Pytanie o gównokrację

Aleksander Lubina

Pytanie o gównokrację 3)

Tomasz Kamusella (ur. 1967 w Koźlu), to historyk i interdyscyplinarysta, zajmujący się dziejami i polityką językową Europy Środkowej oraz Śląska, teorią narodu i nacjonalizmu (szczególnie etnicznojęzykowego, integracją europejską, a także socjolingwistyką oraz mniejszościami etnicznymi i narodowymi. Członek rzeczywisty (Fellow) Królewskiego Towarzystwa Historycznego, Ukończył filologię angielską na Uniwersytecie Śląskim, magisterium w zakresie literatury anglojęzycznej RPA na Potchefstroom University (obecnie North-West University) w RPA i europeistykę na Central European University w Pradze (obecnie w Budapeszcie). W 2001 roku uzyskał stopień doktora nauk humanistycznych z zakresu nauk politycznych w Instytucie Zachodnim w Poznaniu. Od 2011 roku jest doktorem habilitowanym z zakresu kulturoznawstwa, obroniwszy habilitację w Szkole Wyższej Psychologii Społecznej w Warszawie.

W marcu 1996 Kamusella jako pierwszy w Polsce otrzymał nominację na stanowisko pełnomocnika wojewody do spraw integracji europejskiej z rąk wojewody opolskiego Ryszarda Zembaczyńskiego. Następnie w latach 1999–2002 był doradcą marszałka opolskiego do spraw współpracy z zagranicą.

Dalszŏ tajla artykułu niżyj

 

Źrodła:

(Wiki po angielsku: https://en.wikipedia.org/wiki/Tomasz_Kamusella

Wiki po polsku: https://pl.wikipedia.org/wiki/Tomasz_Kamusella

Wiki po niemiecku: https://de.wikipedia.org/wiki/Tomasz_Kamusella

Wiki po ślōnsku (we ŚLABIKŎRZOWYM SZRAJBŌNKU):

https://szl.wikipedia.org/wiki/Tomasz_Kamusella)

 

Konferencja 2 + 4

Pracujący obecnie w najstarszej szkockiej uczelni, University of St Andrews profesor Tomasz Kamusella  1) wydał w 2004:

  • Polsko-angielsko-niemiecki glosariusz regionalny Województwa Opolskiego / The Polish-English-German Glossary of the Regional Terminology of the Opole Voivodeship. 2004. Opole, Poland: Oficyna Piastowska, 130pp. ISBN 83-89357-18-6. 2)

W glosariuszu Kamusella poruszył/wspomniał Konferencję 2 + 4 z roku 1990. Problematyka  tej konferencji nie była i nie jest okryta tajemnicą, ale pokrótce przypomnę posiłkując się wikipedią:

Konferencja dwa plus cztery

– to organizowana w 1990 roku seria spotkań przedstawicieli dwóch państw niemieckich (RFN i NRD) oraz Stanów Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii, Francji i Związku Socjalistycznych Republik Radzieckich (cztery państwa koalicji antyhitlerowskiej. 12 września 1990 roku w Moskwie kraje te podpisały Traktat o ostatecznym uregulowaniu w odniesieniu do Niemiec (niem. Vertrag über die abschließende Regelung in Bezug auf Deutschlan), zwany także Traktatem dwa plus cztery (niem. Zwei-plus-Vier-Vertrag), który otworzył drogę do zjednoczenia Niemiec.

Podczas konferencji omawiano polityczne aspekty zjednoczenia, kształt granic, przynależność do struktur międzynarodowych czy wielkość armii.

Dej pozōr tyż:  Komfortowa rola ofiary

Strona polska była żywo zainteresowana kwestią zjednoczenia Niemiec z uwagi na dotychczasowe problemy związane z regulacją granicy. Postulat polskiego uczestnictwa w konferencji wysunął minister Krzysztof Skubiszewski, który jednocześnie zaproponował, aby połączyć kwestię bezpieczeństwa NRD i RFN z kwestią bezpieczeństwa ich sąsiadów. Oficjalne polskie stanowisko wyrażono w liście premiera Tadeusza Mazowieckiego z 20 lutego 1990, (…) w którym strona polska zaznaczyła, że nie chodzi jej o uzyskanie statusu identycznego z państwami niemieckimi, ale o przedstawienie swojego punktu widzenia w zakresie bezpieczeństwa. (…) Polski rząd został również wsparty przez Konferencję Episkopatu Polski.

