Bartodziej & Soika: Grzęzawisko

Piękne lato rozpoczynamy w jesiennym nastroju. Mimo wspaniałej pogody mamy uczucie przemijania, które zwykle pojawia się jesienią. Szczęśliwie przetrwaliśmy pandemię. Zajęci troską o zdrowie i bezpieczeństwo, nie interesowaliśmy się narastającą inflacją. Będąc, jak większość Ślązaków urodzonymi optymistami, wydawało się nam, że skoro gospodarka ruszyła, to wkrótce osiągniemy stabilność w naszym życiu gospodarczym i osobistym. Nie myśleliśmy o wojnie domowej, która od 2014 roku tliła się na Ukrainie. Niewielu polityków interesowało się stanem gospodarki światowej i światem finansów. Zapomnieliśmy, że już w 2008 roku, w czasie ogólnoświatowego kryzysu gospodarczego na rynkach finansowych i bankowych, wprowadzono biliony pustych dolarów i euro do systemu finansowego. W czasie pandemii dołożono kolejne biliony. Rząd chwalił się niezliczoną ilością tarcz, które miały chronić naszą najlepszą gospodarkę. Niestety w gospodarce rynkowej nie można bezkarnie dokładać pieniędzy bez pokrycia w towarach i usługach, czego PiS nie chce zrozumieć. Nadmiar pieniędzy na rynku zawsze wywołuje inflację. Niekontrolowana inflacja może zniszczyć gospodarkę państwa, a także pogorszyć sytuację materialną każdego z nas; spowodować biedę.

Jesienny smutek 

Mamy już w Polsce inflację dwucyfrową, znacznie wyższą niż w innych krajach Unii. Rząd nie przyjmuje za nią odpowiedzialności, tłumacząc ją czynnikami zewnętrznymi, zwłaszcza wojną w Ukrainie. Napięta sytuacja polityczna spowodowała zakłócenia w handlu międzynarodowym już przed wybuchem konfliktu w Ukrainie. Przerwane łańcuchy dostaw i kooperacji, przyśpieszyły przede wszystkim wzrost cen surowców i energii. Bezprecedensowe sankcje nałożone przez kraje Zachodu na Rosję, skomplikowały sytuację gospodarczą nie tylko tego państwa. Po czterech miesiącach wojny w Ukrainie można zauważyć, że Rosja nie osiągnęła swoich celów, a sankcje gospodarcze nie załamały jej gospodarki. Wysoko rozwinięta gospodarka Zachodu jest bardziej wrażliwa na wszelkie zakłócenia. Naruszone zostało bezpieczeństwo energetyczne wszystkich krajów Zachodu, także Polski. Jeszcze niedawno obecni „właściciele” Polski zapewniali nas, że podstawą naszej „suwerenności energetycznej” jest węgiel, którego zapasy mamy na 200 lat. Dziś składy opałowe są puste, a cena węgla niebotyczna. Sądzimy, że wkrótce podobnie będzie się miała sprawa z gazem. Nie będziemy rozwijać problemu narodowego zbierania chrustu, bo przerabialiśmy to w latach dzieciństwa i nikomu tego nie życzymy. Bardzo obawiamy się kłopotów z ogrzewaniem w nadchodzącej zimie, niezależnie od kosztów. Obawiamy się też dalszego wzrostu cen, szczególnie żywności i energii, bo widzimy, że rząd nie ma  pomysłu na opanowanie inflacji. Nasz jesienny smutek na początku lata wynika z pewności, że część skutków zdarzeń, które przeżywamy jest nieodwracalna. Dobrze już było. Żal nam wychowanego w dobrobycie młodego pokolenia, które jeszcze nie wie co je czeka w najbliższej przyszłości.

