina Bobrek-Karb. W omawianych strukturach bytomskich była to stosunkowo młoda gmina, bo proklamowana dopiero na początku kwietnia 1928 r. w domu gminnym na Bobrku ( w tym przypadku chyba chodzi o stary ratusz ???).

 

Ratusz w dzielnicy Bobrek ok. roku 1939
i obecnie

Połączenie tych dwóch miejscowości było pewnym małżeństwem z rozsądku, ponieważ Karb znajdował się wtedy w trudnej sytuacji finansowej i przypuszczam, że jeżeli nie doszłoby do połączenia z Bobrkiem to zostałby przyłączony do Miechowic lub samego Bytomia? Bardziej do Bytomia, ponieważ część tej dzielnicy kiedyś podzielono i przed 1939 r. był już podział na Karf należący do gminy Bobrek-Karf in na tzw Karf Miejski, który później był nazwany potocznie w Bytomiu “Dymitrowem” ???. Obszar gminny wynosił wtedy o 5 km² (czyli niewiele mniej niż ówczesny Beuthen) a liczba mieszkańców wynosiła ok. 23 000 (dla porównania obecnie obydwie dzielnice zamieszkuje ok. 11 000 mieszkańców) i na takim poziomie utrzymywała się mniej więcej do roku 1939.

Zważywszy na stan gminy przed 1939 r. to można spokojnie stwierdzić, że gdyby nie zawierucha wojenna to gmina Bobrek Karf należałaby do najbogatszych i najbardziej rozwiniętych obszarów dzisiejszej Aglomeracji Ślonskiej, i to nie tylko ze względu na przemysł. Na tak małym obszarze funkcjonowały wtedy następujące zakłady:

  • Kopalnia Gräfin Johanna (późniejsza KWK Bobrek)
Kopalnia Gräfin Johanna lata 1910 – 1920

Dla zainteresowanych ciekawy fakt, że wydobycie przedwojenne kopalni wynosiło ok. 12 000 ton/dziennie. W połowie lat 80-tych poziom wydobycia dziennego wynosił średnio 2500 ton.

  • Huta “Julienhütte” – późniejsza Bobrek (zlikwidowana w 1994 r.)
Huta Julia ok. roku 1928                                
  • Elektrownia Bobrek
Elektrownia Bobrek ok. 1930 r późniejsza EC “Szombierki”

Nazwa tego zakładu może wielu czytelników z okolic Bytomia zdziwić, ale tak to fakt historyczny, że przed II wojną światową elektrownia nosiła nazwę “Bobrek” i należała do Schaffgotsch Bergwerksgesellschaft GmbH.

  • Karbidownia Bobrek

Komplet zakładów Schaffgotsch’ów na terenie gminy kompletowała jeszcze wybudowana w 1920 r karbidownia

Karbidownia Bobrek, krótko po uruchomieniu
  • Schikora & Gerdes Bergbaumaschinenfabrik Stahlhoch- u. Brückenbau 

Przedwojenną listę zakładów  w gminie zamyka powyższa firma, która została założona  w 1895 jako Wilhelmswerk, a od 1913 działała jako Schikora & Gerdes Bergbaumaschinenfabrik Stahlhoch- u. Bruckenbau. Po wojnie została przemianowana na  BZUT -Bytomskie Zakłady Urządzeń Technicznych… Obok ogrodzenia bylego BZUTu przebiega trasa turystycznej kolejki wąskotorowej.. 

Wilhelmswerk ok. 1913
S&G ok. 1927 r
Ruina budynku BZUT’u ok. 2021                                                                                                                                 

Jak wykazują w/w przykłady potencjał przemysłowy był imponujący !!!, co z pewnością przekładałoby się na poziom przychodów gminy.

Bobrek Karf miał jeszcze parę innych zalet jak np. idealny jak na ówczesne czasy zakres możliwości logistycznych dla potencjalnych inwestorów. Już w 1859 r. przez Bobrek przeprowadzono linię kolejową z Tarnowskich Gór do Chebzia. W 1872 r.  otwarto drugą linię kolejową pomiędzy Zabrzem i Bytomiem i wtedy powstaje dworzec kolejowy na Bobrku, który obsługuje pociągi na osi Wschód – Zachód. Podobnie sytuacja wygląda na Karbiu, przez teren którego, już 1850 r. przebiega kolej normalnotorowa i otwierana jest stacja kolejowa (tory przebiegają na osi Północ-Wschód). Do tej infrastruktury dochodzą jeszcze dwie linie wąskotorowe od 1854 r.  Zważywszy jeszcze na w/w końcówkę autostrady, która od 1936 r. kończyła się między Miechowicami i Karbiem, to nie znam obecnie innej gminy na Ślonsku, która by w 1936 r. miała lepsze możliwości logistyczne ??? Gdyba ta infrastruktura logistyczna została zachowana do dnia dzisiejszego ? to przypuszczam, że jeszcze obecnie obydwie dzielnice obecnego Bytomia mogłyby być interesujące dla potencjalnych inwestorów z przemysłu… ale niestety tak nie jest….