Uczestnicy konferencji postanowili podczas pierwszego spotkania w Bonn, że Polska zostanie dopuszczona do rozmów, ale jedynie w zakresie kwestii granic. Minister Skubiszewski zaznaczył wówczas, że rząd zainteresowany jest ostatecznym zamknięciem tego problemu poprzez zawarcie traktatu granicznego.

17 lipca 1990 strona polska wzięła udział w trzecim posiedzeniu konferencji (Paryż). Uzgodniono wówczas m.in., że zjednoczone państwo niemieckie potwierdzi istniejącą granicę w stosownej umowie ze stroną polską. Przedstawiciele Polski nie zostali natomiast dopuszczeni do ustaleń na temat ograniczeń w zbrojeniach konwencjonalnych Niemiec[3]. Wszystkie dotychczasowe ustalenia znalazły potwierdzenie w układzie zjednoczeniowym, w którym Niemcy m.in. wyrzekły się roszczeń terytorialnych wobec innych państw oraz zobowiązały do niewysuwania ich w przyszłości. Ponadto potwierdzono paryskie postanowienia w zakresie niemieckiego zobowiązania do traktatowego uregulowania kwestii granicy z Polską. W konsekwencji wypracowano osobny Traktat o potwierdzeniu istniejącej granicy polsko-niemieckiej podpisany 14 listopada 1990. (Wiki)

 

Po ukazaniu się Glosariusza,  najprawdopodobniej bazując na niewiedzy i nienawiści rozpętał burzę:

poseł Jerzy Czerwiński, który zwołał konferencję prasową, na której kwestionował fakt nieuznawania (podkreślenie AL) przez Aliantów Zachodnich oraz RFN polskiej powojennej granicy zachodniej przed podpisaniem powyżej (podkreślenie AL) wspomnianego układu granicznego (Traktat o potwierdzeniu istniejącej granicy polsko-niemieckiej podpisany 14 listopada 1990 – przyp. AL.). Stwierdzał, że to „skandal, [że z] pieniędzy podatnika wydano coś, co będą wykorzystywać organizacje wypędzonych wysuwając kolejne roszczenia.” (…) Jednak ani dziennikarze, ani inni uczestnicy konferencji prasowej nie dołożyli należytej staranności, aby sprawdzić rzetelność tez posła oraz zapoznać się z treścią samego Glosariusza.  (…) Zaznajomienie się z wydarzeniami polskiej polityki zagranicznej z poprzedniej dekady okazało się zbyt wymagające dla elity województwa opolskiego.

Dej pozōr tyż:  Bartodziej & Soika: Nadchodzi dzień zapłaty

Wtedy wicemarszałek województwa a obecnie poseł i lider mniejszości niemieckiej, Ryszard Galla, odniósł się krótko do słów posła Czerwińskiego: „Spalić to[! …]  Definitywnie odcinamy się od tej publikacji, bo to, co znalazło się w niej jest brzydkie i wstrętne”. Czyli Galla wykazał się brakiem znajomości najnowszej historii stosunków niemiecko-polskich oraz nie doceniał historycznej roli Krzysztofa Skubiszewskiego w ostatecznym uregulowaniu statusu granicy polsko-niemieckiej w świetle prawa międzynarodowego. (…)

Za przykładem Czerwińskiego i Galli natychmiast poszły wszystkie inne siły polityczne reprezentowane w zarządzie województwa opolskiego. Wydano oświadczenie, w którym napisano, że „Zarząd kategorycznie nie zgadza się z niektórymi treściami [Glosariusza]. Stwierdzamy jednocześnie, że nadużyte zostało nasze zaufanie poprzez zamieszczenie w książce treści niezgodnych z polską racją stanu. […] Oświadczamy jednocześnie, że autorytet Marszałka i Zarządu Województwa bez naszej wiedzy został wykorzystany dla niejasnych celów politycznych”.  Czyli spisek, a teorie spiskowe to ulubiony instrument „wyjaśniania” rzeczywistości. (…)

