Sztuka na Śląsku Cieszyńskim: Cieszyńskie podziemia. Tradycje – współczesność – perspektywy

System podziemnych korytarzy pod Cieszynem – miejska legenda czy wciąż jeszcze czekająca na odkrycie wielka sensacja? Wszystko zaczęło się od artykułu redaktora Tadeusza Kopoczka (1930–2018) na łamach „Głosu Ziemi Cieszyńskiej” zatytułowanego „Czy pod Cieszynem istnieją lochy i podziemia?” (nr 15 z 13 kwietnia 1969 r.), gdzie autor przytoczył kilka sytuacji pozwalających snuć przypuszczenia wyartykułowane w tytule tekstu. Poinformował przy tym, że w cieszyńskim muzeum kustosz dr Witold Iwanek (1930–2001) zamierza rozpocząć prace badawcze mające przynieść weryfikację tych hipotez. W istocie – niedługo później (6 maja 1969 r.) powstało, początkowo nieformalne, Towarzystwo Kopidołów czy Inkszej Maści Dziurołazów (w marcu 1970 r. włączone w struktury Macierzy Ziemi Cieszyńskiej jako jej Sekcja Ochrony Zabytków).

Wycinki prasowe z artykułem Tadeusza Kopoczka „Czy pod Cieszynem istnieją lochy i podziemia” w Kronice Dziurołazów / oryginał w zbiorach Muzeum Śląska Cieszyńskiego

Mimo humorystycznego wydźwięku nazwy od samego początku grupa przystąpiła do poważnych, szeroko zakrojonych prac inwentaryzacyjnych i (w miarę możliwości) rewitalizacyjnych. Do redakcji „Głosu” zgłaszały się coraz to nowe osoby donoszące o kolejnych rewelacjach, które publikowane były w rubryce „Szukamy śladów starego Cieszyna”. Pierwsze eksploracje pozwoliły na wybór kilku najbardziej obiecujących miejsc – Wzgórze Zamkowe, niedostępne podziemia kościoła św. Krzyża na ul. Szersznika, piwnica pod Parkiem Pokoju, a przede wszystkim zagruzowany korytarz w murze oporowym na ul. Przykopa na Cieszyńskiej Wenecji. Szczególnie zachęcająco jawiła się ta ostatnia lokacja. Wśród relacji można było wyczytać:

W latach 1957–1958 […] w końcu odważyliśmy się na penetrację lochu przy ul. Przykopa. Przeszliśmy ok. 70 m, dalsze jednak posuwanie było utrudnione z powodu braku sprzętu i zabezpieczenia. Sklepienie lochu jest łukowate, z kamiennej okładziny, nacieki wapienne – stalaktyty – osiągały długość od 10 do 15 cm!

Dalszŏ tajla artykułu niżyj

Z głównego korytarza ma prowadzić boczne wejście do podziemnego chodnika, wiodącego wprost na Zamek.

Tunel, którego początek znajduje się przy ul. Przykopa, prowadzić ma pod dawny browar, który mieścił się u wylotu ul. Fredry do Starego Targu.

Jak nas zapewniają starzy mieszkańcy Cieszyna, prowadzi stąd podziemny korytarz, wiodący na drugą stronę miasta, w okolice ulicy Menniczej lub Michejdy. Z innych informacji wynika, że pod skarpą znajduje się rozgałęzienie i jeden z tuneli prowadzić ma pod Górę Zamkową.

Przymiarki do penetracji obiektu rozpoczęto w czerwcu 1970 r. By jednak dostać się do środka, trzeba było wywieźć kilka przyczep samochodowych ziemi i gruzu. Dopiero we wrześniu niebezpiecznej misji wślizgnięcia się (dosłownie) do korytarza podjął się inż. Władysław Sacha (ur. 1941). Jak relacjonował później red. Kopoczek:

Po kilkakrotnych i śmiałych wyprawach w głąb lochu przy ul. Przykopa, wyprawach obfitujących w niezwykłe emocje, a zakończonych przymusowa solidną kąpielą i wyrzuceniem odzieży przesiąkłej cuchnącą mazią, przystąpiono do zmasowanego ataku na zasypane, podziemne czeluście. Wyprawy pozwoliły ustalić, że loch ciągnie się dalej, aniżeli do tej pory przypuszczano, i podzielony jest na kilka obszernych komór. By umożliwić dotarcie do nich oraz zapewnić uczestnikom wyprawy pełne bezpieczeństwo oraz szybki odwrót w razie nagłego wypadku, zachodzi potrzeba usunięcia nieprawdopodobnej ilości zwałów gruzu i ziemi, którymi niegdyś prawie doszczętnie wypełniono pierwszy odcinek lochów.

