Bartodziej & Kroll & Soika: Zakazany język

Historia Polskiego Ładu rozpoczyna się od programu wyborczego PiS, ogłoszonego w 2019 roku. Według wizji prezesa Kaczyńskiego, po dobrej zmianie, miało powstać nowe państwo katolickiego narodu polskiego. Premier Morawiecki ogłosił w 2021roku Polski Ład w formie dokumentu, zawierającego plan reform państwa, a szczególnie systemu podatkowego. Plan wszedł w życie z początkiem bieżącego roku i szybko wywołał powszechnie znany chaos. Rozpaczliwe próby ratowania sytuacji, w tym niezrozumiała dymisja Ministra Finansów, kiedy  Polski Ład firmowali swoim autorytetem Prezes i Premier, oznaczają klęskę polityczną tego planu. Miał być dobrobyt dla wszystkich, a skończyło się jak zwykle. Niezależnie od dobrych intencji obozu władzy, w które większość ludzi nie wierzy, potężna inflacja i błędy legislacyjne przesądziły o wyniku. Niewielu spośród nas interesuje się szczegółami różnych regulacji prawnych. Tymczasem w ramach Polskiego Ładu ukazało się rozporządzenie Ministra Edukacji i Nauki z dnia 4. lutego, radykalnie zmniejszające liczbę godzin nauczania języka niemieckiego dla mniejszości niemieckiej z zaledwie trzech, do jednej godziny tygodniowo. Języki pozostałych mniejszości nadal będą nauczane jak do tej pory, w znacznie większym wymiarze.

Bolszewizm decyzyjny      

W art. 25. Traktatu między RP a RFN o dobrym sąsiedztwie i przyjaznej współpracy z 1991 r. czytamy: Umawiające się strony opowiadają się zdecydowanie za rozszerzeniem możliwości nauki języka drugiego kraju w szkołach, uczelniach i innych placówkach oświatowych. Do tej pory nie było z tym problemów. W 2021 roku polski Rząd wyasygnował na naukę języka niemieckiego dla około 50 tys. uczniów ponad 200 milionów złotych, a niemieckie Landy wydały na naukę języka polskiego dla około 15 tys. uczniów ponad 200 milionów euro. Poseł Janusz Kowalski zdecydował się jednak na okłamywanie Polaków, że w tej kwestii nie ma symetrii w stosunkach polsko niemieckich, bo w ciągu ostatnich 30. lat, Niemcy nie przeznaczyły choćby jednego euro na naukę języka polskiego dla mniejszości polskiej w Niemczech. Kolejne kłamstwo Kowalskiego – Polacy w Niemczech nie mają statusu mniejszości narodowej, ale zgodnie z Traktatem są traktowani podobnie jak mniejszość niemiecka w Polsce. W budżecie państwa na 2022 rok, zmniejszono z inicjatywy opolskiego posła Janusza Kowalskiego o 40 milionów złotych, wyłącznie środki na nauczanie języka niemieckiego. Stereotypowy Kowalski może się cieszyć z tego „sukcesu”, osiągniętego kosztem złamania wielu zasad i regulacji prawnych. Natomiast  przysłowiowy Janusz może się cieszyć z dyskryminacji części opolskich wyborców i redukcji subwencji oświatowej przeznaczonej dla własnego okręgu wyborczego. Nie będzie Niemiec pluł nam w twarz. Taka jest logika polityczna części obozu władzy. Ponoć niemiecki Kanclerz nie jest poinformowany o łamaniu Traktatu przez polskich polityków obozu władzy. Ciekawi nas, czy o bolszewizmie decyzyjnym posła Kowalskiego i ministra Czarnka jest poinformowany Premier polskiego rządu. Należałoby go zapytać w formie pisemnej lub drogą interpelacji poselskiej.

