Podbój Śląska przez Prusy cz. 6. Rozwój przemysłu Brandenburgii – Prus w oparciu o śląskie surowce

Jak już wcześniej wspominałem, Brandenburgia – Prusy nie miały istotnych dla gospodarki tych krajów bogactw mineralnych. Słaby przemysł początku XVIII wieku opierał się na importowanych surowcach i materiałach. Całość brandenburskiego przemysłu czasów przed Fryderykiem Wielkim (za: Behre w „ Geschichte der Statistik (…)” to 1 :

  • kuźnica miedzi w Eberswalde (istniejąca od 1654 r.),

  • trzy warzelnie soli (Halle, Staßfurt, Großsensalze)

  • fabryka wytwarzająca armaty ze stali sprowadzanej ze Szwecji w Tiergarten pod Berlinem,

  • odlewnia kul armatnich (i innych wyrobów metalowych) w Neustadt a.d. Dosse,

  • kuźnica żelaza w Peitz (od 1554 r.), wytwarzająca m.in. broń i amunicję,

  • kuźnica żelaza w Rathenow (od 1673 r.),

  • blachownia i cynkownia w Hägermühle (od 1613 r.)2.

Niewiele inaczej sytuacja wyglądała w nadreńskich, należących do Brandenburgii enklawach Kleve i Mark. Komisja gospodarcza działająca na zlecenie króla Fryderyka Wilhelma I w ostatniej dekadzie jego rządów (zatem tuż przed podbojem Śląska) dała dokładny opis przemysłu górniczego3 tych prowincji. Wg tego raportu w Hrabstwie Mark (w południowej jego części powstało na początku XIX wieku Zagłębie Ruhry) istniejące kopalnie – głównie wówczas mało cenionego, podobnie jak na Górnym Śląsku, węgla – były niewielkie i głównie obsługiwane przez rolników, na których gruntach istniały. Jeszcze w 1754 r. na terenie przyszłego Zagłębia Ruhry było jedynie 110 takich mikro-kopalń, zatrudniających w sumie 688 górników. Żelazo w tamtym rejonie rozpoczęto wytapiać i przetwarzać dopiero w 1781 r. – huta „Gute Hope” na terenie obecnego Essen4. Do 1742 r. włącznie jedynym źródłem żelaza i stali Brandenburgii – Prus był import ze Szwecji, który potem stopniowo został zastąpiony wewnętrznym importem ze zdobytego Śląska.

Behre skrupulatnie wyliczył wartość całej produkcji górnictwa i metalurgii Brandenburgii – Prus pod koniec lat ’30 XVIII wieku, tuż przed podbojem Śląska. Roczna wartość całej tej produkcji wynosiła zaledwie 15 600 talarów5 i przeznaczona była praktycznie wyłącznie na rynek krajowy.

Wielkość znikoma w porównaniu z produkcją śląską. Tylko każdy ze wspomnianych wcześniej metalurgicznych ośrodków górnośląskich (za wyjątkiem, być może, najmniejszego – w dolinie Rudy) dawał osobno wyraźnie większą roczną produkcję6.

Dalszŏ tajla artykułu niżyj

Początkowy udział wyłącznie śląskich towarów przemysłowych w eksporcie całego kraju malał z upływem czasu i w latach ’80 tego wieku stanowił już poniżej 60% jego wartości.

Przykładowo, w 1781 r. wartość eksportu produktów przemysłowych7:

  • cały kraj: 12,4 mln talarów

  • Śląsk: 7 mln talarów (jedynie ok. 56,4%)

W tym zestawieniu zwraca uwagę, że prawie całość śląskiego eksportu (6,8 mln talarów) stanowią wyroby przemysłu tkackiego, wciąż będące zdecydowanie najbardziej wartościowym towarem eksportowym Brandenburgii – Prus, oraz to, że z wartego ponad 1,5 mln eksportu przemysłu metalurgicznego jedynie drobna jego część (0,2 mln talarów) pochodziła ze Śląska, 3 – krotnie mniej, niż z Brandenburgii (jednak inny raport, który Behre również cytuje, ocenia, że przemyt towarów przemysłowych ze Śląska do innych krajów – zatem na pewno do Saksonii, Czech i Polski – zmniejsza w tym okresie oficjalne wpływy (prawdopodobnie chodzi tutaj nie o wartość towarów, ale o cło i akcyzę) aż o ponad 0.5 miliona talarów.