Dej pozōr tyż:  Premiera płyty "Dostone żytko" zespołu Chwila Nieuwagi

Relacje zebrane przez Kopidołów, m.in. plan z zaznaczonym podziemnym korytarzem biegnącym pod kamienicami wokół cieszyńskiego rynku / oryginał w zbiorach Muzeum Śląska Cieszyńskiego

Pomimo tak obiecujących wyników ciągu dalszego nie było. Początkowy entuzjazm zaczął się wypalać w związku z problemami technicznymi, brakiem sprzętu, odpowiedniego zaplecza, a ponoć także zainteresowaniem bezpieki (w istocie – po latach okazało się, że współpracownikiem komunistycznego aparatu opresji był sam Sacha). Demotywująco podziałało też zestawienie Cieszyna z Sandomierzem, gdzie w tym samym czasie prace nad rewitalizacją podziemi odbywały się w pełni profesjonalnie i z zaangażowaniem ogromnego kapitału. Towarzystwo Kopidołów formalnie istniało jeszcze kilka lat, ale nie nawiązało już do początkowych sukcesów. Przede wszystkim jednak nie zdołało potwierdzić istnienia połączeń między poszczególnymi obiektami, choć zanotowało inne niezaprzeczalne sukcesy – doprowadziło m.in. do uruchomienia w miejskim muzeum Działu Archeologii z dniem 1 stycznia 1970 r. .

W 2012 r. miała miejsce następna inicjatywa, która odbiła się głośnym echem – uformowało się stowarzyszenie Cieszyńskie Podziemia, które zapowiadało prowadzenie działalności na rzecz poszukiwania, odkrywania, eksploracji i rewitalizacji oraz powszechnego dostępu społeczeństwa do znalezisk mających związek z zabytkową, historyczną naziemną i podziemną architekturą obiektów cywilnych i wojskowych. Merytoryczny patronat nad projektem miał objąć znany regionalny archeolog Wiesław Kuś (ur. 1956). Niestety, skończyło się na ambitnych planach i stworzeniu fajnego filmiku zamieszczonego na portalu YouTube oraz logotypu. Jako ciekawostkę dodajmy, że jednym z założycieli stowarzyszenia oraz jego honorowym prezesem był (jest?) aktualny mistrz wagi półciężkiej w mieszanych sztukach walki federacji UFC Jan Błachowicz „Książę cieszyński” (ur. 1983).

Po raz kolejny temat powrócił w roku 2015, kiedy to niżej podpisany, przy wsparciu grupy osób życzliwie ustosunkowanych do tematu ochrony zabytków w Cieszynie, złożył do uruchomionego w mieście rok wcześniej budżetu obywatelskiego wniosek o przeznaczenie 50 tys. zł na odgruzowanie podziemnego korytarza na ul. Przykopa. Projekt spotkał się z życzliwym odbiorem lokalnej społeczności i został wybrany do realizacji. Temat cieszyńskich podziemi ponownie stał się przedmiotem zainteresowania mediów i dyskusji miejscowych miłośników historii, spośród których niektórzy byli sceptycznie ustosunkowani do inicjatywy, tym bardziej że w Polsce głośna była wówczas sprawa poszukiwań „złotego pociągu” pod Wałbrzychem, zakończona spektakularnym fiaskiem.

