Aleksander Lubina: Do Piekar nie pójdę – na wybory pójdę

W pielgrzymce do Piekar Śląskich chodziłem już jako dziecko z moim ojcem. To była nasza manifestacja niechęci wobec tego, co wtedy działo się na Górnym Śląsku. Mój ojciec nie zgadzał się na kłamstwa, poniżanie i odbieranie mu wiary. Z tych samych powodów ja nie pójdę na tegoroczną pielgrzymkę do Piekar. Nie zgadzam się na kłamstwa, poniżanie i osłabianie mi wiary.

Czytej dalij