Tym sposobem autorowi zaczęto zrzucać nie tylko to czego nie napisał w Glosariuszu, ale nawet wysunięto wobec niego oskarżenie, że oto „naruszył polska rację stanu”. Na Uniwersytecie Opolskim, gdzie wtedy pracował autor, dziekan Wydziału Filologicznego Stanisław Kochman podejmował wysiłki, aby usunąć go z uczelni: „[s]ytuacja jest patowa, bo nie ma podstaw formalnoprawnych, by podziękować [Kamuselli] za pracę u nas”. Podobne ubolewanie wyraził również sam rektor UO Józef Musielok, nadmieniając, że „[j]eśli chodzi o pana Kamusellę, to nie mam narzędzia, którego mógłbym użyć, by go ukarać”. (…)

Dziekan Kochman w końcu doprowadził do wydania oświadczenia potępiającego autora Glosariusza: „Dr Tomasz Kamusella nie jest reprezentantem środowiska filologicznego Uniwersytetu Opolskiego – uznała w czwartek rada Wydziału Filologicznego. […] Głoszone przez niego teorie nie mają nic wspólnego z prowadzonymi na uniwersytecie badaniami i są nam całkowicie obce”. (fragment powyższy za T. Kamusella:

 

Podsumuję:

Wykorzystano możliwości argumentowania z wykorzystaniem niewiedzy, argumentowania z powołaniem się na niekwestionowane wartości i autorytety  oraz inne pozamerytoryczne sposoby argumentowania opisane przez /Schopenhauera w Erystyka, czyli sztuka prowadzenia sporówISBN 83-7020-229-2, Warszawa 2002.

Dej pozōr tyż:  Piotr Zdanowicz: Prawda po polsku - czyli „Cycero, gdyby jeszcze żył…” #1

Świętą prawdę zastąpiono gówno-prawdą, żeby mieć się lepiej w tak zbudowanej gównokracji, delikatnie zwanej łowieniem ryb w mętnej wodzie albo chaosem.

 

I tak z chaosu wytyczono drogi do kariery,

którymi  od najniższych do najwyższych szczebli wspinają się coraz liczniejsze hordy partyjniaków rozpoznających w sobie wzajemnie zdolności do  podłości w imię najświętszych prawd i wartości. Jednak wszystko ma swój koniec. Chociaż… g… ma dwa.

 

Z dedykacją dla „o-polskich” gównokratów:

–    –    –

Tam, w samym sercu gówna, w gnojowisku

Najlepiej jest przeczekać niedobrą godzinę

Kiedy się skończy – wyleźć. Sprawdzić, czy na pysku

Jakiś smród nie pozostał. Splunąć starą ślinę

 

I oddychać szeroko piersiami wolnymi

I ulecieć wysoko nad pokonanymi

Co nie umieli w larwy się przewinąć

Zatonąć, zmilknąć i znowu wypłynąć

 

I dostąpić w zaduchu brzęczenie, trąbienia

Wspólnoty stada i wtajemniczenia

Wśród nowych much, co huczą nad swojską padliną

Ernest Bryll, w: Zwierzątko, Warszawa 1975

 

Kończę kolejnym cytatem z Kamuselli.

„Po niesprowokowanym ataku Rosji na Ukrainę z 24 lutego 2022 roku, wreszcie jasno i wyraźnie zauważono w Europie i na Zachodzie, że kłamstwa w ustach polityków stoją w sprzeczności z demokracją. Że naruszają społeczne zaufanie do polityki, a przez to burzą podstawy społeczeństwa obywatelskiego. Tym sposobem kłamstwo otwiera drogę autorytaryzmowi. A stąd już krótki skok do ustanowienia dyktatury, w której kłamstwo stanowi modus operandi rządu i administracji państwowej, a propaganda zastępuje rzeczywistość i racjonalne myślenie o niej. Taki to system polityczny zbudowano w postsowieckiej Rosji, gdzie ludzie wielbią dyktatora i wymyślają demokracji popularnie zwąc ją дермокрация dermokracja, co po rosyjsku oznacza „gówno-kracja”.” 3)

 

Pytania do pana Kamuselli: Jak wyleźć z tego bryllowego gnojowiska i nie ubrudzić się gównem?