Tymczasem w Cieszynie po rozkuciu wtórnego zamurowania oczom robotników faktycznie ukazał się starannie zasypany tunel. Prace trwały wiele miesięcy, stopniowo jednak odgruzowano wpierw niewielką komorę o wymiarach ok. 4 x 3 m i wysokości niespełna 3 m uznaną za przedsionek, następnie drugie pomieszczenie o wymiarach ok. 4 x 10 m z wykonaną z rzecznych otoczaków posadzką oraz sklepieniem łukowym osiągającym w najwyższym punkcie wysokość ok. 2,5 m, i oddzielona wtórnym zamurowaniem trzecia komora z drewnianą podłogą o wymiarach ok. 3 x 1,5 m. przy wysokości 4,85 m u szczytu łukowego. Biegnący w linii prostej na poziomie 0,85 m poniżej poziomu ul. Przykopa ciąg trzech pomieszczeń okazał się zakończony murem z wykutym na wysokości ok. 2,5 m tajemniczym otworem. Między drugą a trzecią komorą stwierdzono obecność pionowego zsypu/szybu, którego zamknięcie ulokowane jest na wysokości ok. 7,9 m ponad posadzką, w ogrodzie na skarpie powyżej muru oporowego. Badanie georadarem wykazało obecność drewnianych rur pod posadzką środkowej izby, na niej natomiast – w połowie szerokości komory – ułożony jest wykonany z cegły odpływ na wodę. Na jednej z nich zauważono stempel cegielni Heinricha Schwarza z nieodległej Ligoty Alodialnej, która działała jeszcze w pierwszych latach XX w. Prawdopodobnie z tego samego okresu pochodzą wtórne elementy kompleksu – mur działowy między drugim a trzecim pomieszczeniem i wspomniany szyb, a być może także mur na samym końcu ciągu. Wiek samej piwnicy wstępnie oszacowano na średniowiecze – mimo bogatej historii Cieszyn nie obfituje w zabytki z tego okresu. Długość korytarza, mającego mieć – przypomnijmy – wg relacji zebranych przez Kopidołów 70 m albo jeszcze więcej, wyniosła ostatecznie ok. 15 m. Wyobraźnia lubi płatać figle.

Dej pozōr tyż:  Śląskie kino przemówiło – Silesia Movie

Zasypane gruzem podziemia na ul. Przykopa / fot. František Zajac, www.fotopolska.eu

Podziemia na ul. Przykopa po wywiezieniu gruzu / fot. František Zajac, www.fotopolska.eu

Trzecie pomieszczenie ciągu piwnic na ul. Przykopa z tajemniczym otworem na wysokości 2,5 m / fot. František Zajac, www.fotopolska.eu

22 maja 2017 r. oględzin przestrzeni za wąskim otworem wieńczącym ciąg piwnic dokonali członkowie Speleoklubu Bielsko-Biała. Okazało się, że za murem, na wysokości 2,5 m (do jakiej wcześniej zalegał gruz) znajduje się bogata w krasowe formy naciekowe pustka o nieregularnym kształcie i wymiarach ok. 3 x 1,5 m. Grotołazi byli zgodni co do tego, że podobnej ciekawostki nie ma na całym Górnym Śląsku. Sprawa miała póki co pozostać najpilniej strzeżoną tajemnicą Cieszyna, niespodziewanie jednak dowiedziały się o niej media i już kilka dni później „Głos Ziemi Cieszyńskiej” grzmiał z pierwszej strony niemalże jak pół wieku wcześniej: Jaskinia w centrum! Zaskakujące odkrycie w Cieszynie (nr 21 z 26 maja 2017 r.). Ekspertyza geologa, dr. Andrzeja Tyca (ur. 1960) z Wydziału Nauk o Ziemi Uniwersytetu Śląskiego, przyniosła szereg ciekawych ustaleń. Okazało się, że kawerna nie jest jaskinią, a wytworem sztucznym. W środku odnaleziono m.in. ślady sadzy z pochodni. Równie interesujące były wnioski fachowców z Muzeum Górnictwa Węglowego w Zabrzu, którzy – dokonawszy ekspertyzy geofizycznej – stwierdzili, że najprawdopodobniej za murem kryją się kolejne pustki. Celem weryfikacji tej hipotezy w październiku 2017 r. dokonano odwiertu, który jednak jej nie potwierdził. Rzecz nie jest bynajmniej przesądzona, bo wciąż istnieje wiele przesłanek pozwalających przypuszczać, że pierwotnie trzecie pomieszczenie ciągnęło się dalej niż tylko na 1,5 m. Na chwilę obecną piwnice utożsamiane są z kompleksem budynków wzniesionych na przełomie XVIII i XIX w. przy dzisiejszej ul. Śrutarskiej 39b, gdzie mieścił się browar mieszczański. Kanał do odprowadzania wody świadczy o tym, że piwnica w XIX w. mogła służyć za lodownię, za czym dodatkowo przemawia bliska odległość Olzy. To właśnie XIX-wiecznej proweniencji jest większość przedmiotów znalezionych w rumowisku – m.in. monety, guziki, medaliki, klamry do pasa, pierścionki odpustowe, zatyczki do fajek, ołowiane żołnierzyki, szklana kulka czy bączek chanukowy.