Zagadkę niespodziewanego rozwoju brandenburskiego przemysłu metalowego, tudzież hamowania jego rozwoju na Śląsku wyjaśniają pruskie statystyki dotyczące handlu wewnętrznego, cen oraz ceł pomiędzy różnymi prowincjami8. Wystarczającą informację niesie też notatka Głównego Ministra Śląska Hoyma z 1779 r9 kierowana do Fryderyka Wielkiego. Informował w niej, że w 1778 r. zostało wyeksportowane ze Śląska do Anglii10 11 700 cetnarów (292.5 tony) żelaza kutego, oraz o niemożliwości zrealizowania liczniejszych złożonych angielskich zamówień w tym roku, ze względu na niewystarczające moce produkcyjne. Zwracał w niej też uwagę na zbyt niską cenę śląskich wyrobów hutniczych w Brandenburgii, porównując je z cenami w sąsiednich krajach11. Angielskie wyroby hutnicze były wówczas zdecydowanie najlepsze na świecie, ale również najdroższe. Możliwość sprzedaży na wymagającym rynku angielskim każdej ilości nadwyżek śląskiego żelaza kutego, niesprzedanego w Berlinie, za zdecydowanie wyższą cenę, wskazuje z jednej strony na wysoką, porównywalną z angielską jakość tego produktu, z drugiej pozwala oszacować roczne straty śląskiego przemysłu, spowodowane wymuszoną sprzedażą za niższą cenę w Berlinie, na ponad pół miliona talarów rocznie12.

Fryderyk Wielki swoją politykę gospodarczą opierał na merkantyliźmie13 i interwencjoniźmie. U podstaw merkantylizmu między innymi leżało przekonanie, że eksportowanie surowców lub półproduktów, materiałów nie wykończonych jest szkodliwe dla kraju, ponieważ większe bogactwo można by zyskać z ich przemysłowego przetwarzaniu na miejscu. Z kolei interwencjonizm polega na tworzeniu monopoli państwowych, regulacji cen i ceł, finansowaniu przez państwo (w tym wypadku króla) wybranych przedsięwzięć, ewentualnie blokowaniu innych14.

Fryderyk Wielki decydował osobiście o cenach ponad 500 towarów przemysłowych, w tym o cenach wyrobów przemysłu hutniczego. Jednocześnie popierał przetwarzanie materiałów wstępnie jedynie przetworzonych poza miejscem ich wytworzenia, o ile to dalsze przetwarzanie miało miejsce w Brandenburgii. Narzucone niskie ceny wytworów śląskich hut, w połączeniu z bezcłowym ich przywozem do Berlina, dało podstawy pod brandenburski przemysł wyrobów metalowych i potem maszynowy. Król, będąc wyznawcą merkantylizmu musiał widzieć w tym wspieranie Brandenburgii kosztem Śląska. Jednocześnie inwestował w rozwój przemysłu wydobywczego i metalurgię hrabstwa Mark. Już pod koniec lat ’50 tego wieku powstają tam pierwsze spółki górnicze z udziałem finansowym państwa pruskiego (czyli Fryderyka Wielkiego), w następnych latach także takie spółki hutnicze.