Dej pozōr tyż:  Bartodziej & Soika: Nadchodzi dzień zapłaty

30 lat minęło  

Dalszŏ tajla artykułu niżyj

Przyzwyczailiśmy się w ciągu ostatnich 30. lat do w miarę poprawnych relacji polsko – niemieckich. Obecnie mamy wrażenie, że przeceniliśmy ich stan. W propagandzie mediów związanych z obozem władzy, Niemcy są jednym z dwóch odwiecznych wrogów Polski i Polaków. Wysokie poparcie polityczne obozu rządzącego pozwala nam myśleć, że spora część zwykłych ludzi w Polsce podziela ten pogląd. Polska dla Polaków, a komu się to nie podoba, może jeszcze wyjechać. Jest oczywistą oczywistością, że obywatele polscy pochodzenia niemieckiego nie mogą być Polakami, są co najwyżej i to niezupełnie polskojęzyczni. To może być nawet trzeci sort. Z polskiego punktu widzenia, wszystko jest zatem w najlepszym porządku. My jednak ośmielamy się twierdzić, że złamano polskie prawo: Konstytucję, Ustawę o prawach mniejszości, zapisy Traktatów polsko – niemieckich. Podeptano zasady Konwencji Ramowej Rady Europy o prawach mniejszości. Nie wiemy jak rozwinie się sytuacja w Polsce, a szczególnie sytuacja mniejszości niemieckiej. Nie wiemy, które partie polityczne zachowają się przyzwoicie. Wiemy za to, że antyniemieckość jest w Polsce nadal politycznym złotem. Dalszy ciąg wydarzeń związanych z pozoru błahym problemem, stanowić będzie test jakości nie tylko stosunków polsko – niemieckich, lecz także jakości państwa polskiego. Nie oczekujemy jednak wielkiej łaskawości państwa. Oczekujemy rzetelnego finansowania naszych potrzeb z płaconych przez nas podatków. Mówiąc słowami byłej premier Beaty Szydło –„ Te pieniądze po prostu nam się należały”. Solidnie płacimy podatki państwu polskiemu i jesteśmy lojalnymi obywatelami. Dlatego też nie zamierzamy się pogodzić z dokonanym przez posła Kowalskiego i ministra Czarnka,  szabrem na subwencji oświatowej dla mniejszości niemieckiej. Panowie poszli na szaber, aby przypodobać się swoim.

Dej pozōr tyż:  Piotr Zdanowicz: Prawda po polsku - czyli „Cycero, gdyby jeszcze żył…” #1

Asymilacji c.d. ?       

Pełne pychy przekonanie Kowalskiego i Czarnka o wyższości moralnej własnych racji, nie  pozwoliło im zauważyć przemian ustrojowych w Europie na przełomie XX i XXI wieku, które zapoczątkowały, nie tylko w Polsce, proces upodmiotowienia mniejszości narodowych. Zakończyła się powojenna asymilacja, kiedy to mieliśmy u nas do czynienia z bezwzględnym odniemczaniem Śląska i Ślązaków, a język niemiecki stał się dla nas językiem zakazanym. Za sprawą nacjonalistów –  Kowalskiego i Czarnka, po raz kolejny musimy bronić naszego języka i naszej tożsamości przed obrzydliwą asymilacją. Działanie trzeba rozpocząć od sporządzenia rzetelnej ekspertyzy prawnej, wyznaczającej możliwe postępowanie. Opisać naruszenie polskich regulacji prawnych i możliwości obrony swoich praw przed polskimi instytucjami. Mamy ulepszony Trybunał Konstytucyjny, pana Prezydenta w roli strażnika Konstytucji, mamy Rzecznika Praw Obywatelskich. Możemy ich poprosić o zajęcie stanowiska. Polska przyjęła Konwencję ramową praw mniejszości. Należałoby wnieść problem do Komisji Praw Człowieka w Zgromadzeniu Parlamentarnym Rady Europy. Oczekujemy zajęcia stanowiska w formie uchwał przez organy samorządowe: Sejmik Wojewódzki, rady powiatów, rady miast i gmin. O podjętych działaniach należy informować Wojewodę i Kuratorium Oświaty. To będzie rzeczywisty sprawdzian solidarności i praworządności nie tylko na terenach zamieszkałych przez mniejszość niemiecką. Ta sprawa dotyczy nie tylko prawa mniejszości niemieckiej do swojej tożsamości. Dotyczy wolności każdego z nas, wolności pojętej w duchu europejskim. Interesuje nas stanowisko opolskich partii politycznych, po to, abyśmy wiedzieli na kogo głosować w najbliższych wyborach. Trzeba też jasno powiedzieć śląskim wyborcom, że obecna władza daje 500 plus, lecz zabiera o wiele więcej. Nie tylko przez inflację. Zabiera prawo do własnej tożsamości.