Wnętrze kawerny o wymiarach 3 x 1,5 m za murem trzeciego pomieszczenia w ciągu piwnic na ul. Przykopa / fot. František Zajac, www.fotopolska.eu

Nacieki jaskiniowe w niedostępnej kawernie / fot. František Zajac, www.fotopolska.eu

Plan ciągu piwnic przy ul. Przykopa z ekspertyzy wykonanej przez Muzeum Górnictwa Węglowego w Zabrzu / dokumentacja projektu w Urzędzie Miejskim w Cieszynie

Prace miały swoją kontynuację już w 2019 r., gdy w budżecie obywatelskim przegłosowany został kolejny projekt „Cieszyńskie podziemia na bis. Adaptacja ciągu piwnic na ul. Przykopa i piwnicy pod Parkiem Pokoju do funkcji atrakcji turystycznych Cieszyna”. Tym razem zadanie nie ograniczało się wyłącznie do podziemi na ul. Przykopa, a jednym z jego założeń była próba wysondowania możliwości utworzenia podziemnej trasy turystycznej wzdłuż koryta dawnej fosy miejskiej, począwszy od piwnicy pod Parkiem Pokoju, przez piwnice pod kamienicami na ul. Szerokiej (dziś zasypane gruzem). W ramach projektu przeprowadzono dalsze prace w piwnicach na ul. Przykopa (usunięcie reszty gruzu, wykonanie bezpiecznych schodów) i pod Parkiem Pokoju (usunięcie gruzu i śmieci, rozbicie wtórnego muru utrudniającego wejście do komory, instalacja oświetlenia) oraz wykonano inwentaryzację metodą pomiaru laserowego, dzięki której – prócz rzutów – uzyskano modele 3D kilku interesujących piwnic.

Dej pozōr tyż:  Górnoślązacy pomiędzy niemieckim „szlagrem” a „śląską pieśniczką” spod pióra Hadyny (cz. 3)

Podziemne przejście do piwnicy pod Parkiem Pokoju z wykonanym oświetleniem / dokumentacja projektu w Urzędzie Miejskim w Cieszynie, https://cieszyn.budzet-obywatelski.org/projekt/4972?mr

Piwnica w korycie dawnej fosy miejskiej pod Parkiem Pokoju z przebitym murem i wykonanym oświetleniem / dokumentacja projektu w Urzędzie Miejskim w Cieszynie, https://cieszyn.budzet-obywatelski.org/projekt/4972?mr

Jedna z niedostępnych piwnic pod kamienicą na ul. Szerokiej / fot. Wojciech Święs

Jedna z niedostępnych piwnic pod kamienicą na ul. Szerokiej / fot. Wojciech Święs

Czy w cieszyńskich podziemiach, pomimo braku potwierdzenia istnienia systemu korytarzy pod miastem, drzemie potencjał turystyczny? Głód takiej atrakcji jest ogromny. Podczas pierwszej prezentacji efektów prac na Przykopie, 1 października 2017 r., podziemia zwiedziło ok. 350 osób. Piwnice na Przykopie oraz pod Parkiem Pokoju cieszyły się wielkim zainteresowaniem także podczas Nocy Cieszyńskich Muzeów w latach 2017 i 2018. Brak połączeń między obiektami wydaje się nie być problemem nie do przejścia – szlakiem niezależnych od siebie zabytków podziemnych dysponuje chociażby Lwów (który zresztą pracuje nad ich połączeniem), a w Cieszynie do adaptacji (prócz wspomnianych dwóch) tylko czekają kolejne korytarze i katakumby – m.in. krypta pod ewangelickim Kościołem Jezusowym, podziemia Browaru Zamkowego, a może nawet – kto wie? – krypty pod kościołem św. Marii Magdaleny – legendarne miejsce pochówku cieszyńskich Piastów.