Dworzec na Bobrku w czasach swojej świetności
Porównanie starego i obecnego stanu dworca na Bobrku

Stosunkowo “mały” i przedwojenny Bobrek dysponował jeszcze innymi walorami. Na terenie gminy znajdowały się trzy kościoły (Dwa Katolickie jeden Ewangelicki), poza tym na terenie Bobrka prężnie funkcjonował zakon Elżbietanek. Poza tym na terenie gminy funkcjonował szpital, odział bankowy Sparkasse, do tego dochodziło jeszcze kino oraz stacja benzynowa. Wg relacji wcześniejszych mieszkańców gminy na terenie tylko Bobrka funkcjonowało 7 restauracji co oznacza, że jak na ówczesne czasy Bobrek nie tylko miał bogatą ofertę dla inwestorów ale także dla potencjalnych mieszkańców.

Główna ul. Bobrka Bergwerkstrasse z widoczną Sparkasse po lewej stronie   
Budynek byłego szpitala gminnego                                                             
Stara stacja benzynowa przy ul. Zabrzańskiej
Nieistniejące już Kino Capitol przy ul. Niemcewicza

Bobrek to chyba jedyna dzielnica Bytomia, której degradacja zaczęła się w momencie połączenia z Bytomiem i trwa do dnia dzisiejszego. Brak inwestycji mieszkaniowych w samej dzielnicy spowodowało, że na początku lat 70-tych spora grupa ur. “Bobrkorzy” emigruje do innych dzielnic jak Karb, Miechowice czy Szombierki, żeby poprawić swoje warunki mieszkaniowe. Także budowa Huty Katowice sprawia, że część osób zmienia zakład i otoczenie z perspektywy uzyskania własnego oraz bardziej nowoczesnego mieszkania. Analizując dzieje Bobrka w ramach administracji bytomskiej mam wrażenie, że do dnia dzisiejszego wcześniejsi oraz obecni włodarze zachowują się tak, jakby tej dzielnicy nie było na obszarze Bytomia. Dopóki funkcjonowała Huta Bobrek/Julia to przynajmniej na początku maja każdego roku większość placów zabaw była odnawiana nową farbą. Dzisiejszy Bobrek to obraz nędzy i rozpaczy, gdzie nawet pojedyncze inwestycje jak renowacja kościoła czy postawienie nowej hali sportowej przy szkole podstawowej nie są w stanie zasłonić bezmyślnego niszczenia tej dzielnicy w ostatnich 70 latach. Jeszcze w czasie komuny można było tam wyjść do Biblioteki czy wypić kawę w Domu Kultury albo pójść na lody do “Pikosa”. Dzisiaj mieszańcom pozostaje wizyta w Biedronce i kogo stać oglądanie kolejnej telenoweli. Kluby sportowe także zakończyły już dawno swoją działalność zarówno na Bobrku jak i na Karbiu. W ostatnich latach jeżeli wymieniano gdzieś Bobrek w wiadomościach ? to tylko w przypadkach kolejnej degradacji jak np. podpalenie Kościoła Ewangelickiego lub w sprawie nielegalnego wyrzucania odpadów na terenie dzielnicy.

Dej pozōr tyż:  Żory: fotorelacyjo ze Ślōnskigo przedszkola
Protest mieszkańców Bobrka przed Urzędem Miejskim

Pamiętam pożegnalne kazanie proboszcza Krafczyka na Bobrku pod koniec lat 80-tych, gdzie zapowiadał “śmierć i późniejsze zmartwychwstanie” Bobrka. Co do pierwszego to się mogę dziś z nim zgodzić, ale co do drugiego to raczej trudno mi znaleźć pozytywne aspekty…Ze wszystkich gmin, które kiedyś zostały włączone do Bytomia bilans Bobrka nie można nawet określić negatywnym tylko tragicznym…

h) Śródmieście – rdzenny Beuthen

Należę do pokolenia, które wprawdzie bardzo krótko ale jeszcze miało okazję na początku lat 70-tych zobaczenia resztek tego, co zostało z dawnego Beuthen. Pamiętam jeszcze czasy kiedy stał piękny Boulevard z domem handlowym oraz stary kościół drewniany w parku przy kąpielisku miejskim. Degradacja Śródmieścia zaczęła się już 01.09.1939, kiedy Beuthen został ostrzelany przez artylerię z polskiej strony Ślonska. 27.01. być może będzie “świętowany” kolejny dzień wyzwolenia przez Armię Czerwoną, który starym Bytomianom będzie się jedynie kojarzył z serią gwałtów, rabunków oraz podpaleniem ratusza na bytomskim rynku.