Jak wyglądały inwestycje Fryderyka Wielkiego na Śląsku? – To przede wszystkim drogi, lądowe i wodne, łączące Śląsk z Berlinem, oraz liczne obiekty wojskowe. Drogi, przede wszystkim wodne, pozwalały na łatwy wywóz towarów śląskich. Na przełomie XVIII i XIX wieku berlińskie nadbrzeża Sprewy bardziej przypominały wielkie miasto portowe, niż śródlądowe miasto, a wśród cumujących przy nich statkach większość stanowiły rzeczne barki przywożące towary ze Śląska15. Z kolei różnego rodzaju obiektów wojskowych zbudowano na całym Śląsku między 1740 – 1806 r. około 300, z czego zdecydowaną większość w czasie panowania Fryderyka II. Najwięcej ich zbudowano w ośmiu śląskich twierdzach: Wrocławiu16, Nysie, Brzegu, Koźlu, Świdnicy, Srebrnej Górze, Kłodzku i Głogowie. Bramy forteczne, prochownie, wartownie, umocnienia, oraz około 80 budynków koszarowych. Historia tych ostatnich jest ciekawa. Mimo posiadania stałej i licznej armii, Prusy na ogół wcześniej z nich nie korzystały. Żołnierze mieszkali w domach mieszczan, którzy w takim przypadku nie tylko byli zwolnieni z podatku militarnego (tzw. serwis), ale także państwo wypłacało im pewną kwotę pieniędzy (pochodzących właśnie z podatku serwisowego). System ten okazał się niemożliwy do stosowania na Śląsku: młodzi śląscy poborowi powszechnie dezerterowali. Spowodowało to konieczność skoszarowania wojska, ułatwiającego lepszy nadzór nad poborowymi i pilną budowę budynków koszar, początkowo – z pośpiechu – nawet tylko drewnianych.

2  Zwraca uwagę ogromny kontrast pomiędzy metalurgią Brandenburgii przed rokiem 1740 w stosunku do liczebności istniejących w tym samym czasie śląskich hut i kuźnic!

3  August Heinrich Decker, górnik i geolog. Wysłany w 1734 do hrabstwa Mark sporządził w 1737 dokładny raport, który przyczynił się między innymi do zmiany starego, obowiązującego jeszcze od 1542 r prawa górniczego tej prowincji, oraz utworzenia w Mark Urzędu Górniczego.

4  Najstarsza huta późniejszego Zagłębia Ruhry, Huta św. Antoniego, działała też dopiero od 1758 r. w Osterfeld, w sąsiednim, nie należącym do Prus, Księstwie Bergu.

5  Behre, „Geschichte der Statistik […]”, str. 316

„Geschichte des Schlesischen Berg- und Hüttenwesens in der Zeit Friedriche des Grofsen, Friedrich Wilhelm’s II. und Friedrich Wilhelm’s III bis Nach den Acten des Geheimen Staatsarchivs, des Handelsministeriums, des Staatsarchivs und des Oberbergamtes zu Breslau” pod redakcją prof. Hermann Fechner, Berlin, 1903 r.

7  Behre, str. 346

8  Same czyste statystyki na ogół wystarczają jedynie specjalistom. Nawet np. podsumowanie zestawienia dotyczącego handlu wewnętrznego mówiące, że np. w 1754 r. Śląsk generował około 56% obrotów wewnętrznych kraju, mówi niewiele. Dopiero świadomość, że zestawienie to dotyczy wyrobów przemysłowych oraz importowanych „luksusowych” produktów spożywczych (np. kawy, cukru, przypraw, win itd.) w połączeniu z informacją, że mieszkańcy Śląska stanowili jedynie około 1/3 liczby mieszkańców całego kraju, wskazuje wyjątkową zamożność przeciętnego Ślązaka na tle innych mieszkańców tego kraju. Oznacza to po prostu, że na każdy 1 talar wydany przez nie -Ślązaka, przypadały aż 2.55 talara, które wydawał przeciętny Ślązak (nie dotyczy to wydatków na podstawowe produkty spożywcze, które nie podlegały akcyzie).

Dej pozōr tyż:  Podręcznik śląskości, odc. II

9  Behre, str. 320

10 Wskazuje to na doskonałą jakość tego materiału. Angielskie huty produkowały w owym czasie najlepsze na świecie żelazo i stal, śląskie żelazo kute najwyraźniej spokojnie mogło konkurować z angielskim.

11 Berlin (śląskie żelazo kute, centnar) – 5 Tlr 10 gr; Drezno (saskie) – 8 Tlr17 gr; Hannover (z gór Harz’u) – 7 Tlr 16 gr; Hamburg (szwedzkie) – 7 Tlr 16 gr; średnio śląskie żelazo kute było tańsze o około 2,5 talara/cetnar, o jego cenie decydował osobiście Fryderyk Wielki.

12 To straty tylko na żelazie kutym. Wymuszona sprzedaż za określoną, zaniżoną cenę na wskazanym rynku, jest obiektywnie rzecz biorąc ukrytą i bardzo dotkliwą formą dodatkowego opodatkowania na rzecz tego rynku.