Bibliografia:

1) Cieszyńskie Podziemia trailer, www.youtube.com [dostęp online: https://tiny.pl/r35tv];

2) [Dembiniok Maciej], Cieszyńskie podziemia, www.stajniaaugiasza.net [dostęp online: https://tiny.pl/r35lc];

3) JB, Cieszyńskie podziemia, www.ox.pl [dostęp online: https://tiny.pl/r31g7];

4) Kopoczek Tadeusz, Cieszyna podziemne tajemnice, www.youtube.com [dostęp online: https://tiny.pl/r35tb];

5) Kopoczek Tadeusz, Co Cieszyn ukrywa pod ziemią?, „Wiadomości Ratuszowe” 2011, nr 24 z 25 listopada, s. 12 ; Entuzjazmu nie brakowało, „Wiadomości Ratuszowe” 2011, nr 25 z 9 grudnia 2011, s. 12 [dostęp online: https://tiny.pl/r3n72];

6) Kronika Dziurołazów [kopia maszynopisu w zbiorach autora];

7) Święs Wojciech, Czy pod Cieszynem istnieją lochy i podziemia?, „Kalendarz Cieszyński” 2018, s. 232–239 [dostęp online: https://tiny.pl/r35t2].

Wojciech Święs – absolwent historii oraz socjologii na Uniwersytecie Śląskim w Katowicach, pracownik Książnicy Cieszyńskiej, autor wystaw i artykułów popularnonaukowych nt. historii Śląska Cieszyńskiego.

Tekst powstał w ramach projektu pt. „Jeden Uniwersytet – Wiele Możliwości. Program Zintegrowany” i jest efektem pracy grupy projektowej „Sztuka na Śląsku Cieszyńskim” powstałej dzięki konkursowi „Współmyślenie w humanistyce”

Społym budujymy nowo ślōnsko kultura. Je żeś z nami? Spōmōż Wachtyrza

Tumacz, publicysta, popularyzatōr ślōnskij mŏwy. Autōr Korpusu Ślōnskij Mŏwy, ślōnskich przekładōw „A Christmas Carol” Charlesa Dickensa, „Dracha” Szczepana Twardocha, „Le Petit Prince” Antoine de Saint-Exupéry'ego i „Winnie-the-Pooh” A. A. Milne, jak tyż ger kōmputrowych Euro Truck Simulator i American Truck Simulator. Laureat Gōrnoślōnskigo Tacyta za rok 2018.

Śledź autora:

Ôstŏw ôdpowiydź

Twoja adresa email niy bydzie ôpublikowanŏ. Wymŏgane pola sōm ôznŏczōne *

Jakeście sam sōm, to mōmy małõ prośbã. Budujymy plac, co mŏ reszpekt do Ślōnska, naszyj mŏwy i naszyj kultury. Chcymy nim prōmować to niymaterialne bogajstwo nŏs i naszyj ziymie, ale to biere czas i siyły.

Mōgliby my zawrzić artykuły i dŏwać płatny dostymp, ale kultura powinna być darmowŏ do wszyjskich. Wierzymy w to, iże nasze wejzdrzynie może być tyż Waszym wejzdrzyniym i niy chcymy kŏzać Wōm za to płacić.

Ale mōgymy poprosić. Wachtyrz je za darmo, ale jak podobajōm Wōm sie nasze teksty, jak chcecie, żeby było ich wiyncyj i wiyncyj, to pōmyślcie ô finansowym spōmożyniu serwisu. Z Waszōm pōmocōm bydymy mōgli bez przikłŏd:

  • pisać wiyncyj tekstōw
  • ôbsztalować teksty u autorōw
  • rychtować relacyje ze zdarzyń w terynie
  • kupić profesjōnalny sprzynt do nagrowaniŏ wideo

Piyńć złotych, dziesiyńć abo piyńćdziesiōnt, to je jedno. Bydymy tak samo wdziynczni za spiyranie naszego serwisu. Nawet nojmyńszŏ kwota pōmoże, a dyć przekŏzanie jij to ino chwila. Dziynkujymy.

Spōmōż Wachtyrza