Dej pozōr tyż:  Soika & Bartodziej: Koniec tego dobrego

Fatalnie źle

Dalszŏ tajla artykułu niżyj

Z rządu bez żadnego trybu odszedł Prezes, pełniący w nim funkcję wicepremiera ds. bezpieczeństwa. Odchodząc postanowił, że teraz nad naszym bezpieczeństwem będzie czuwać jego najbardziej zaufany i posłuszny mu człowiek – Minister Obrony Narodowej. Prezes nie ukrywa, że musi przygotować swoją partię do walki wyborczej, a nas bronić będą zamówione u Amerykanów wyrzutnie wszelakich rakiet, które zapewne kiedyś zostaną dostarczone. Mamy nadzieję, że nasi nieprzyjaciele zaczekają aż otrzymamy te dostawy. W kwestii zbrojeń Prezes zauważył, że Niemcy zamierzają wydać 100 miliardów euro na wojsko i wyraził obawę o nasze bezpieczeństwo. Z punktu widzenia polityków PiS, jest źle gdy Niemcy są słabe, a jeszcze gorzej, gdy zamierzają być mocne. Na wszelki wypadek w rządowych mediach trwa nieprzerwana kampania antyniemiecka i antyunijna. Prezes głosi, że Niemcy są w Europie niezwykle destrukcyjnym elementem. Chcą trzymać Polskę pod butem. Europoseł prof. Legutko dodaje – „ Niemieckie przywództwo w Europie nie sprawdziło się. Niemcy jeszcze przez długi czas będą bardzo kłopotliwym sąsiadem”. Czołowy intelektualista PiS – poseł Suski zauważa, że Unia jest głupia i chce zlikwidować państwo polskie. Rządzący nie rozumieją, że podważając wartości Zachodu, godzą w naszą niepodległość. Siłę naszego państwa miał wzmocnić Polski Ład, ale nawet jego poprawiona wersja zniknęła z mediów. W centrum zainteresowania rządu jest obecnie Krajowy Plan Odbudowy, ale trudno Polsce wyciągnąć z Unii pieniądze, które się nam należą na jego sfinansowanie i zachować polską praworządność, kojarzoną głównie z ministrem Ziobro. Nawet Prezes uważa, że w Polsce Sądy działają fatalnie źle. My uważamy, że fatalnie źle jest nie tylko z naszym wymiarem sprawiedliwości. Nie widać elit politycznych, ani mężów stanu. W polskiej polityce obecnie nie widzimy ludzi, którzy przedkładaliby interes Polski nad prywatę. Na prezesa NBP, w atmosferze skandalu zaprzysiężony został „starszy pan”, który nie gwarantuje utrzymania stabilnego poziomu polskiej złotówki.

Dej pozōr tyż:  War and Russian Studies in the West[1]

Taplanina i rechot

Wiele zdarzyło się od momentu przejęcia władzy przez PiS. Od 2015 roku nasza wiarygodność i pozycja w NATO i UE ciągle się osłabia. Państwo się zadłuża. PiS nie ma pomysłu na inflację, drożyznę, stopy procentowe. Pisowy lud nie interesuje się tym skąd rząd weźmie pieniądze na gigantyczne zamówienia zbrojeniowe i kosztowną kampanię wyborczą. Tymczasem galopująca inflacja uczyni bogatych jeszcze bogatszymi, a ludzi biednych, emerytów i rencistów jeszcze biedniejszymi. Mamy wrażenie, że polscy politycy ugrzęźli. Taplają się jak kaczki w kałuży, w błocie inwektyw i pomówień. W czasie rozpoczynającej się walki wyborczej, Prezes ogłosił swoje wątpliwości co do zdrowia psychicznego głównego konkurenta politycznego. Polskę przemierza pisowy teatr polityczny z Prezesem, Premierem i specoddziałami Policji w roli głównej. Jakość debaty publicznej przebija dno. Nasza wina polega na tym, że od lat akceptujemy kłamstwo w debacie publicznej, które w starych demokracjach oznacza śmierć polityczną. U nas można kłamać bezkarnie i jeszcze chamsko rechotać, widząc jakieś objawy oburzenia. Spora część naszego społeczeństwa lubi piękne opowieści i obietnice, nawet jeśli wie, że są kłamliwe. Chamski rechot zaś, często nagradza oklaskami i skandowaniem imienia swojego umiłowanego pana. Widzimy, że ciągle aktualne są znane nam z lat naszej młodości słowa piosenki Czesława Niemena: / Dziwny jest ten świat/ Gdzie jeszcze wciąż/ Mieści się wiele zła/ I dziwne jest to/ Że od tylu lat/ Człowiekiem gardzi człowiek/ (…) /Nadszedł już czas/ Najwyższy czas/ Nienawiść zniszczyć w sobie/. Jeszcze dziwniejsza jest polska polityka. Trzeba być prawdziwym, pisowskim Polakiem, aby ją zrozumieć.