Ratusz bytomski spalony w 1945 r.
Stary kościół drewniany podpalony w 1982 r.

Ale jeszcze większe spustoszenie dla Śródmieścia przyniosła w/w gospodarka rabunkowa na kopalniach bytomskich, która spowodowała, że pod koniec lat 80-tych większość zabytkowych kamienic nadawała się albo do remontu albo do rozbiórki. Do dzisiaj pamiętam stare kamienice w okolicach ul. Wolności, które były zabezpieczane prowizorką jak na poniższym zdjęciu.

Prowizoryczne zabezpieczanie starych kamienic

Pod koniec lat 80-tych pamiętam wywiad z bytomską konserwatorką zabytków, która skarżyła się, że jej budżet roczny wystarczy jedynie na remont jednej kamienicy, co nie miało większego sensu, ponieważ już wtedy pęknięcia ścian powodowały, że zabezpieczenie musiałoby zostać zrobione na całości połączonych budynków.

Innym problemem zabudowy secesyjnej w powojennym Bytomiu było przejęcie przepięknych kamienic i domów przez element napływowy, który nigdy nie czuł związania z tą ziemią. Odwiedzałem kiedyś dwa piękne takie mieszkania (jedno przy ul. Dworcowej, drugie przy pl. Słowiańskim) , gdzie wchodząc na klatkę można było zobaczyć wszędzie ten sam obraz: porysowane ściany, zerwana sztukateria, powybijane witraże w zabytkowych oknach i pokryta jakąś tanią farbą zabytkowa metaloplastyka. Z jednej strony można było sobie wyobrazić poziom zamożności przedwojennego Bytomia, z drugiej strony niestety przed oczyma człowiek miał naoczny obraz jego degradacji.

Odwiedzając dzisiejsze Śródmieście Bytomia szkoda mi tego miasta, ponieważ może widać jakieś pojedyncze próby do nawiązania z historią Beuthen jak np. powrót zabytkowego lwa z wygnania “warszawskiego” ale summa summarum to wygląda bardziej jak odmalowywanie starego samochodu niż inwestycja w nowy pojazd.

Do końca lat 80-tych Śródmieście Bytomia miało jeszcze swój charakter, gdzie nawet Jan Pietrzak poza Poznaniem właśnie tu inwestował w następną restaurację. Obecnie pociąg atrakcyjności na Górnym Ślonsku coraz bardziej oddala się od bytomskiego Śródmieścia i szlaki turystyczne na tym terenie raczej kierują się w kierunku Katowic, Gliwic czy Tarnowskich Gór niż do tej przedwojennej perły architektury ślonskiej. Dlatego jeżeli porównuję zakres inwestycji przedwojennych do obecnego stanu Śródmieścia to bilans jest raczej bardzo negatywny.

 

Refleksja

Wracając do postawionego wcześniej pytania kto kogo bardziej potrzebował ? uważam, że dzisiejszy Bytom wygląda jak małżeństwo z przymusu, które po latach tak się do siebie przyzwyczaiło, że trudno ze sobą żyć a jeszcze gorzej bez siebie …. i trudno tu znaleźć wygranych przy obecnego degradacji tego całego konstruktu urbanistycznego ?

Dlatego w czasach, w których kolejne rządy polskie przekonują Polaków, że duże będzie lepsze ? Bytom powinien być przykładem, że nic bardziej błędnego !!! Niezależnie od firmy, koncernu, administracji czy innych rodzajów organizacyjnych jest efektywność nie zależy od jej wielkości ale od sposobu zarządzania nią. I także paradoksalnie także w tym przypadku bytomskie okolice mogą być świetnym przykładem, gdzie Radzionków znakomicie sobie radzi po odłączeniu się od Bytomia, czego nie małą zasługą jest wybór dobrych gospodarzy na stanowiska zarządcze w tej gminie miejskiej.

Czy to oznacza, że inne byłe gminy powinny pójść przykładem Radzionkowa ? nawet jeżeli byłoby to opcją to raczej utopijną z jednego błahego powodu, ponieważ ze wszystkich byłych i obecnych gmin w ramach Bytomia to jedynie Radzionkowianie (potocznie Cidry) zachowali swoją tożsamość lokalną co potwierdzili w referendum pod koniec lat 90-tych i odłączeniem od Bytomia w 1998 r.