13 Merkantylizm Fryderyka Wielkiego krytykowany był już przez współczesnych mu ekonomistów francuskich, wskazujących, że jest szkodliwy dla całego kraju. Jeżeli jednak weźmiemy pod uwagę jedynie Brandenburgię oraz od dawna przez Hohenzollernów uważane za swoje prowincje Mark i Kleve, polityka gospodarcza Fryderyka była skuteczna i przyniosła sukces.

14 Fryderyk Wielki osobiście zablokował np. projekt wybudowania warzelni soli, zaplanowanej przez wrocławskich kupców po odkryciu wydajnych źródeł solanki w Sudetach, wprost uzasadniając to obawą, że będą stanowiły zbyt silną konkurencję dla brandenburskich salin. Z tego powodu Śląsk musiał dalej importować sól z polskiej Wieliczki.
Jednocześnie inwestował w rozwój przemysłu w Brandenburgii oraz, przede wszystkim, w nadreńskich pruskich enklawach Kleve i Mark.

Dej pozōr tyż:  Tożsamość dolnośląska. Intro. Kim jest Dolnoślązak?

15 Robert Semple: „Observations made on a tour from Hamburg through Berlin, Gorlitz, and Breslau, to Silberberg; and thence to Gottenburg”, wyd. R. Baldwin, Londyn, 1814 r.

16 Wybudowanie umocnień fortecznych i zamiana Wrocławia w twierdzę po trzeciej wojnie śląskiej zahamowała lub nawet cofnęła rozwój Wrocławia. W okresie gwałtownego rozwoju handlowych miast środkowoeuropejskich, Wrocław ściśnięty pomiędzy umocnieniami przez około 70 lat nie zwiększał liczby swoich mieszkańców. Dopiero wyburzenie tych fortyfikacji w czasie okupacji francuskiej, pozwoliło, po zakończeniu wojen napoleońskich, na swobodny dalszy rozwój miasta.

Poprzednie części:

Społym budujymy nowo ślōnsko kultura. Je żeś z nami? Spōmōż Wachtyrza

Jan Lubos

Jan Lubos (ur. 1957) – z wykształcenia fizyk. Nauczyciel, górnik, przedsiębiorca, handlowiec. Rybniczanin, Ślązak z urodzenia i umiłowania. Członek RAŚ i SONŚ. Jego pasją są Śląsk i kraje Dalekiego Wschodu, historia i kultura tych krain. Autor licznych felietonów historycznych, prowadzi również blog o tematyce polityczno – historycznej na portalu rybnik.com.pl

Śledź autora:

Ôstŏw ôdpowiydź

Twoja adresa email niy bydzie ôpublikowanŏ. Wymŏgane pola sōm ôznŏczōne *

Jakeście sam sōm, to mōmy małõ prośbã. Budujymy plac, co mŏ reszpekt do Ślōnska, naszyj mŏwy i naszyj kultury. Chcymy nim prōmować to niymaterialne bogajstwo nŏs i naszyj ziymie, ale to biere czas i siyły.

Mōgliby my zawrzić artykuły i dŏwać płatny dostymp, ale kultura powinna być darmowŏ do wszyjskich. Wierzymy w to, iże nasze wejzdrzynie może być tyż Waszym wejzdrzyniym i niy chcymy kŏzać Wōm za to płacić.

Ale mōgymy poprosić. Wachtyrz je za darmo, ale jak podobajōm Wōm sie nasze teksty, jak chcecie, żeby było ich wiyncyj i wiyncyj, to pōmyślcie ô finansowym spōmożyniu serwisu. Z Waszōm pōmocōm bydymy mōgli bez przikłŏd:

  • pisać wiyncyj tekstōw
  • ôbsztalować teksty u autōrōw
  • rychtować relacyje ze zdarzyń w terynie
  • kupić profesjōnalny sprzynt do nagrowaniŏ wideo

Piyńć złotych, dziesiyńć abo piyńćdziesiōnt, to je jedno. Bydymy tak samo wdziynczni za spiyranie naszego serwisu. Nawet nojmyńszŏ kwota pōmoże, a dyć przekŏzanie jij to ino chwila. Dziynkujymy.

Spōmōż Wachtyrza