Dej pozōr tyż:  Soika & Bartodziej: Koniec tego dobrego

Gerhard Bartodziej                Bernhard Soika

Społym budujymy nowo ślōnsko kultura. Je żeś z nami? Spōmōż Wachtyrza

Jedyn kōmyntŏrz ô „Bartodziej & Soika: Grzęzawisko

  • 10 lipnia 2022 ô 20:25
    Permalink

    Z punktu widzenia polskiej racji stanu, ten prezes ma wiele racji co do opinii o polityce Niemiec. Niemcy korzystały przez lata z dwóch elementarnych dla rozwoju kraju obszarów zapewnianych im przez USA :
    – bezpieczeństwo
    – dostęp do globalnego systemu dystrybucji towarów i finansów kontrolowanego przez hegemona – USA
    Oczywiście nie za darmo, ale to inna kwestia.
    Od paru lat USA zaczyna koncentrować się na zapewnieniu swojej dominacji na obszarze Pacyfiku – najważniejszej dla nich kwestii, decydującej o dominacji w kontroli globalnego przepływu towarów.
    Stad decyzja o scedowaniu kontroli utrzymania systemu bezpieczeństwa w Europie – Europejczykom. Stad połajanki Trumpa wobec Niemiec i Francji, stad pierwsza zagraniczna wizyta Bidena w Niemczech bo „to najważniejszy sojusznik USA”. Ale, niestety Niemcy nie wywiązały się z roli dostawcy bezpieczeństwa w Europie. Wolały skupić się nie tylko na doraźnych korzyściach handlu z Rosja, ale wspólnie z Francja zaczęły wracać do polityki epoki napoleońskiej w której Rosja jest elementem wpływającym na równowagę sił w Europie, stanowiącym przeciwwagę dla świata anglo-saskiego. BREXIT był pierwszym tego symptomem i prawdziwym jego powodem. Dlatego zaangażowanie Niemiec w pomoc Ukrainie jest ograniczona do słów. Osłabiona Rosja nie jest „na rękę” niemieckiej racji stanu, podobnie jak Francji. Na dodatek – warto przypomnieć sobie przeforsowane w ostatnich dniach prezydencki Niemiec w EU porozumienie z Chinami w sprawie rozwoju kontaktów gospodarczy ch – to tez prztyczek w nos USA , na samym początku prezydencji Bidena. EU jest wspólnota krajów o sprzecznych interesach politycznych, i ów prezes ma duzo racji dostrzegać je. Piękne słowa , szczytne idee są piękna przykrywka na potrzeby mediów, ale tak naprawdę liczy się gra interesów geo-politycznych które od wieków niewiele się zmieniły – geografia nie chce nadążać za szczytnymi hasłami 🙁
    Można, a nawet trzeba, wiele złego powiedzieć o owym prezesie, natomiast zmysł polityczny i postrzeganie areny zmagań politycznych jest u niego na dosyć dobrym poziomie.

    Ôdpowiydz

Ôstŏw ôdpowiydź

Twoja adresa email niy bydzie ôpublikowanŏ.

Jakeście sam sōm, to mōmy małõ prośbã. Budujymy plac, co mŏ reszpekt do Ślōnska, naszyj mŏwy i naszyj kultury. Chcymy nim prōmować to niymaterialne bogajstwo nŏs i naszyj ziymie, ale to biere czas i siyły.

Mōgliby my zawrzić artykuły i dŏwać płatny dostymp, ale kultura powinna być darmowŏ do wszyjskich. Wierzymy w to, iże nasze wejzdrzynie może być tyż Waszym wejzdrzyniym i niy chcymy kŏzać Wōm za to płacić.

Ale mōgymy poprosić. Wachtyrz je za darmo, ale jak podobajōm Wōm sie nasze teksty, jak chcecie, żeby było ich wiyncyj i wiyncyj, to pōmyślcie ô finansowym spōmożyniu serwisu. Z Waszōm pōmocōm bydymy mōgli bez przikłŏd:

  • pisać wiyncyj tekstōw
  • ôbsztalować teksty u autorōw
  • rychtować relacyje ze zdarzyń w terynie
  • kupić profesjōnalny sprzynt do nagrowaniŏ wideo

Piyńć złotych, dziesiyńć abo piyńćdziesiōnt, to je jedno. Bydymy tak samo wdziynczni za spiyranie naszego serwisu. Nawet nojmyńszŏ kwota pōmoże, a dyć przekŏzanie jij to ino chwila. Dziynkujymy.

Spōmōż Wachtyrza