Reszta dzielnic doświadczyła w międzyczasie tak dużej migracji ludności, że trudno tu mówić o tożsamości bobreckiej, szombierskiej czy miechowickiej ?

Jak już wyżej wspomniałem Bytom jeszcze do końca lat 80-tych był dosyć prężnym miastem na Górnym Ślonsku i znanym w Polsce, szczególnie poprzez osiągnięcia sportowe piłkarzy, hokeistów, koszykarzy, judoków, rugbistów czy nawet w pewnym czasie bokserów i piłkarzy ręcznych. Opera czy Muzeum Górnośląskie także były częstym celem przyjazdu do Bytomia. Bytom w tamtym okresie był jeszcze dobrą bazą wykształcenia na poziomie średnim z bogatą bazą szkół nie tylko branżowych (elektronik, samochodowa, hutnicza, górnicza) ale także artystycznych jak szkoła baletowa czy muzyczna, do której uczęszczał np. Wojciech Pszoniak.

Najpóźniej jednak od początku lat 2000 mam coraz większe wrażenie, że to miasto nie tylko cofa się w rozwoju ale cieniem tego czym kiedyś było i co kiedyś znaczyło ? I tu po raz kolejny wrócę do problemu zarządzania miastem, ponieważ w roku 2015 Ministerstwo Infrastruktury i Rozwoju objęło projektem rewitalizacji dawne świetności jak Bytom, Łódź czy Wałbrzych.

https://www.teraz-srodowisko.pl/aktualnosci/Co-laczy-Lodz-Bytom-i-Walbrzych-1146.html

Ze względu na mój charakter pracy zawodowej często jeżdżę po Polsce. Dlatego mogę także porównać jak zmieniały się w/w miasta w ostatnich latach i co w nich zrobiono ? Osobom, które chętnie podróżują mogę polecić odwiedzenie tych trzech miast oraz wyrobienie sobie własnej opinii.

Dlatego odwiedzając niedawno moje rodzinne miasto po raz pierwszy doszedłem do konkluzji, że raczej nie powinno się porównywać Bytomia z Beuthen, ponieważ Beuthen to było małe, przepiękne oraz innowacyjne miasto o dużym znaczeniu i klasie na Górnym Ślonsku. Obecny Bytom jest za to miastem tylko z masą i to niestety bardziej upadłościową niż twórczą…

PS: Na koniec mojego tekstu chciałbym wyrazić wyrazy wsparcia oraz uznania dla wszystkich osób na terenie Bytomia, którzy angażują się obecnie w ratowanie zabytkowego szybu Krystyna

Szyb Krystyna obecnie i w czasach swojej świetności

Społym budujymy nowo ślōnsko kultura. Je żeś z nami? Spōmōż Wachtyrza

Bern(h)ard Skiba, ur. w Bytomiu rocznik 1967. Z wykształcenia Ekonom oraz Technik Mechanik Górnictwa podziemnego. Właściciel firmy konsultingowej. Były członek zarządu Fundacji „Krzyżowa”. W prasie polskiej znany jako krytyk sposobu wdrożenia tzw. „nowej ustawy śmieciowej” od roku 2012.

Śledź autora:

Ôstŏw ôdpowiydź

Twoja adresa email niy bydzie ôpublikowanŏ. Wymŏgane pola sōm ôznŏczōne *

Jakeście sam sōm, to mōmy małõ prośbã. Budujymy plac, co mŏ reszpekt do Ślōnska, naszyj mŏwy i naszyj kultury. Chcymy nim prōmować to niymaterialne bogajstwo nŏs i naszyj ziymie, ale to biere czas i siyły.

Mōgliby my zawrzić artykuły i dŏwać płatny dostymp, ale kultura powinna być darmowŏ do wszyjskich. Wierzymy w to, iże nasze wejzdrzynie może być tyż Waszym wejzdrzyniym i niy chcymy kŏzać Wōm za to płacić.

Ale mōgymy poprosić. Wachtyrz je za darmo, ale jak podobajōm Wōm sie nasze teksty, jak chcecie, żeby było ich wiyncyj i wiyncyj, to pōmyślcie ô finansowym spōmożyniu serwisu. Z Waszōm pōmocōm bydymy mōgli bez przikłŏd:

  • pisać wiyncyj tekstōw
  • ôbsztalować teksty u autorōw
  • rychtować relacyje ze zdarzyń w terynie
  • kupić profesjōnalny sprzynt do nagrowaniŏ wideo

Piyńć złotych, dziesiyńć abo piyńćdziesiōnt, to je jedno. Bydymy tak samo wdziynczni za spiyranie naszego serwisu. Nawet nojmyńszŏ kwota pōmoże, a dyć przekŏzanie jij to ino chwila. Dziynkujymy.

Spōmōż Wachtyrza