Oma mo zowdy racja #5
Nasz przyjaciel Aleksander opowiadał o swoje rodzinie i zaczęłam słuchać i szukać rodzin, które na co dzień szanują tradycje i wartości łączące rodzinę, pamiętają o tym co łączy i co należy pielęgnować.
Piąta Opowieść. Dzisioj inaczyj.
Dużo teraz o seniorach, ostatnio też o Nikiszu i Giszowcu, któryś z Radnych przypomniał film „Paciorki jednego różańca” Kazimierza Kutza.
Film także pokazuje rodzinę i seniorów. Kazimierz Kutz pokazał jak potraktowano seniorów. Z burzonych domów wyrzucano seniorów, proponowano im „złote klotki” – jak nazwał to nowe miejsce pan Karol Habryka ( główny bohater filmu). No i przejdźmy do Seniorów pokazanych przez Kazimierza Kutza. Seniorzy godzący się z tragedią – zabierają ich życie, ogródki, gołębie, kury, pieska, kota. Przenoszą Ich do miejsc zimnych gdzie nie można mieć tego co dla nich ważne, gdzie nie mieszczą się ich meble, obrazy. Wiele ich cennych, ważnych dla nich rzeczy porąbano, spalono po prostu wyrzucono. No i Karol Habryka emeryt górnik, powstaniec, aktywny człowiek i zrobił problem – nie chce się przenieść tam *gdzie tak ślicznie*. Informuje wiele osób że dzieje się zło. Żona płacze i modli się. Synowie – jeden aktywnie przekonuje rodziców, a szczególnie Tatę by nie sprzeciwiał się. Można odebrać rolę syna i jego żony (kiero jest ze Przybytnych) że zachowanie Taty – p. Habryki może przeszkodzić im w sukcesie, awansie. No i przenoszą Państwo Habryka do nowoczesnego domku – do „złotyj klotki”. Jedna noc i pan Habryka umiera oczywiście jest piękny pogrzeb, mowy o wspaniałym górniku – aktywnym.
Widzę inną stronę tego co pan Kazimierz Kutz pokazał. Pokazał jak można przeprowadzić eutanazję w *białych rękawiczkach*. Po prostu pozbyć się problemu seniora, który nie zgadza się na zło. Zło które może być świadome lub nie świadome. Rozumiane – chcemy pomóc, wiemy że tam będzie lepiej, nie będą się męczyć. Może trzeba uwzględnić że Senior to Osoba, nie przedmiot, który można przesunąć, przenieść, umieścić.
W drugiej opowieści pisałam o relacji Margot z Mamą.
Przypominam:
Margot uznała godności Mamy. Margot nie uzurpowała sobie prawa do decydowania za Mamę.
Życzę by koniec wakacji był pełen dobrych relacji. Proponuję poprzednie opowieści Omy.
Bernadeta Szymik-Kozaczko – ur. 1953 w Podlesiu Śląskim (obecnie Katowice-Podlesie), absolwentka UŚ (mgr psychologii). Autorka i koordynatorka projektu „Wartości Śląska”. Pasją autorki jest historia Edukacji Śląskiej. W swoich wypowiedziach i publikacjach o charakterze regionalnym podkreśla, że „Śląsk potrzebuje odczarowania informacji o Ślązakach i Śląsku”