Dej pozōr tyż:  Komfortowa rola ofiary

Gerhard Bartodziej                Henryk Kroll               Bernhard Soika

Społym budujymy nowo ślōnsko kultura. Je żeś z nami? Spōmōż Wachtyrza

2 kōmyntŏrze ô „Bartodziej & Kroll & Soika: Zakazany język

  • 14 lutego 2022 ô 10:24
    Permalink

    A co miala ta MN zrobic? Pojsc na barykady ? Przeciez Slazacy , to tak samo mniejszosc. Tak jak Niemcy. To , ze polscy parlamentarzysci nie maja pojecia o tym kto zamieszkuje Polske , ze chcieliby zrownac ze soba wszystkich ktorym dorownac nie moga, to to nie jest wina mniejszosci. Chociaz w pewnym sensie tak. Sa wspolwinni tego stanu rzeczy. Winni wybierania ludzi dla ktorych nie zawsze sa ludzmi . Moze w koncu mniejszosci pojda po rozum do glowy.

    Ôdpowiydz
  • 13 lutego 2022 ô 12:25
    Permalink

    A co MN zrobiła do ochrony jenzyka ślonskigo? Karma wrociła. Yno my nimo RFN… Jak przeproszom, wezprom wspolne wojewodztwo gornoślonskie, to nauczanie wroci w wymiarze takim samym jak nauczanie jenzyka slonskigo

    Ôdpowiydz

Ôstŏw ôdpowiydź

Twoja adresa email niy bydzie ôpublikowanŏ. Wymŏgane pola sōm ôznŏczōne *

Jakeście sam sōm, to mōmy małõ prośbã. Budujymy plac, co mŏ reszpekt do Ślōnska, naszyj mŏwy i naszyj kultury. Chcymy nim prōmować to niymaterialne bogajstwo nŏs i naszyj ziymie, ale to biere czas i siyły.

Mōgliby my zawrzić artykuły i dŏwać płatny dostymp, ale kultura powinna być darmowŏ do wszyjskich. Wierzymy w to, iże nasze wejzdrzynie może być tyż Waszym wejzdrzyniym i niy chcymy kŏzać Wōm za to płacić.

Ale mōgymy poprosić. Wachtyrz je za darmo, ale jak podobajōm Wōm sie nasze teksty, jak chcecie, żeby było ich wiyncyj i wiyncyj, to pōmyślcie ô finansowym spōmożyniu serwisu. Z Waszōm pōmocōm bydymy mōgli bez przikłŏd:

  • pisać wiyncyj tekstōw
  • ôbsztalować teksty u autorōw
  • rychtować relacyje ze zdarzyń w terynie
  • kupić profesjōnalny sprzynt do nagrowaniŏ wideo

Piyńć złotych, dziesiyńć abo piyńćdziesiōnt, to je jedno. Bydymy tak samo wdziynczni za spiyranie naszego serwisu. Nawet nojmyńszŏ kwota pōmoże, a dyć przekŏzanie jij to ino chwila. Dziynkujymy.

Spōmōż Wachtyrza