 

  • http://www.nwsd.pl/kamusella.pdf
  • Po zniszczeniu pierwszego wydania Andrzej Roczniok w roku 2006 wydał ponownie  Polsko-angielsko-niemiecki glosariusz regionalny / The Polish-English-German Regional Glossary. 2006. Zabrze, Poland: NOS, 160 pp. ISBN 978-83-60540-53-4.
  • https://wachtyrz.eu/klamstwo-contra-demokracja-a-wojewodztwo-opolskie/

Społym budujymy nowo ślōnsko kultura. Je żeś z nami? Spōmōż Wachtyrza

Górnoślązak/Oberschlesier, germanista, andragog, tłumacz przysięgły; edukator MEN, ekspert MEN, egzaminator MEN, doradca i konsultant oraz dyrektor w państwowych, samorządowych i prywatnych placówkach oświatowych; pracował w szkołach wyższych, średnich, w gimnazjach i w szkołach podstawowych. Współzałożyciel KTG Karasol.

Śledź autora:

5 kōmyntŏrzi ô „Pytanie o gównokrację

  • 14 kwiytnia 2022 ô 11:03
    Permalink

    Społeczeństwo obywatelskie tak.W regionach,w województwach z Dobrym Samorządem bez uwikłań politycznych,bez centralizacji wszystkiego….i wszystkich.A co najważniejsze bez PIS.To marzenia “ściętej głowy”.Tymczasem” róbmy swoje”- jak długo się da.

    Ôdpowiydz
  • 12 kwiytnia 2022 ô 17:37
    Permalink

    Budować społeczyństwo ôbywatelske we Gōrnym Ślōnsku, Polskŏ sie sama pokōnŏ abo swinie ôgōn, kej przidzie biyda.

    Ôdpowiydz
    • 13 kwiytnia 2022 ô 17:48
      Permalink

      Jak i gdzie skutecznie budować to społeczeństwo obywatelskie?

      Ôdpowiydz
  • 12 kwiytnia 2022 ô 09:27
    Permalink

    A jakie byłyby Pana/Pani propozycje. Pytanie do Permalink.

    Ôdpowiydz
  • 10 kwiytnia 2022 ô 19:49
    Permalink

    Z tym łajnem Pan Skubiszewski nie poradziłby sobie,przepraszam- tym bardziej Pan Kamusella.

    Ôdpowiydz

Ôstŏw ôdpowiydź

Twoja adresa email niy bydzie ôpublikowanŏ. Wymŏgane pola sōm ôznŏczōne *

Jakeście sam sōm, to mōmy małõ prośbã. Budujymy plac, co mŏ reszpekt do Ślōnska, naszyj mŏwy i naszyj kultury. Chcymy nim prōmować to niymaterialne bogajstwo nŏs i naszyj ziymie, ale to biere czas i siyły.

Mōgliby my zawrzić artykuły i dŏwać płatny dostymp, ale kultura powinna być darmowŏ do wszyjskich. Wierzymy w to, iże nasze wejzdrzynie może być tyż Waszym wejzdrzyniym i niy chcymy kŏzać Wōm za to płacić.

Ale mōgymy poprosić. Wachtyrz je za darmo, ale jak podobajōm Wōm sie nasze teksty, jak chcecie, żeby było ich wiyncyj i wiyncyj, to pōmyślcie ô finansowym spōmożyniu serwisu. Z Waszōm pōmocōm bydymy mōgli bez przikłŏd:

  • pisać wiyncyj tekstōw
  • ôbsztalować teksty u autorōw
  • rychtować relacyje ze zdarzyń w terynie
  • kupić profesjōnalny sprzynt do nagrowaniŏ wideo

Piyńć złotych, dziesiyńć abo piyńćdziesiōnt, to je jedno. Bydymy tak samo wdziynczni za spiyranie naszego serwisu. Nawet nojmyńszŏ kwota pōmoże, a dyć przekŏzanie jij to ino chwila. Dziynkujymy.

Spōmōż Wachtyrza